04.06.2025, 12:20 ✶
– Nie mam zielonego pojęcia. Mona wydaje się być naprawdę miłą osobą i Ari też ewidentnie czuje się przy niej szczęśliwy. – odpowiedziała na pytanie przyjaciela. – No ale ja nigdy nie miałam bliskiej relacji z ojcem, więc mogę tylko zgadywać czym się kierował. – wzruszyła ramionami. Im więcej Electra dowiadywała się o Dedalusie, tym bardziej była wdzięczna, że ojciec się nią nie interesował. Człowiek ten zdawał się traumatyzować wszystkich wokół, nie oszczędzając nawet członków własnej rodziny. Być może właśnie dlatego Prewettówna nie zareagowała emocjonalnie na jego śmierć. Pod tym względem, jej żałoba różniła się znacznie od tej doświadczonej przez Jessiego.
Electra zaśmiała się, widząc figle Benjiego i Cerbera. Dobrze, że pieski też dobrze się bawiły.
– Ehh, po tym jak mój kuzyn zrobił Basilowi żart z ogłoszeniem matrymonialnym w gazecie, on raczej nie byłby chętny. Zresztą, po akcji z wieczorkiem singli obiecałam mu, że nie będę się już mieszać w żadne spiski. – mimo, iż miała jak najlepsze intencje, jej akcje nie uzyskały aprobaty brata. To była dla Prewettówny lekcja, że powinna się bardziej zastanawiać nad skutkami swoich działań. Miała wielkie szczęście, że Basil był wobec niej taki wyrozumiały.
Kiedy zobaczyła Walentynkowe ozdoby, miała ochotę głośno westchnąć. Nie dlatego, że przeszkadzał jej sam motyw serduszek, ale dlatego, że domyślała się jak musi to wyglądać dla Jessiego.
– Powiedz mi, ale szczerze, jak bardzo głupi był ten cały spisek? – chciała poznać prawdziwą opinię przyjaciela.
Electra zaśmiała się, widząc figle Benjiego i Cerbera. Dobrze, że pieski też dobrze się bawiły.
– Ehh, po tym jak mój kuzyn zrobił Basilowi żart z ogłoszeniem matrymonialnym w gazecie, on raczej nie byłby chętny. Zresztą, po akcji z wieczorkiem singli obiecałam mu, że nie będę się już mieszać w żadne spiski. – mimo, iż miała jak najlepsze intencje, jej akcje nie uzyskały aprobaty brata. To była dla Prewettówny lekcja, że powinna się bardziej zastanawiać nad skutkami swoich działań. Miała wielkie szczęście, że Basil był wobec niej taki wyrozumiały.
Kiedy zobaczyła Walentynkowe ozdoby, miała ochotę głośno westchnąć. Nie dlatego, że przeszkadzał jej sam motyw serduszek, ale dlatego, że domyślała się jak musi to wyglądać dla Jessiego.
– Powiedz mi, ale szczerze, jak bardzo głupi był ten cały spisek? – chciała poznać prawdziwą opinię przyjaciela.
The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N