• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[11.09.1972] can you remember who you were | Geraldine & Astaroth

[11.09.1972] can you remember who you were | Geraldine & Astaroth
Panicz Z Kłami
Hot blood these veins
My pleasure is their pain
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Bardzo wysoki - mierzy 192 cm wzrostu. Z reguły ubiera się w czarne bądź stonowane kolory, ale można go spotkać w wielobarwnym ubiorze. Włosy ciemnobrązowe, oczy zielone. Jest bardzo blady, ma sine wokół oczu, które nieco jaśnieje, kiedy jest nasycony, ale to nieczęsto się zdarza.

Astaroth Yaxley
#8
05.06.2025, 13:38  ✶  
Zaśmiałem się. Kpiąco, z nutą żałości. Musiałem wyglądać, jakbym wył do księżyca, choć to przecież nie ta bajka. Księżyc był tylko niemym świadkiem. Dawał mi cień, dyskrecję, odrobinę prywatności. Jeśli Geraldine zniknie w tym lesie, może będą mnie oskarżać. Ale nie znajdą dowodów. Albo znajdą, gdy mnie już dawno nie będzie.
...i oto była ta sławetna druga szansa. Szansa na bycie potworem. Z pokorą pozdrawiam.
– Świetnie. Rozumiem, że i ty byłabyś wdzięczna, gdyby potwór zamienił cię w potwora? To przecież druga szansa, prawda? Mogę zabijać pod jego flagą, zdobywać łaski, przypodobać się. Może mnie adoptuje? Może będzie mi bardziej ojcem niż Gerard kiedykolwiek był?! – wyrzuciłem z siebie, głosem pełnym jadu i żalu. Ani przez chwilę nie zamierzałem dołączać do tego, który mnie stworzył. Przemienił. Zabił. A może zabił i dopiero potem przemienił? Nigdy bym do niego nie dołączył. Sama myśl, że mógłby po mnie wrócić, wywoływała dreszcze strachu i obrzydzenia. Jakby nie patrzeć, pokonał mnie i upokorzył. Zdominował.
– Dziwne... Bo wielokrotnie widziałem, jak wbijasz mi kołek w serce. Jeszcze częściej, jak mnie dekapitujesz. I to wersje całkiem realistyczne. Jak najbardziej możliwe do zaistnienia, czyż nie? – zauważyłem lodowato, sycząc z wściekłością. Zachowywałem się dziko. Świat mnie rozpraszał, a jednocześnie nie istniał. Coś we mnie pulsowało. Bestia poruszała się niespokojnie tuż pod skórą. Zęby zaczynały mrowić. Pazury drżały z niecierpliwości.
Łapać. Szarpać. Zgasić myśl. Wgryźć się w życie - szeptała.
Nie chciałem tego. Nie chciałem być potworem. Ale to było silniejsze ode mnie. Było we mnie. Było mną.
– Jadłem, kurwa, przed chwilą jadłem... A znowu... – zacisnąłem powieki, jęknąłem przez zęby. Mruknąłem. Syknąłem. Dźwięki mieszały się w moim gardle. Las rozmazywał się przed oczami. Tylko Geraldine pozostawała wyraźna. Ona i jej puls. Czułem wyobraźnią jej smak na języku... Wyobraźnia pod tym kątem była dla mnie bezwzględna.
Czy świat serio zniknął? Czy po prostu zamilkł w oczekiwaniu?
– Zjadłbym cię. Och, jakbym cię zjadł... – wyznałem niemal z namaszczeniem. – Świeża krew... jest o niebo lepsza od tej z worków. Tamta to zimne paskudztwo. Ale świeża... rozświetla mnie od środka. Na moment czuję się żywy, Geraldine. Mam wrażenie, że wtedy płynie we mnie krew, że czuję wszystko. I wiem też, że moja ofiara cierpi – urwałem, przełykając ślinę. Myśli zalewały mi głowę. Krew, krew, krew – jedyna rzecz, której teraz naprawdę pragnąłem. Podniecała mnie. Wabiła. Prowokowała.
– Może powinienem na ciebie zapolować... – wyszeptałem po dłuższej ciszy, niemal czułym, intymnym tonem. Jakby Bestia szeptała to tuż obok mojego ucha, przekonując mnie, że to wcale nie byłby zły pomysł. Wręcz okazja.
Pokręciłem głową. Kręciłem głową, próbując wyrzucić z głowy te myśli. Nie chciałem ich. Niech sobie pójdą. Niech ulecą. Niech znikną i nie wiercą mi dziury w głowie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astaroth Yaxley (3084), Geraldine Greengrass-Yaxley (3772)




Wiadomości w tym wątku
[11.09.1972] can you remember who you were | Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 28.05.2025, 09:08
RE: [11.09.1972] can you remember who you were | Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 29.05.2025, 15:56
RE: [11.09.1972] can you remember who you were | Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 29.05.2025, 23:38
RE: [11.09.1972] can you remember who you were | Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 30.05.2025, 16:09
RE: [11.09.1972] can you remember who you were | Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 02.06.2025, 15:17
RE: [11.09.1972] can you remember who you were | Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 04.06.2025, 09:51
RE: [11.09.1972] can you remember who you were | Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 04.06.2025, 21:11
RE: [11.09.1972] can you remember who you were | Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 05.06.2025, 13:38
RE: [11.09.1972] can you remember who you were | Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 05.06.2025, 17:30
RE: [11.09.1972] can you remember who you were | Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 06.06.2025, 22:42
RE: [11.09.1972] can you remember who you were | Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 06.06.2025, 23:14
RE: [11.09.1972] can you remember who you were | Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 11.06.2025, 20:57
RE: [11.09.1972] can you remember who you were | Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 12.06.2025, 20:28
RE: [11.09.1972] can you remember who you were | Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 17.06.2025, 12:41
RE: [11.09.1972] can you remember who you were | Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 17.06.2025, 20:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa