30.06.2025, 08:25 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.06.2025, 08:33 przez Brenna Longbottom.)
15.09
Morpheusie,
najwyraźniej sprawa jest trochę wyciszana, więc może jeszcze Twoich uszu nie dobiegły te plotki - ale wygląda na to, że coś złego spotkało Raphaelę Avery. Jej rodzina wydaje się niezbyt chętna do prób wyjaśnienia sytuacji. A ja zastanawiam się, czy to faktycznie nieszczęśliwy przypadek albo Avery obrali drogę Borginów... czy może wypełniła się Twoja przepowiednia?
Mam prośbę. Wydaje się, że pani Josephine od dłuższego czasu nigdzie się nie pojawia i z nikim nie koresponduje - ale właśnie "wydaje się". Może ulegam złudnemu wrażeniu, bo nie należę do bliskiego jej grona? Gdybym spróbowała napisać do niej osobiście, a coś w tym faktycznie tkwi, pewnie ktoś uznałby to za podejrzane, ale co powiesz na przedstawienie przez Ciebie oferty jakiejś dotacji czy stypendium dla jakiegoś artysty, który stracił dom podczas Spalonej Nocy (na pewno ktoś się znajdzie), w ramach serdecznych przeprosin za problemy z wiankami, bo chyba tam wyszło jakieś drobne nieporozumienie?
Chętnie je sfinansuję, ale myślę, że lepiej, aby propozycja wyszła od Ciebie niż od kogoś z Departamentu Przestrzegania Prawa... a mnie interesuje, czy jeżeli zaadresujesz i poślesz list bezpośrednio do niej, dostaniesz odpowiedź napisaną jej ręką.
Brenna
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.