01.06.2025, 17:07 ✶
Widząc ukłon Theo, przewróciła jedynie oczami. Nie chciała, żeby się z niej nabijał, ale bądź co bądź jednak jego pomysł ze schowkiem uratował ich przed szlabanem.
Nie rozumiała, dlaczego Kelly nie zaśmiał się z jej "żartu"; przecież tego typu teksty często padały podczas spotkań jej rodziny (padały też dużo gorsze, ale nawet piętnastoletnia Electra wiedziała, że nie należy ich powtarzać przy osobie brudnej krwi). Puchon jednak potraktował jej wypowiedź zupełnie poważnie i udzielił odpowiedzi. Wydawał się nawet bardzo przekonany co do swoich poglądów, co trochę zaskoczyło Prewettównę, która sama niezbyt interesowała się polityką.
– Co masz na myśli przez "obiecujące"? Czy on nie miał czasem wielu kontrowersji, jak ta z ingerowaniem w mugolskiego quidditcha? – spytała zupełnie szczerze, bo mimo iż nie obchodziły jej polityczne machinacje czarodziejskich elit, to czasem zasłyszała to i owo. A że Prewettowie byli starą, czystokrwistą rodziną, to wyniesione z domu opinie na temat Leacha nie były zbyt pozytywne. Być może gdyby Gryfonka porozmawiała o byłym Ministrze Magii z którymś ze swoich znajomych o innym statusie krwi, odkryłaby zupełnie odmienne spojrzenie na jego rządy – ale miała wiele innych ciekawych tematów do rozmów.
– Oo racja, miałam przecież iść do kuchni. Jasne. – w ciągu ostatnich paru minut wydarzyło się tyle, że Electra prawie zdążyła zapomnieć o pierwotnym celu swojej wyprawy.
Nie rozumiała, dlaczego Kelly nie zaśmiał się z jej "żartu"; przecież tego typu teksty często padały podczas spotkań jej rodziny (padały też dużo gorsze, ale nawet piętnastoletnia Electra wiedziała, że nie należy ich powtarzać przy osobie brudnej krwi). Puchon jednak potraktował jej wypowiedź zupełnie poważnie i udzielił odpowiedzi. Wydawał się nawet bardzo przekonany co do swoich poglądów, co trochę zaskoczyło Prewettównę, która sama niezbyt interesowała się polityką.
– Co masz na myśli przez "obiecujące"? Czy on nie miał czasem wielu kontrowersji, jak ta z ingerowaniem w mugolskiego quidditcha? – spytała zupełnie szczerze, bo mimo iż nie obchodziły jej polityczne machinacje czarodziejskich elit, to czasem zasłyszała to i owo. A że Prewettowie byli starą, czystokrwistą rodziną, to wyniesione z domu opinie na temat Leacha nie były zbyt pozytywne. Być może gdyby Gryfonka porozmawiała o byłym Ministrze Magii z którymś ze swoich znajomych o innym statusie krwi, odkryłaby zupełnie odmienne spojrzenie na jego rządy – ale miała wiele innych ciekawych tematów do rozmów.
– Oo racja, miałam przecież iść do kuchni. Jasne. – w ciągu ostatnich paru minut wydarzyło się tyle, że Electra prawie zdążyła zapomnieć o pierwotnym celu swojej wyprawy.
The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N