20.07.2025, 16:46 ✶
Upadek bardziej rozbolał jej dumę, niż ciało, nawet jeśli nie tylko ona upadła. Hestia szybko podniosła się na równe nogi i jeszcze szybciej obrzuciła spojrzeniem pozostałych towarzyszy, aby upewnić się, że na pewno nic im nie było. No dobrze. Wszyscy żyli. Statek też był cały, a co więcej zaczynał się unosić. Morskie węże nie umiały raczej latać, więc chyba w ten sposób byli bezpieczniejsi... Bo nie umiały, prawda?
Eh... A więc przynajmniej jedno było pewne – naprawdę będzie musiała poprosić kogoś o korepetycje z nauk przyrodniczych, zanim postanowi próbować zostac aurorką.
Ponownie spojrzała na skały... To znaczy na morskiego węża i wyciągnęła różdżkę, zastanawiając się co tak naprawdę powinna w tym momencie zrobić. Tak, zaklęcie w wodę na pewno by pomogło, ale... Wpadła na inny pomysł i wycelowała różdżkę w tego węża, którego była w stanie rozpoznać, aby rzucić na niego zaklęcie zmniejszające. Tak, aby albo łatwiej było go pokonać, albo złapać. W zależności jak to wyjdzie w praniu.
Transmutacja IV, próbuje zmniejszyć węża morskiego, którego widzę.
Eh... A więc przynajmniej jedno było pewne – naprawdę będzie musiała poprosić kogoś o korepetycje z nauk przyrodniczych, zanim postanowi próbować zostac aurorką.
Ponownie spojrzała na skały... To znaczy na morskiego węża i wyciągnęła różdżkę, zastanawiając się co tak naprawdę powinna w tym momencie zrobić. Tak, zaklęcie w wodę na pewno by pomogło, ale... Wpadła na inny pomysł i wycelowała różdżkę w tego węża, którego była w stanie rozpoznać, aby rzucić na niego zaklęcie zmniejszające. Tak, aby albo łatwiej było go pokonać, albo złapać. W zależności jak to wyjdzie w praniu.
Transmutacja IV, próbuje zmniejszyć węża morskiego, którego widzę.
Rzut PO 1d100 - 80
Sukces!
Sukces!