Bała się, strach ją ogarnął, bo był to pierwszy raz, kiedy Astaroth całkowicie pokazał jej swoją naturę. Walczyła z podobnymi bestiami, ale tym razem był to jej brat. To sporo zmieniało. Oczywiście, że spodziewała się, iż kiedyś do tego dojdzie, to musiało wydarzyć się prędzej, czy później, zważając na to, jakie napięcie panowało między nimi od tygodni. Powstrzymywał się dość długo, ale nadszedł moment, w którym stracił nad sobą panowanie. Jakoś sobie z tym poradzi, nie była zwyczajnym laikiem, kto jak kto, ale ona na pewno nie da sobie zrobić krzywdy, zresztą też nie chciała, żeby mu się coś stało. Trudno było być starszą siostrą wampira.
Czy naprawdę sądził, że Stój wystarczy, żeby ją powstrzymać? Przecież to prosiło się o przekroczenie granicy. Mógł pomyśleć... cóż, nie powinna spodziewać się zbyt wiele, był w końcu jej bratem, nie zmieniał tego fakt, że ugryzł go wampir, że stał się jednym z nich. Nie dało się pozbyć z niego yaxleyowatości.
Uchylił się przed jej ciosem. Nie była z tego powodu zadowolona, liczyła bowiem na to, że nieco otrzeźwi to Astarotha. Będzie musiała wymyślić coś innego.
- Nie chcę się bić, ale jeśli w ten sposób mam Ci przemówić do rozsądku, to nie mam nic przeciwko. - Wszystko zależało od niego, czyż nie? To on zaczął, on postanowił pokazać tę uroczą wersję siebie. To nie ona zaczęła tę osobliwą kłótnię.
- Nie chodzi o to, że jesteś wampirem, tylko o to, że się staczasz debilu, jakbyś nie był wampirem i robił coś podobnego też bym Cię zamknęła w klatce. - Nie to było przecież problemem, a to, że postanowił radzić sobie z rzeczywistością przy pomocy tych nieszczęsnych eliksirów, zatracał się w nich.
- Nie wbiłabym Ci kołka w serce, ile razy mam ci powtarzać, że dla mnie nadal jesteś przede wszystkim moim młodszym bratem, kiedy to do Ciebie dotrze? Wkurwia mnie to, że nie doceniasz tej drugiej szansy, jaką dostałeś, nie wszyscy mają tyle szczęścia. - Uniosła głos, nie miała pojęcia, w jaki sposób mogłaby do niego dotrzeć i zaczynało to ją okropnie irytować, czuła się bezsilna i nie znosiła tego uczucia.