• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
Jesień 1972, 8 września - Spalona Noc // Faza I

Jesień 1972, 8 września - Spalona Noc // Faza I
your new trauma
unbothered. moisturized. happy. on diagon alley, killing innocent people. focused. flourishing.
wiek
39
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
szmalcownik
Ścigany przez prawo, lecz nie każdy czarodziej od razu skojarzy jego twarz. Błękit intrygująco pięknych oczu, tak jasny jak wiosenne niebo, zdaje się skrywać pod sobą coś innego - ciemność, jakiej nie da się uchwycić słowami. Jego postura, choć nie wykazuje nadmiernego umięśnienia, emanuje przekonaniem o własnej wyższości. Niezbyt wysoki (mierzy 175 centymetrów wzrostu), ale z pewnym nieuchwytnym urokiem, nosi ze sobą aurę tajemniczości, której źródło ukryte jest w zakamarkach przeżartej melancholią duszy. To, co sprawia, że spojrzenia przylgną do niego jak dźwięki do ciszy, to nie tylko atrakcyjność zewnętrzna, ale coś w nim, co przyciąga i odpycha jednocześnie. Nie jest stary, ale jego oblicze nosi na sobie wyraźny ciężar czasu.

Umbriel Degenhardt
#6
01.06.2025, 16:25  ✶  
Nie nazwałby swoich działań pasmem niezaprzeczalnych sukcesów. Mimo usilnych prób przekucia swoich działań w formę najwyższej sztuki Umbriel pozostawał sobą – marnym, paskudnym sobą, który wciąż pracował na wyniesienie swoich zasług dla świata ponad to, co ludzkie i osiągalne.

Pierwszy kominek pękł, ale to pęknięcie nie było czymś, czego dobry rzemieślnik nie załata.
Drugi, faktycznie – runął jak domek z kart, niszcząc jeden z elementów sieci.
Trzeci – nie pękł wcale. Ręka pianisty zadrżała, może ten staruszek, może pewne niedopracowanie jeżeli chodziło o stosowane techniki...

Prawdziwie dobijającym było jednak zaklęcie numer cztery. Uroki zaliczyłby do grona swoich specjalności, omsknięcie się w tej inkantacji uważał za wyjątkową słabość i nadwyrężenie danych Louvainowi obietnic. Pokraczne ruchy jegomościa, który faktycznie próbował zadusić czyjegoś ptaka, rozpaczliwie przypominały mu, że to za mało. Pragnął więcej – przekroczenia granicy własnych oczekiwań. Doskonałości, pionierstwa... wybitności w sianiu chaosu.

– Yes, sir – zwrócił się do Lestrange'a, słysząc informację o zbliżającym się zebraniu. Prawdę mówiąc, w pierwszej chwili jego odruchem była próba wymigania się od wzięcia udziału w zbiorowisku osób niespełna rozumu, ale po zagłębieniu się w to bardziej – niech będzie? Bo cóż innego mu zostało, jeżeli nie wsiąknięcie w to głębiej?

Nie miał poza tymi strukturami żadnego życia.

A Louvain był... imponujący. Nie pomylił się w tych zaklęciach ani razu, kiedy młodziutka Bellatrix poległa – uszu Degenhardta sięgnął dźwięk – głośny trzask szkła. Pokręcił głową, uderzył ramieniem w drzwi znajdujące się najbliżej niego i rzucił kolejne zaklęcie mające rozsadzić ciśnieniem kominek podłączony do Sieci Fiuu.

Rzut Z 1d100 - 94
Sukces!

Muzyk wiedział, że zbliżały się do nich służby i nie mogli zostać tutaj długo, jeżeli płomienie wzniecone przez zaklęty popiół nie rozpoczną przemieniania Magicznych Dzielnic w obiecaną przez Voldemorta ruinę znanego im wcześniej świata. Skierował więc swoje kroki ku pannie Black, zamierzając pomóc dziewczynie w czymkolwiek co napotkało ją po drodze.

– Młodzi ludzie potrafią być tak zaangażowani... – powtarzał to w myślach, to na głos, pogwizdując i pozornie nie spiesząc się, aby do niej dołączyć. Pozornie – bo to nie był czas na głupie decyzje. Ale nie mógł biec i pokazywać po sobie strachu – bo to wszystko to była gra! Gra pozorów! Widział przerażenie, jakie powoduje widok jego własnej twarzy, zestawiony z obecnością na Pokątnej. Mieli go za bezczelnego i mieli rację! – I tak charakterni! – Przypominała mu Lorien, ale... Lorien znajdowała się w jego sercu w zupełnie innej lidze.

// przewagi: zastraszanie I (powoduje ogólne przerażenie)
mi zostały dwa kominki, tobie pięć kominków i jeden rzut w sowy
@Bellatrix Black


they should be
t e r r i f i e d
of me
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Baba Jaga (194), Bellatrix Black (1503), Louvain Lestrange (719), Morrigan (175), Pan Losu (4), Umbriel Degenhardt (1616)




Wiadomości w tym wątku
Jesień 1972, 8 września - Spalona Noc // Faza I - przez Umbriel Degenhardt - 24.05.2025, 01:46
RE: Jesień 1972, 8 września - Spalona Noc // Faza I - przez Pan Losu - 24.05.2025, 01:46
RE: Jesień 1972, 8 września - Spalona Noc // Faza I - przez Bellatrix Black - 30.05.2025, 09:04
RE: Jesień 1972, 8 września - Spalona Noc // Faza I - przez Louvain Lestrange - 30.05.2025, 20:04
RE: Jesień 1972, 8 września - Spalona Noc // Faza I - przez Morrigan - 01.06.2025, 00:26
RE: Jesień 1972, 8 września - Spalona Noc // Faza I - przez Umbriel Degenhardt - 01.06.2025, 16:25
RE: Jesień 1972, 8 września - Spalona Noc // Faza I - przez Bellatrix Black - 02.06.2025, 20:31
RE: Jesień 1972, 8 września - Spalona Noc // Faza I - przez Baba Jaga - 03.06.2025, 16:38
RE: Jesień 1972, 8 września - Spalona Noc // Faza I - przez Umbriel Degenhardt - 09.06.2025, 08:30
RE: Jesień 1972, 8 września - Spalona Noc // Faza I - przez Bellatrix Black - 09.06.2025, 09:16

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa