03.07.2025, 21:21 ✶
—09/09/1972—
Anthony,
to twój szczęśliwy dzień, ponieważ faktycznie udało mi się przeżyć. Niestety, to jedna z nielicznych pozytywnych wiadomości, jakie jestem w stanie teraz przekazać. Kiedy zaczęły się problemy w Londynie... chyba widziałem pierwsze pożary w Dolinie Godryka. Myślałem, że to jakiś odosobniony przypadek. Lokalny. Więc zamiast siedzieć na miejscu ruszyłem sprawdzić co się dzieje poza wioską i...
Warownia nie wytrzymała. Poniekąd. Dowiedzieliśmy się praktycznie dopiero na następny dzień, kiedy sytuacja w stolicy nieco się ustabilizowała. Rodowe zabezpieczenie nie wytrzymały siły ognia. Budynek stoi, co chyba samo w sobie jest sporym osiągnięciem, ale nie mam pojęcia, jak długo będą trwały naprawy. Wydaje mi się, że to może zająć jakiś czas, ale ciężko to wszystko określić. Wszystko jest w ruchu.
Będę pamiętał o Twojej ofercie pomocy, ale nie wiem, czy będę w stanie ją przyjąć. Chyba... Chyba wszyscy powinniśmy być na miejscu na wypadek, gdyby to się powtórzyło. Gdyby przyszła druga fala. Lub główni winowajcy postanowili dokończyć dzieła i ostatecznie zmienić rezydencję w górę gruzu. Postaram się informować na bieżąco, co się dzieje. Morfeusz pewnie uzupełni braki w historii, kiedy będzie mieli szansę się spotkać.
PS. Mam nadzieję, że sytuacja w Little Hangleton jest nieco spokojniejsza niż tutaj.
to twój szczęśliwy dzień, ponieważ faktycznie udało mi się przeżyć. Niestety, to jedna z nielicznych pozytywnych wiadomości, jakie jestem w stanie teraz przekazać. Kiedy zaczęły się problemy w Londynie... chyba widziałem pierwsze pożary w Dolinie Godryka. Myślałem, że to jakiś odosobniony przypadek. Lokalny. Więc zamiast siedzieć na miejscu ruszyłem sprawdzić co się dzieje poza wioską i...
Warownia nie wytrzymała. Poniekąd. Dowiedzieliśmy się praktycznie dopiero na następny dzień, kiedy sytuacja w stolicy nieco się ustabilizowała. Rodowe zabezpieczenie nie wytrzymały siły ognia. Budynek stoi, co chyba samo w sobie jest sporym osiągnięciem, ale nie mam pojęcia, jak długo będą trwały naprawy. Wydaje mi się, że to może zająć jakiś czas, ale ciężko to wszystko określić. Wszystko jest w ruchu.
Będę pamiętał o Twojej ofercie pomocy, ale nie wiem, czy będę w stanie ją przyjąć. Chyba... Chyba wszyscy powinniśmy być na miejscu na wypadek, gdyby to się powtórzyło. Gdyby przyszła druga fala. Lub główni winowajcy postanowili dokończyć dzieła i ostatecznie zmienić rezydencję w górę gruzu. Postaram się informować na bieżąco, co się dzieje. Morfeusz pewnie uzupełni braki w historii, kiedy będzie mieli szansę się spotkać.
Uważaj na siebie,
Erik
PS. Mam nadzieję, że sytuacja w Little Hangleton jest nieco spokojniejsza niż tutaj.
odpowiedź na wiadomość
the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.❞
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.❞