• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję

[Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję
Czarodziej
Parle-moi de la mort, du songe qu'on y mène,
De l'éternel loisir,
Où l'on ne sait plus rien de l'amour, de la haine,
Ni du triste plaisir;
wiek
370
sława
III
krew
czysta
genetyka
wampir
zawód
prywatny detektyw
186cm | 83 kg | szczupła, atletyczna sylwetka | nienaturalnie blada skóra | lekko falujace włosy, ciemny blond | błękitne, zdystansowane oczy | w mowie zwykle silny francuski akcent, ale kiedy chce może z powodzeniem naśladować akademicki brytyjski

Gabriel Montbel
#13
30.06.2025, 13:05  ✶  
Gabriel nie znał się za dobrze na Selwynach, Jonathan skutecznie separował go od swojego ludzkiego życia w Anglii, co sprawiało, że większość osób może i kojarzył z opowieści, z drugiej strony jednak stapiały mu się one w jedną magmę pozbawioną większego ładu i składu ludzkich spraw, mało interesujących tak długo jak to Jonathan nie był gwiazdą tych anegdot. O swoim kochanku mógł słuchać godzinami.

O swoim byłym kochanku.

Ból był dojmujący, a mężczyzna pozbawiony był kontroli nad swoim ciałem i swoją duszą, teraz, po tej drugiej już konfrontacji między nimi czuł się wypalony, czuł się upokorzony i czuł się... przegrany. Jak jedno słowo, jedno zdanie potrafiło doprowadzić go na skraj, gdy tylko wrócił mu pomyślunek, spirala zakręcała się jeszcze mocniej wokół szyi. Może to dlatego, że cały koncert, i ten żałosny kwadrans bankietu tak bardzo się kontrolował, że teraz, przebywając z rozgałęzieniem jonathanowego drzewa, przestał kontrolować się jakkolwiek?

Może dlatego, że Hannibal, śliczne chłopie tak ufnie zaglądające mu w oczy, tak ochoczo pozwalające sobie na małe tête-à-tête, tak bardzo mu przypominał początki minionej znajomości, nawet teraz, gdy wyzbyty instynktu samozachowawczego po prostu usiadł przy nim i czekał, aż łzy przestaną płynąć, w nadziei na to, że popłyną słowa.

Bardzo złośliwy głos w głowie Gabriela zasugerował, że gdyby ten negatywnie wyraził się na temat roli młodszego Selwyna w minionym Upiorze, przypieczętowało by to ich relację jako skrajnie negatywną.

Czy tak zachowywał się cały krzew, czy tylko najznamienitsi jego przedstawiciele?

Montbel nie obiecał werbalnie, nie odpowiedział bardziej na prośbę aktora, niż milczącym przyzwoleniem, choć przecież z powodzeniem można byłoby to odebrać jako milczącą dezaprobatę. Nie wykonywał jednak żadnych więcej gwałtownych ruchów, właściwie przez moment dłużący się w nieskończoność nie wykonywał żadnych ruchów.

Nie było sensu za bardzo oddychać, skoro nie musiał tego robić.

W końcu z nieszczęśliwego precla zmienił swoją formę w leżącego na plecach trupa (trochę dosłownie). Lodowato-błękitne ślepia utkwił w niewidocznym przy tak słabym oświetleniu suficie sceny, z twarzą przypominającą bardziej zobojętniałą pośmiertną maskę.

Ile by dał za to, żeby po tym przeklętym bankiecie Jonathan znalazł go w mugolskim barze i zabrał do teatru, aby w końcu mogli się rozmówić, kochać albo zabić, albo obie z tych rzeczy w dowolnej konfiguracji szczęścia i nieszczęścia, euforii i żałości. Nie patrzył na Hannibala, przez sześć lat napadów emocji wszelkich, braku pogodzenia się z procesem żałoby i samotności nie widział się z ludźmi wcale, świadkiem jego upadku były tylko róże i obrazy, a teraz obu z nich zwyczajnie już... nie było. Spalone, ścięte, przebrzmiałe dla przeszłości, choć wciąż wbijające się ostro w bladą, papierową skórę jego istnienia.

– Masz bardzo piękny głos – powiedział nieoczekiwanie do sufitu. – Jeśli miałbym Cię zabić, to tylko po to, byś był wampirem i mógł śpiewać dalej. Świat dużo by stracił, gdybyś umilkł na zawsze. – Nie odwrócił głowy, ale nie odsunął się, nie ruszył się ani o cal, pozwalając by ich ciała wciąż w jakiś sposób utrzymały kontakt fizyczny. Tak dziwny. Niecodzienny. Upragniony. Niechciany. Uśmiechnął się po chwili, choć w grymasie tym więcej było goryczy niż rozbawienia. W zwrócił twarz do siedzącego obok młodzika. – Nie martw się, nie zrobiłbym tego bez Twojej zgody. Życie wieczne bez pogodzenia się zawczasu z tym faktem, jest torturą, na którą nie chciałbym nikogo skazywać, ani teraz, ani nigdy.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Gabriel Montbel (6704), Hannibal Selwyn (5342)




Wiadomości w tym wątku
[Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 16.06.2025, 18:26
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma jej, tańczę wódkę piję - przez Hannibal Selwyn - 16.06.2025, 19:17
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma jej, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 17.06.2025, 14:18
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma jej, tańczę wódkę piję - przez Hannibal Selwyn - 17.06.2025, 17:38
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma jej, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 17.06.2025, 20:19
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma jej, tańczę wódkę piję - przez Hannibal Selwyn - 17.06.2025, 23:45
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma jej, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 18.06.2025, 13:32
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma jej, tańczę wódkę piję - przez Hannibal Selwyn - 18.06.2025, 15:30
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma jej, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 18.06.2025, 22:52
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma jej, tańczę wódkę piję - przez Hannibal Selwyn - 19.06.2025, 01:49
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma jej, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 21.06.2025, 18:41
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Hannibal Selwyn - 22.06.2025, 13:14
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 30.06.2025, 13:05
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Hannibal Selwyn - 30.06.2025, 17:12
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 02.07.2025, 19:17
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Hannibal Selwyn - 02.07.2025, 21:32
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 03.07.2025, 12:08
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Hannibal Selwyn - 03.07.2025, 17:42
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 04.07.2025, 11:31
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Hannibal Selwyn - 04.07.2025, 21:32
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 07.07.2025, 13:45

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa