• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[08.09.72] Noc była jasna

[08.09.72] Noc była jasna
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#10
30.05.2025, 11:11  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.05.2025, 11:13 przez Brenna Longbottom.)  
Oczywiście, że chciała biec w stronę łuk ognia. Chciała zrobić bardzo wiele rzeczy: szukać wielu osób, sprawdzić mnóstwo lokacji. Imiona bliskich i tych, którym obiecała pomoc, odbijały się jej w głowie. Ale nie mogła też zostawiać mężczyzny samego w uliczce wypełnionej dymem, gdzie dopiero co prawdopodobnie byli śmierciożercy. Julian był doskonałym aurorem, ale tym był także Derwin Longbottom, a pozostawiony w pojedynkę nie przetrwał nocy.
- Pójdę z tobą do końca uliczki – powiedziała cicho. – Zdążę jeszcze rzucić się w ogień, jeśli będziesz mógł wziąć na siebie sam meldunek, to świetnie. I dziękuję ci – stwierdziła, zaciskając rękę na moment na jego ramieniu. Myślała, że on też pewnie chciał tej nocy być gdzieś indziej: i że właściwie dotyczyło to większości mieszkańców Londynu.
Nie zatrzymywały jej poczucie obowiązku czy obawa o pracę. Po prostu wiedziała, że w tym momencie ludzie chętni do walki z żywiołem i tymi, którzy go rozpętali, byli potrzebni absolutnie wszędzie.
Brenna ruszyła więc z nim, by upewnić się, że na końcu, w ślepym zaułku, nie czają się żadne zmory, a potem jeszcze ustawiła błyszczącą policyjną taśmę, by zniechęcić do wchodzenia w dym, a gdyby ktoś tam jednak wszedł, ułatwić znalezienie wyjścia – miała wkrótce zniknąć, ale zawsze lepsze to niż nic, zanim skierowali się z powrotem tam, skąd przyszli. Większość Brygadzistów i aurorów rozbiegła się na różne strony, kiedy więc w głowie Brenny rozbrzmiał krzyk Heather, że chyba problemy będą w sklepie…
Jestem blisko, lecę to sprawdzić – rzuciła pośpiesznie w myślach do Wood, zanim krzyknęła do Bletchleya i najbliższych Brygadzistów, że sprawdzi budynki za rogiem. Ledwo skręciła bliżej placu, odkryła, że Heather miała rację: faktycznie nad budynkiem było ciemniej niż gdziekolwiek indziej. Na szczęście popiół dopiero zaczynał się sypać z nieba, więc dopiero zaczynał się tam tlić dach: czym prędzej wpadła więc do środka, ostrzec ludzi i sama zabrała się za rzucanie zaklęć, mających ugasić płomienie.

kształtowanie, próba ugaszenia zaczynającego się ognia:
Rzut W 1d100 - 69
Sukces!


Odetchnęła z ulgą, kiedy ogień, który zaczynał nadpalać dach, ugasł pod wpływem wyczarowanej mżawki. Nie została na miejscu - ruszyła sprawdzać, gdzie jeszcze może być potrzebna pomoc, nadając jeszcze do Heather, że sytuacja opanowana.



Używam fal, odpowiadając Heather, która użyła ich na innej sesji mniej więcej w tym samym czasie.

Koniec sesji


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1840), Julián Bletchley (1606), Pan Losu (119)




Wiadomości w tym wątku
[08.09.72] Noc była jasna - przez Brenna Longbottom - 23.04.2025, 09:02
RE: [08.09.72] Noc była jasna - przez Julián Bletchley - 24.04.2025, 19:06
RE: [08.09.72] Noc była jasna - przez Pan Losu - 24.04.2025, 19:06
RE: [08.09.72] Noc była jasna - przez Brenna Longbottom - 25.04.2025, 08:51
RE: [08.09.72] Noc była jasna - przez Julián Bletchley - 04.05.2025, 15:55
RE: [08.09.72] Noc była jasna - przez Brenna Longbottom - 05.05.2025, 09:02
RE: [08.09.72] Noc była jasna - przez Julián Bletchley - 13.05.2025, 21:04
RE: [08.09.72] Noc była jasna - przez Brenna Longbottom - 15.05.2025, 11:16
RE: [08.09.72] Noc była jasna - przez Julián Bletchley - 24.05.2025, 22:51
RE: [08.09.72] Noc była jasna - przez Brenna Longbottom - 30.05.2025, 11:11

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa