• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[8.09.72] Red, the blood of angry men [Icarus & Electra]

[8.09.72] Red, the blood of angry men [Icarus & Electra]
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#6
28.05.2025, 21:17  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.05.2025, 23:59 przez Electra Prewett.)  
Może przez swoje zamyślenie, a może ze względu na wszystkich biegających dookoła ludzi, nie zwróciła uwagi na mężczyznę, który zmierzał w ich stronę. Zorientowała się dopiero w momencie, w którym Icarus został od niej gwałtownie odciągnięty. Przynajmniej Cerber zareagował szybko i zeskoczył bezpiecznie na ziemię.

Electra już chciała próbować wyszarpać brata, automatycznie zakładając, że zaatakował go jakiś smierciożerca (choć byłoby to mało prawdopodobne, skoro nikt poza najbliższą rodziną nie miał pojęcia o prawdziwym statusie krwi Prewetta). Wtedy jednak nieznajomy zaczął mówić i okazało się, że kierowały nim zupełnie inne motywacje. Jebane czystki. Czy to dlatego, że wspomnieli coś o kamienicy? A może przez ich stroje? Prewettówna starała się dzisiaj ubrać tak, by nie wyróżniać się z tłumu w mugolskiej dzielnicy (oczywiście, na tyle na ile artystyczna bohema mogła się nie wyróżniać). Z jakiegoś powodu jednak ten człowiek założył, że są czystokrwiści i że stanowili idealny obiekt do wyładowania jego frustracji.

Kiedy mężczyzna wycelował w Ariego, Electra instynktownie zacisnęła dłoń na własnej różdżce. Nie zawahałaby się oddać oprawcy, gdyby rzucił zaklęcie; w końcu nikt nie miał prawa sięgać po przemoc, niezależnie od pobudek. Czekała więc, gotowa ruszyć na pomoc, podczas gdy Icarus próbował dyskutować z mugolakiem. Cerber cały ten czas posłusznie chował się za nią.

Niestety, wyglądało na to, że słowa Prewetta tylko bardziej podjudziły nieznajomego. A potem wszystko zadziało się tak szybko, że Electra nie była w stanie zareagować i wyczarowana przez mugolaka czerwona substancja poleciała prosto na Icarusa. W przeciwieństwie do brata, dziewczyna nie zastanawiała się nad symboliką tego gestu ani nad Lady Makbet. Była zbyt wkurzona, by po prostu stać z boku oraz obserwować.

— Hej! — krzyknęła, podchodząc do oprawcy. Cerber dreptał tuż za nią. — Odpierdol się od mojego brata, zjebie. — posłała mu rozwścieczone spojrzenie. Bezpośrednia konfrontacja z agresywnym mężczyzną nie była rozsądnym posunięciem, ale czarownica nie działała teraz rozsądnie. Po prawdzie, sama nie wiedziała co robi; chyba liczyła, że jakimś cudem uda jej się zastraszyć przeciwnika.

// Zawada: porywczy

Mężczyzna był wyraźnie zaskoczony; nie spodziewał się, że dziewczyna mu się postawi i zacznie mówić tak potocznym językiem. Niemniej, wydawał się zbyt rozsierdzony, by odpuścić.
— TO TY SIĘ ODPIERDOL CZYSTOKRWISTA GÓWNIARO! PEWNIE RUCHASZ SIĘ NA BOKU Z TYMI OSZOŁOMAMI, KTÓRZY PALĄ LONDYN! — mężczyzna wybuchł, wydzierając się tak głośno, że wszyscy dookoła zwrócili na nich uwagę. Oczywiście, najbardziej gapili się na nią. Prewettównę przeszedł dreszcz. Bała się, lecz wciąż nieustępliwie stała i wpatrywała się w mugolaka, który kontynuował swoją niecenzuralną wiązankę. — Kazirodcze ścierwo! Uważacie się za lepszych od nas, wyzywacie od szlam, a teraz zabraliście mi wszystko! Wszystko... — niespodziewanie, po czerwonej twarzy mężczyzny zaczęły płynąć łzy. — Z-zapłacicie za to... — rzucił łamiącym się głosem, po czym odwrócił się i ruszył w stronę, z której przyszedł.

Electra wpatrywała się w jego plecy, po czym przesunęła wzrokiem po otoczeniu; te parę osób, których życie nie było bezpośrednio zagrożone, wciąż się w nią wpatrywało. Zrobiło jej się sucho w gardle, lecz czuła, że powinna to jakoś naprostować. Nawet, jeśli wcale nie musiała.
— I żeby nie było... — przełknęła ślinę. — Nie jestem śmierciożercą ani z żadnym nie spałam. — mówiła dość głośno, ale nie kierowała tych słów do nikogo konkretnego.

A potem ona również zaczęła płakać.


The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Electra Prewett (1554), Icarus Prewett (1652)




Wiadomości w tym wątku
[8.09.72] Red, the blood of angry men [Icarus & Electra] - przez Icarus Prewett - 09.05.2025, 11:30
RE: [8.09.72] Red, the blood of angry men [Icarus & Electra] - przez Electra Prewett - 17.05.2025, 22:24
RE: [8.09.72] Red, the blood of angry men [Icarus & Electra] - przez Icarus Prewett - 18.05.2025, 20:17
RE: [8.09.72] Red, the blood of angry men [Icarus & Electra] - przez Electra Prewett - 20.05.2025, 00:57
RE: [8.09.72] Red, the blood of angry men [Icarus & Electra] - przez Icarus Prewett - 25.05.2025, 17:00
RE: [8.09.72] Red, the blood of angry men [Icarus & Electra] - przez Electra Prewett - 28.05.2025, 21:17
RE: [8.09.72] Red, the blood of angry men [Icarus & Electra] - przez Icarus Prewett - 29.05.2025, 19:38
RE: [8.09.72] Red, the blood of angry men [Icarus & Electra] - przez Electra Prewett - 30.05.2025, 01:06
RE: [8.09.72] Red, the blood of angry men [Icarus & Electra] - przez Icarus Prewett - 07.06.2025, 19:12
RE: [8.09.72] Red, the blood of angry men [Icarus & Electra] - przez Electra Prewett - 08.06.2025, 19:16

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa