• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
1 2 3 4 Dalej »
[16.09.1972] It gets worse

[16.09.1972] It gets worse
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#17
15.07.2025, 18:58  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.07.2025, 19:18 przez Brenna Longbottom.)  
– Jeśli takie były, to moje serce zostanie bezpowrotnie złamane, bo nie mam żadnych szans u Stanleya – odparła, bo z jakichś dziwnych powodów według testu idealną partią dla niej był ktoś z rodziny, która jak Brenna podejrzewała wcale nie zarzuciła domniemanej tradycji ucinania ludzkich głów i wieszania ich głów pod sufitami.
Pewnie gdyby przyszedł wtedy z tym listem osobiście, nie wywracałby oczami na wspomniane przez nią mieszane sygnały, a raczej na to, że w jego oczach ona dawałaby wtedy takie komunikaty. Brenna nie była pewna, jakby się zachowała – nie robiłaby awantury, nie posłała go do diabła, nie widziała ku temu powodów, ale już krótkie zbycie go, że nie ma czasu albo zrobienie tego testu by potem pójść sobie, rzucając, że idzie rozejrzeć się za jakimś wolnym Borginem, byłoby możliwe.
Pozostawała nieskończenie daleka od podejścia pt. „nigdzie mnie nie zabierasz”, a i nigdy nie oczekiwała od nikogo, nawet od własnych rodziców, aby stawiali ją przed innymi rzeczami, i nie była też i tak naiwna, by nie wiedziała, że temu pierwszemu to pewnie jeżeli by uległ, to dla świętego spokoju, a to drugie to byłoby już całkiem niemożliwe. Za to coś w stylu „chyba nie chcę być zabawką” już obiło się jej po głowie.
Ale po Spalonej Nocy prawdopodobnie zgodziłaby się na cokolwiek by zaproponował, nawet gdyby koniecznie chciał iść badać jakiś kolejny, nawiedzony statek. Nie było to pewnie zdrowe, ale może ta cała relacja stała się już jakąś formą jej nałogu.
– W porządku, w takim razie koncert. Dźgnę cię między żebra, jeśli zaczniesz chrapać podczas jej występu – obiecała. - Może powinieneś spróbować pogadać z nią? Może zna jakieś plotki...
Lauretta, mimo okrzyków oburzenia na wieść, kto uszył suknię, nijak Brennie nie przeszkadzała, a coś takiego jak zazdrość raczej rzadko ją nawiedzało – jeżeli tancerka zresztą by Atreusa zafascynowała, to nie tak, że przejmowanie się by cokolwiek zmieniło. A skoro ona miała kombinować wokół kelnerów, on poza badaniem sprawy listu Baldwina jako mecenas miał większe możliwości w Muzie...
– Przekonałeś mnie. Żadnego wybrzeża, żadnych grajków.
Dzień Szeptów chyba faktycznie lepiej będzie w tym roku obchodzić bardzo daleko od klifów Devon. Tamten sen nie był może straszny czy szczególnie męczący, ale na tyle dziwny, że napawał jakimś niepokojem, zwłaszcza że grajek był w nim obecny, a w tej chwili Brenna chyba wolała, żeby nic już nie mieszało jej w głowie.
– A wcześniej… gdybyś planował jednak robić coś bardzo głupiego albo po prostu potrzebował, wołaj, dobrze? – poprosiła, puszczając go, by lekko stuknąć się w skroń, mając na myśli oczywiście fale.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (3927), Brenna Longbottom (3796), Pan Losu (40)




Wiadomości w tym wątku
[16.09.1972] It gets worse - przez Atreus Bulstrode - 11.07.2025, 05:23
RE: [16.09.1972] It gets worse - przez Brenna Longbottom - 11.07.2025, 10:35
RE: [16.09.1972] It gets worse - przez Atreus Bulstrode - 12.07.2025, 21:32
RE: [16.09.1972] It gets worse - przez Brenna Longbottom - 13.07.2025, 15:59
RE: [16.09.1972] It gets worse - przez Atreus Bulstrode - 13.07.2025, 17:26
RE: [16.09.1972] It gets worse - przez Brenna Longbottom - 13.07.2025, 18:09
RE: [16.09.1972] It gets worse - przez Atreus Bulstrode - 13.07.2025, 19:34
RE: [16.09.1972] It gets worse - przez Brenna Longbottom - 13.07.2025, 21:12
RE: [16.09.1972] It gets worse - przez Atreus Bulstrode - 13.07.2025, 21:55
RE: [16.09.1972] It gets worse - przez Brenna Longbottom - 13.07.2025, 22:19
RE: [16.09.1972] It gets worse - przez Atreus Bulstrode - 13.07.2025, 23:07
RE: [16.09.1972] It gets worse - przez Brenna Longbottom - 13.07.2025, 23:30
RE: [16.09.1972] It gets worse - przez Atreus Bulstrode - 14.07.2025, 21:24
RE: [16.09.1972] It gets worse - przez Brenna Longbottom - 14.07.2025, 23:29
RE: [16.09.1972] It gets worse - przez Atreus Bulstrode - 15.07.2025, 00:45
RE: [16.09.1972] It gets worse - przez Brenna Longbottom - 15.07.2025, 18:58
RE: [16.09.1972] It gets worse - przez Atreus Bulstrode - 15.07.2025, 20:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa