30.06.2025, 09:47 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.06.2025, 14:21 przez Brenna Longbottom.)
11.09
Atreusie,
moje kondolencje. Przykro mi, że Was to spotkało. Chciałabym móc pomóc albo napisać coś pocieszającego, ale wiem, że w takich chwilach słowa nie pomagają.
Mam nadzieję, że czas zaleczy Wasze rany.
Brenna.
Atreusie,
moje kondolencje. Przykro mi, że Was to spotkało. Chciałabym móc pomóc albo napisać coś pocieszającego, ale wiem, że w takich chwilach słowa nie pomagają.
Mam nadzieję, że czas zaleczy Wasze rany.
Brenna.
15.09
Nadgodziny nad sprawą, której tak brutalnie ucięto łeb? Myślałam, że lubisz swoją odznakę.
Nazwijmy to nieoficjalnym, obywatelskim projektem po godzinach pracy. Uwielbiam nieoficjalne, obywatelskie projekty po godzinach pracy.
Nagła zmiana zdania może wynikać z paru rzeczy, włącznie z tym, że sami chcieli się jej pozbyć, chociaż mam wielką nadzieję, że nie chodzi o to.
Jeszcze na początku września Enzo nie planował żadnych spotkań z Raphaelą albo ucieczek rodem z Romeo i Julii. Nie miał możliwości widzieć się z Raphaelą po koncercie, więc byłby to co najwyżej romans korespondencyjny. 9 września był w pracy, do późnych godzin wieczornych i nic nie wskazywało na to, że zamierza iść porywać z domów młode dziewczęta. Z tego, co mi wiadomo, ucierpiał podczas Spalonej Nocy i uznał za bezpieczne chwilowe opuszczenie Londynu, ale zrobił to dopiero przedwczoraj i u jego boku na pewno nie było Raphaeli.
Raphaela wspominała, że Josephina nie czuła się ostatnio najlepiej. Skoro miała się z nami spotkać, może popadam w paranoję, ale nagle to, że nikt od dawna jej nie widział i z nią nie korespondował wydaje mi się podejrzane i zastanawiam się, czy ona w ogóle wie, że Tobie odmówiono spotkania, nie odwrotnie. Poprosiłam pewną osobę, aby sprawdziła, czy próba bezpośredniego kontaktu z nią w innej sprawie skończy się kolejną odpowiedzią od asystenta.
Napastnik wyrwał dziewczynie włosy. Być może ani nie została odesłana przez romanse (chociaż nie wykluczam, że ktoś z Averych chciał się jej pozbyć) ani nie została przypadkiem zaatakowana podczas Spalonej Nocy - dlaczego zresztą by to ukrywali, mogliby utrzymywać, że doszło do jakiegoś przypadkowego podtrucia dymem albo wypadku, a dla ich reputacji to chyba lepsze niż plotki o romansie z mugolakiem? - a potraktowano ją jakąś klątwą.
Zobaczę, czego jeszcze uda mi się dowiedzieć.
B.
Nadgodziny nad sprawą, której tak brutalnie ucięto łeb? Myślałam, że lubisz swoją odznakę.
Nazwijmy to nieoficjalnym, obywatelskim projektem po godzinach pracy. Uwielbiam nieoficjalne, obywatelskie projekty po godzinach pracy.
Nagła zmiana zdania może wynikać z paru rzeczy, włącznie z tym, że sami chcieli się jej pozbyć, chociaż mam wielką nadzieję, że nie chodzi o to.
Jeszcze na początku września Enzo nie planował żadnych spotkań z Raphaelą albo ucieczek rodem z Romeo i Julii. Nie miał możliwości widzieć się z Raphaelą po koncercie, więc byłby to co najwyżej romans korespondencyjny. 9 września był w pracy, do późnych godzin wieczornych i nic nie wskazywało na to, że zamierza iść porywać z domów młode dziewczęta. Z tego, co mi wiadomo, ucierpiał podczas Spalonej Nocy i uznał za bezpieczne chwilowe opuszczenie Londynu, ale zrobił to dopiero przedwczoraj i u jego boku na pewno nie było Raphaeli.
Raphaela wspominała, że Josephina nie czuła się ostatnio najlepiej. Skoro miała się z nami spotkać, może popadam w paranoję, ale nagle to, że nikt od dawna jej nie widział i z nią nie korespondował wydaje mi się podejrzane i zastanawiam się, czy ona w ogóle wie, że Tobie odmówiono spotkania, nie odwrotnie. Poprosiłam pewną osobę, aby sprawdziła, czy próba bezpośredniego kontaktu z nią w innej sprawie skończy się kolejną odpowiedzią od asystenta.
Napastnik wyrwał dziewczynie włosy. Być może ani nie została odesłana przez romanse (chociaż nie wykluczam, że ktoś z Averych chciał się jej pozbyć) ani nie została przypadkiem zaatakowana podczas Spalonej Nocy - dlaczego zresztą by to ukrywali, mogliby utrzymywać, że doszło do jakiegoś przypadkowego podtrucia dymem albo wypadku, a dla ich reputacji to chyba lepsze niż plotki o romansie z mugolakiem? - a potraktowano ją jakąś klątwą.
Zobaczę, czego jeszcze uda mi się dowiedzieć.
B.
Informacje o Enzo ustalone z graczką, która chwilowo nie ma czasu wbić na forum.
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.