• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[8.09.1972] Czerwony znak | The Edge & Laurent

[8.09.1972] Czerwony znak | The Edge & Laurent
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#7
11.06.2025, 10:20  ✶  

Mógł tak stać. Mogli tak tkwić w tym punkcie jeszcze długo - on stojąc, Flynn siedząc i opierając czoło o jego ramię. Jakby czas nie miał tutaj znaczenia, a jego upływ wcale nie był krytyczny. Był. W poukładanej głowie Laurenta był jednak równocześnie dokładnie tym, za co Fleamont go brał - czasem z bajki, bo przecież rzeczywistość innymi nićmi była szyta. Czas. Mieli go pod dostatkiem w jednym świecie, by realia ograbiały ich brutalnie w tym drugim. Ludzie wołali na niego "prawdziwy", realny, jedyny. Śmieszne słowa, kiedy czary, magia i gusła wypełniały każdą przestrzeń wokół nich.

Lecz Flynn się uspokajał. Czymkolwiek nie wibrowałoby powietrze i jakkolwiek wielkie płaty szarości nie opadałyby z nieba - Flynn się uspokajał. Blondyn nie chciał teraz krzyku, dzikiego pędu na plaże, żeby czarnowłosy mógł się wykrzyczeć. Obawiał się machania rękoma i nerwowego chodzenia po domu. To przecież nie wpasowałoby się w jego wizję tego, że wszystko było pod kontrolą i wystarczyło tylko, żeby... poszedł w odpowiednie miejsca i powiedział odpowiednie rzeczy. Tak. Wtedy na pewno wszystko się ułoży, a koszmar, o którym nadawano z radia, zwinie się w elegancką szpulkę z tych poplątanych nici. Mojry grały na nich jak na harfie, a przecież nie do tego służyły. Wszystko musiało mieć w tym świecie swoje miejsce. Wszystko musiało mieć swój porządek. Wszystko...

Laurent poszedł napisać krótki list do Victorii, którego treść została pochłonięta wraz z nieudanym zaklęciem patronusa. Wręcz list Fuego - jeśli ktoś miał go donieść w tym czasie to chyba tylko on. Jak ktoś, kto tak kochał magiczne stworzenia mógł je wysyłać w takie niebezpieczeństwo? Cóż - mógł. Trzeba było zrozumieć, że bardziej niż magiczne stworzenia, mimo wszystko, Laurent kochał ludzi. A w dobie kryzysu nie było wartościowania, kto powinien przeżyć, a kto nie. Były tylko możliwości, z których należało skorzystać, aby przetrwało jak najwięcej. Poszedł po Michaela. W New Forest nie zostało wiele abraksanów - większość została przeprowadzona tymczasowo do Keswick. Stajnia w końcu ciągle była wykańczana, odnawiania, restaurowana - wybierz dowolne. Trwały nad nią prace. Ale Michael ze stadem nie poszedł - i pozostawił je pod opieką dwójki innych rumaków. Michael zawsze się kojarzył Laurentowi z jednorożcem. Nic nie było w stanie dorównać jasności ich sierści, ale selkie był przekonany, że jeśli ktoś mógł - to właśnie on. Miękkie, aksamitne w dotyku włosie, jedwabne chrapie, srebrzysta grzywa. I te czerwone oczy, które często przerażały odwiedzających - za mocno kontrastowały z bielą. A może po prostu chodziło o ognisty temperament tego stworzenia.

Upewnił się, że wszyscy zostali wyprowadzeni, albo wypraszani są. Że wszystko zostało zabezpieczone. Że dom został zamknięty, a Duma był na zewnątrz - nie mógłby go zamknąć przecież w środku. Gdyby cokolwiek się paliło... byłoby strasznie. Czy mógłby tu zostać, poświęcić Londyn, żeby pilnować New Forest? Chyba nie. Mimo to taka myśl i taki ból i zryw serca tkwił w nim, kiedy przez okno samochodu spoglądał na oddalający się dom.


Koniec sesji


○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (2170), The Edge (1513)




Wiadomości w tym wątku
[8.09.1972] Czerwony znak | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 09.05.2025, 22:04
RE: [8.09.1972] Czerwony znak | The Edge & Laurent - przez The Edge - 09.05.2025, 23:07
RE: [8.09.1972] Czerwony znak | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 09.05.2025, 23:29
RE: [8.09.1972] Czerwony znak | The Edge & Laurent - przez The Edge - 11.05.2025, 13:51
RE: [8.09.1972] Czerwony znak | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 18.05.2025, 06:28
RE: [8.09.1972] Czerwony znak | The Edge & Laurent - przez The Edge - 27.05.2025, 13:29
RE: [8.09.1972] Czerwony znak | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 11.06.2025, 10:20

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa