• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[12.71] "Uważaj czego sobie życzysz" Scarlett&Lyssa

[12.71] "Uważaj czego sobie życzysz" Scarlett&Lyssa
Ancymon
"Niewierny jest ten, kto żegna się, gdy droga ciemnieje"
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Nie jest ani wysoka, ani niska, mierzy dokładnie 168 cm. Włosy w kolorze jasnego blondu, ślepia kocie w odcieniu lodowego błękitu. Oczy duże, nosek mały i nieco zadarty, pełne usta na których często widnieje zaczepny bądź pogardliwy uśmiech. Pachnie słodko, lecz nie mdło, mieszanką wanilii, porzeczki i paczuli.

Scarlett Mulciber
#5
06.07.2025, 12:37  ✶  
-Twój papa ma asystenta? Cóż... może lepiej, że to facet - zachichotała, wysłuchując się w skrzypiący śnieg, który miękko ugniatał się pod ich stópkami - Chociaż... może nie - dodała po chwili namysłu. Jej ojciec nie miał co prawda asystenta, ale miał brata. Chociaż to nie było to samo, a coś bardziej upierdliwego. Dużo bardziej upierdliwego. Szczególnie, gdy się wie, czuje, widzi, że to on jest w hierarchii najwyżej.

Zerknęła na kuzynkę, gdy ta opowiadała o świętach we Francji, które zdawały się ciepłe, dużo cieplejsze aniżeli ich święta, mimo że co roku spędzali je całą rodziną. Cóż, każda rodzina jest inna.
-Pierwszy rok... - powtórzyła, jakoby smakowała tego słowa, zaraz nieco się skrzywiła -aahhh... upierdliwe - miauknęła, marszcząc nos, jakoby Lyssa wyznała jej coś niesamowicie męczącego  - nie stresujesz się trochę? - zapytała, przenosząc spojrzenie na olbrzymie, majestatyczne drzewko świąteczne do którego zaczęły się zbliżać.
-Chociaż... w najgorszym przypadku - powiodła spojrzeniem w kierunku Lyssy, wyłapując jej spojrzenie - będzie po prostu nudno, nie? - jej usta rozświetlił uśmiech. Pierwsze święta u ojca, to nie brzmiało komfortowo, a raczej coś do przeżycia - Jak będzie beznadziejnie to zawsze możesz do mnie napisać - podjęła, wzruszając ramionami - myślę, że po kolacji nie będą zwracać uwagi na to kto jest przy stolę więc będę mogła się wymknąć... - skinęła głową, na potwierdzenie swoich słów.
Im bliżej drzewka były, tym większy tłum mogły dostrzec przed sobą, na co Mulciber westchnęła w duchu. Przy samym drzewku panował okropny ścisk, a one musiały się tam przecież dopchać, a jednocześnie nie zostać zmiażdżone.

Uśmiechnęła się słysząc coś co śmiało mogła uznać za komplement. Zaśmiała się cicho. Cóż, nic dziwnego, ludzie woleli romantyczne pierdolenie i wielkie hasła, nawet jeśli te nie pasowały do prawdy.
Zatrzymała się, zastanawiając się jak miałyby przepchnąć się między stojącymi, a może... może powinny zwyczajnie poczekać?
-Oh... - Mulciber również zmarszczyła nos, gdy ta zaczęła rozwijać temat przyjezdnego. Obawiała się jedynie, że to dotyczyło nie tylko przyjezdnych, a wszystkich przedstawicieli płci przeciwnej, którzy szukaliby panny na wydaniu - Na samą myśl mnie skręca - mruknęła z krzywym uśmiechem - Szczególnie, że temat zamążpójścia jest mi absurdalnie bliski... w mojej rodzinie główną rolą kobiety jest wyjść za mąż, być przykładną żoną i urodzić dzieciaka - skrzywiła się w widocznym zniesmaczeniu - Boję się, że jeśli nie znajdę sobie kogoś, w dodatku kogoś kto spełnia kryteria, to mnie wydadzą za własnego kandydata jeśli tak wpadnie im w ręce - strasznie ją frustrowało to wszystko, od zawsze. Ta nierówność, która paliła w oczy, to jak z powodu płci jej osiągnięcia bledły, bo przecież jej największym będzie zamążpójście, bo powinna, bo taka rola kobiety. Snując się korytarzami słyszała strzępki rozmów, na szczęście temat na razie dotyczył bardziej Sophii, ale wiedziała. Dobrze wiedziała, że będzie następna w kolejce.
-Upierdliwe... - mruknęła, zerkając na nią - A twój ojciec? - zagaiła luźno.

Skinęła głową, gdy jasnowłosa poparła jej pomysł, aby po choince zajść się czegoś napić. W duchu cieszyła się, że nie musiała zbyt szybko wracać do domu, szczególnie, że nie uważała tego miejsca za dom.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lyssa Dolohov (1254), Scarlett Mulciber (1025)




Wiadomości w tym wątku
[12.71] "Uważaj czego sobie życzysz" Scarlett&Lyssa - przez Scarlett Mulciber - 25.12.2024, 16:04
RE: [12.71] "Uważaj czego sobie życzysz" Scarlett&Lyssa - przez Lyssa Dolohov - 28.12.2024, 14:52
RE: [12.71] "Uważaj czego sobie życzysz" Scarlett&Lyssa - przez Scarlett Mulciber - 01.01.2025, 12:18
RE: [12.71] "Uważaj czego sobie życzysz" Scarlett&Lyssa - przez Lyssa Dolohov - 24.01.2025, 07:52
RE: [12.71] "Uważaj czego sobie życzysz" Scarlett&Lyssa - przez Scarlett Mulciber - 06.07.2025, 12:37
RE: [12.71] "Uważaj czego sobie życzysz" Scarlett&Lyssa - przez Lyssa Dolohov - 30.07.2025, 03:02

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa