03.06.2025, 00:00 ✶
To miejsce pęka w szwach od osób potrzebujących, ale tobie trafił się naprawdę upierdliwy hipochondryk. Mężczyzna łazi za tobą i skarży się na objawy, których zwyczajnie nie ma - jego kaszel jest wyraźnie wymuszony, nie ma żadnych oparzeń, na temat których się zarzeka, chociaż próbujesz obejrzeć jego rany. „Widzi pan? Niech pan dotknie tej skóry, jest gorąca jak diabli”, narzeka i narzeka, odciągając cię od ważniejszych spraw... A wokół brak kogoś, kto mógłby go od ciebie zabrać. Musisz uporać się z tym problemem sam.