11.06.2025, 01:14 ✶
Już miała odpowiedzieć z przekąsem, że Icarus musi lubić smak spotted dicka, ale się powstrzymała. Była przyzwyczajona do wymieniania podobnych tekstów ze swoimi nie-heteroseksualnymi znajomymi, przy których czuła się w pełni swobodnie. Ari też lubił mężczyzn, ale Electra nie była pewna, jak komfortowo jej brat czuł się z takimi żartami. Być może nie chciałby wspominać o swoich związkach z osobami tej samej płci przy Monie? Choć jeśli Rowle nie zamierzała akceptować Prewetta takiego jakim był, to mogła spadać do Walii!
— Nie, Eustachia teraz mieszka z mamą na wsi. — odpowiedziała kobiecie. Dopiero moment później dotarło do niej, że Mona musiała mieć naprawdę dobrą pamięć, skoro wciąż kojarzyła ich skrzatkę. — Och, naprawdę? Taka specjalistka jak ty na pewno zna najciekawsze rezerwaty. — uśmiechnęła się lekko do starszej czarownicy. Nawet jeśli Prewettówna sama nie interesowała się przyrodą, to potrafiła docenić pasje innych. A przecież Mona dla swojej miłości do smoków poświęciła wiele...
Electra nie była jakąś specjalistką, jeśli chodzi o gotowanie, ale magią banana split było to, że ów deser byłby w stanie przygotować nawet pięciolatek. Po powrocie do kuchni, pochyliła się nad blatem, na którym już leżały potrzebne składniki: kiść bananów, trzy smaki lodów, śmietana oraz truskawki i czekolada na sos.
— Spoko, w jednej z książek jest przepis... — słowa "Ihaha siostro" ją rozkojarzyły. Odbiegła myślami gdzieś daleko, gdzie czuć było tętent koni... Zaraz, co to było? Może tak jak Rowle, jej również przyśnił się dziwny sen?
Potrząsnęła łbem głową i wróciła do przygotowywania banana split.
— I w istocie nie jest to skomplikowany przepis! Wystarczy przeciąć banany na pół, nałożyć na nie gałki lodów i polać sosem. — mówiła takim tonem, jakby była specjalistką od banana splitów. — Ari, ja zrobię sos czekoladowy, a ty truskawkowy? — spytała, podsuwając bratu książkę z przepisem.
— Nie, Eustachia teraz mieszka z mamą na wsi. — odpowiedziała kobiecie. Dopiero moment później dotarło do niej, że Mona musiała mieć naprawdę dobrą pamięć, skoro wciąż kojarzyła ich skrzatkę. — Och, naprawdę? Taka specjalistka jak ty na pewno zna najciekawsze rezerwaty. — uśmiechnęła się lekko do starszej czarownicy. Nawet jeśli Prewettówna sama nie interesowała się przyrodą, to potrafiła docenić pasje innych. A przecież Mona dla swojej miłości do smoków poświęciła wiele...
Electra nie była jakąś specjalistką, jeśli chodzi o gotowanie, ale magią banana split było to, że ów deser byłby w stanie przygotować nawet pięciolatek. Po powrocie do kuchni, pochyliła się nad blatem, na którym już leżały potrzebne składniki: kiść bananów, trzy smaki lodów, śmietana oraz truskawki i czekolada na sos.
— Spoko, w jednej z książek jest przepis... — słowa "Ihaha siostro" ją rozkojarzyły. Odbiegła myślami gdzieś daleko, gdzie czuć było tętent koni... Zaraz, co to było? Może tak jak Rowle, jej również przyśnił się dziwny sen?
Potrząsnęła łbem głową i wróciła do przygotowywania banana split.
— I w istocie nie jest to skomplikowany przepis! Wystarczy przeciąć banany na pół, nałożyć na nie gałki lodów i polać sosem. — mówiła takim tonem, jakby była specjalistką od banana splitów. — Ari, ja zrobię sos czekoladowy, a ty truskawkowy? — spytała, podsuwając bratu książkę z przepisem.
The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N