05.06.2025, 21:49 ✶
Atreus nachmurzył się wyraźnie, słysząc słowa kelnera i wcale nie chodziło o to, że im niespecjalnie wierzył. Ba, ten akurat element wydawał się najrozsądniejszy, bo pewnie nie raz nie dwa ktoś próbował podobnych wymówek i to dla bardzo nieszczerych zamiarów. Ale żeby wzywać Brygadę? Ludzi od sprawdzania miejsc parkingowych na miotły?
- Proszę pani... - zaczął mężczyzna, gotowy wymienić bardzo dużo powodów odnośnie tego, dlaczego ten pomysł mu się nie podobał. I jego szefostwu też.
- To pomoże? - zapytał Atreus chłodno, zaraz po tym jak wyciągnął z kieszeni jedyną rzecz, z którą prawie nigdy się nie rozstawał, odznakę.
Rozmawiający z nimi kelner przyjrzał się uważnie lśniącej plakietce, najwyraźniej zastanawiając się nad jej autentycznością, ale jednocześnie widać było po jego twarzy, że powoli w myślach wycofuje się od wcześniejszych deklaracji.
- Wystarczy taka deklaracja, że nie próbujemy właśnie cichcem uciec bez zapłaty? Ja zostanę, a kuzynka zrobi tak jak zaproponowała, dobrze? - zapytał, niby to uśmiechając się przekonująco, ale mówiąc tak samo chłodnym, nieprzyjemnym tonem głosu.
Mężczyzna zawahał się ostatni raz, ale ostatecznie skinął głową. Electra więc mogła udać się po pieniądze, a kiedy wróciła Atreus uregulował rachunek i obydwoje opuścili restaurację.
- Proszę pani... - zaczął mężczyzna, gotowy wymienić bardzo dużo powodów odnośnie tego, dlaczego ten pomysł mu się nie podobał. I jego szefostwu też.
- To pomoże? - zapytał Atreus chłodno, zaraz po tym jak wyciągnął z kieszeni jedyną rzecz, z którą prawie nigdy się nie rozstawał, odznakę.
Rozmawiający z nimi kelner przyjrzał się uważnie lśniącej plakietce, najwyraźniej zastanawiając się nad jej autentycznością, ale jednocześnie widać było po jego twarzy, że powoli w myślach wycofuje się od wcześniejszych deklaracji.
- Wystarczy taka deklaracja, że nie próbujemy właśnie cichcem uciec bez zapłaty? Ja zostanę, a kuzynka zrobi tak jak zaproponowała, dobrze? - zapytał, niby to uśmiechając się przekonująco, ale mówiąc tak samo chłodnym, nieprzyjemnym tonem głosu.
Mężczyzna zawahał się ostatni raz, ale ostatecznie skinął głową. Electra więc mogła udać się po pieniądze, a kiedy wróciła Atreus uregulował rachunek i obydwoje opuścili restaurację.
Koniec sesji