28.05.2025, 23:34 ✶
— Jak ty mnie dobrze znasz. — na twarzy Electry również pojawił się głupkowaty uśmieszek. Tak, dla niej też ta nazwa brzmiała zbereźnie (jakby to powiedziała mama). Zresztą, właśnie z tego powodu zwróciła uwagę akurat na banana split w menu "Papa's Scooperia". A skoro Icarus podzielał jej humor na poziomie ucznia Hogwartu oraz zamiłowanie do obrzydliwie słodkiego jedzenia, to nic dziwnego, że również pokochał ten deser. — Pewnie tak, ale można przecież zrobić taki sam w domu. Nie potrzeba nawet żadnego profesjonalnego sprzętu. — choć w scoopierii być może mieli jakiś taki sprzęt, skoro specjalizowali się w deserach złożonych z gałek lodów.
Słysząc słowa Mony, zmarszczyła brwi. Czy ona mówiła tak z grzeczności? Owszem, było trochę niezręcznie skoro Prewettówna nie miała pojęcia, jak obecnie wyglądała relacja między tą dwójką. Jednak nie zamierzała wyganiać z tego powodu Rowle za drzwi, zwłaszcza jeśli kobieta nie czuła się teraz zbyt dobrze.
— Nie będziesz przeszkadzać... W kuchni jest krzesło, na którym możesz usiąść, a my w tym czasie zajmiemy się przygotowywaniem jedzenia. — spojrzała Monie w oczy. Chciała, by rudowłosa wiedziała, że mówi to szczerze.
Na szczęście, Mona również zdawała się podzielać ich słabość do cukru oraz głupich żartów. Najwyraźniej banana split był idealnym tematem na przełamanie niekomfortowej atmosfery.
— Nie wiem o co ci chodzi, to zupełnie normalna nazwa na deser. Tak jak spotted dick na przykład. — mówiąc to, zrobiła swoją wyćwiczoną minę niewiniątka.
Słysząc słowa Mony, zmarszczyła brwi. Czy ona mówiła tak z grzeczności? Owszem, było trochę niezręcznie skoro Prewettówna nie miała pojęcia, jak obecnie wyglądała relacja między tą dwójką. Jednak nie zamierzała wyganiać z tego powodu Rowle za drzwi, zwłaszcza jeśli kobieta nie czuła się teraz zbyt dobrze.
— Nie będziesz przeszkadzać... W kuchni jest krzesło, na którym możesz usiąść, a my w tym czasie zajmiemy się przygotowywaniem jedzenia. — spojrzała Monie w oczy. Chciała, by rudowłosa wiedziała, że mówi to szczerze.
Na szczęście, Mona również zdawała się podzielać ich słabość do cukru oraz głupich żartów. Najwyraźniej banana split był idealnym tematem na przełamanie niekomfortowej atmosfery.
— Nie wiem o co ci chodzi, to zupełnie normalna nazwa na deser. Tak jak spotted dick na przykład. — mówiąc to, zrobiła swoją wyćwiczoną minę niewiniątka.
The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N