13.06.2025, 18:34 ✶
09.09.1972
Ellie,
Na szczęście byłem w mieszkaniu tylko z Benjim, kiedy to się stało. Biedny, wciąż się chowa pod stołem.
Ktoś na ciebie nawrzeszczał? Merlinie, jedna katastrofa nie wystarczy? Musi jeszcze zacząć ludziom odwalać?
Gorzej oberwały górne piętra, a u nas udało się ugasić ogień, zanim narobił więcej szkód. Damy radę je odnowić, a na razie jesteśmy u Jonathana. Nadal mi się nie do końca mieści w głowie, że to się naprawdę stało, ale dobrze wiedzieć, że wam się nic nie stało.
I wzajemnie. Jeśli będę mógł cokolwiek dla ciebie zrobić, daj znać.
Jessie