• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
[04.03.1972r.] Korytarz, Ministerstwo Magii || Erik & Zeneida

[04.03.1972r.] Korytarz, Ministerstwo Magii || Erik & Zeneida
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#7
23.10.2022, 01:17  ✶  
          Jeśli istniała jedna rzecz, którą Erik potrafił się cieszyć w naprawdę sadystyczny sposób, to były to te magiczne momenty, kiedy jego rozmówcy wpadali w stan kompletnego osłupienia. Czasami trudno było uwierzyć, że osoba jego pokroju nie tylko zdołała dożyć osiągnięcia pełnoletności, ale też radziła sobie jako tako w świecie dorosłych. Zdarzały się sytuacje, gdy mężczyzna po prostu wymykał się próbom oceny jego zachowania.
          Biorąc, chociażby na warsztat scenariusz, w którym obecnie się znajdowali, jak wiele osób bez większego jęczenia zgodziłoby się spełnić prośbę Zeneidy? Większość statecznych czarodziejów po prostu parsknęłoby śmiechem, pokiwała głową i zaakceptowała obecny stan rzeczy, narzekając tylko w duchu, że nikt nie pragnie wprowadzić zmian, aby zmienić tor wydarzeń.
          — O, tak. — Pokiwał z powagą głową, klepiąc się trzykrotnie dłonią w okolicy serca. — Czuję, jakby chciało wyskoczyć mi z piersi, uciec do atrium, a potem skorzystać z kominka z proszkiem Fiuu, aby stąd uciec. Reakcje organizmu na próby szantażu emocjonalnego są okrutne. Robię wtedy wszystko, co w mojej mocy, aby im zapobiec. Mechanizm obronny.
          Longbottom udał się na przód kolejki, nie oglądając się nawet niezbyt za siebie. Nie zamierzał postąpić jak tchórz i w razie porażki uciec na drugi koniec departamentu i trzymać się przez najbliższy tydzień z dala od kobiety. Jeśli sprawy nie pójdą po jego myśli, to po prostu odwróci się na pięcie i poinformuje, że jego urok osobisty w tym konkretnym przypadku jednak nie zdał egzaminu. Wprawdzie i to zabolałoby nieco jego dumę, ale chciał spróbować. Powinien. W końcu Dama chciała zostać obsłużona jak najszybciej.
          — Witam. — Uśmiechnął się na powitanie do kobiety w oknie, gdy udało mu się zająć miejsce tuż po chwilę wcześniej obsłużonym petencie. Zignorował nawet mordercze spojrzenie czarodzieja, który został tak brutalnie pozbawiony miejsca przy okienku.
          Zaczął spokojnie, przedstawiając się i mówiąc dokładnie, z jakiego powodu się tutaj zjawił. Widział, ze zdołał uformować cienką nić porozumienia z czarownicą, więc pozostawało mu tylko utrzymać ją wystarczająco długo, aby zapewnić Zeneidzie przesunięcie na przód kolejki.
          — Wie pani, to taka dobra dziewczyna. Dzień dobry i do widzenia zawsze wszystkim mówiła. Pracowałem z nią przez jakiś czas w brygadzie. Pamiętam to dokładnie. Prawdziwa profesjonalistka, powiedziałbym, że chluba departamentu. Owszem, potrafi onieśmielić, ale nie oszukujmy się, mamy tutaj niezłą zbieraninę różnych osobowości, nieprawdaż? Chociażby Stephen. Wszyscy wiemy, jaki jest Stephen, prawda? — Zaśmiał się pod nosem, zaciskając zęby. Nie znał żadnego Stephena, a że mówienie nieprawdy nie przychodziło mu łatwo, szybko odszedł od tematu wymyślonej naprędce mężczyzny. — W każdym razie, panna Moody potrzebuje pilnej pomocy. Ważna sprawa. Bardzo ważna, bez której załatwienia nie może ruszyć dalej z prowadzoną sprawą, a bardzo się spieszy. Jeszcze biedaczka wylądowała na samym końcu tej okropnej kolejki. Może dałoby się coś zrobić i obsłużyć ją teraz? Wiadomo, dla dobra departamentu.
          Skinął charakterystycznie głową, chcąc nadać dodatkowej wagi swoim słowom. Zdecydowanie nie był przygotowany do odstawiania takiego występu. Gdyby nie to, że natknął się na dawną koleżankę z brygady, stałby grzecznie w kolejce, a gdy nadeszłaby jego kolej, po prostu zdawkowo by się przywitał i odczekał, aż zostaną mu wydane odpowiednie dokumenty. Eh, jak to jedna osoba potrafi wpłynąć na bieg wydarzeń.
          Kobieta w okienku przez dłuższą chwilą siedziała cicho, poprawiając jedynie opadające jej na czubek nosa okulary. Najwyraźniej próbowała przetrawić cały ten strumień myśli, który wyrzucił z siebie młody Longbottom. Zerknęła na niego tak, jakby rozważała odpędzenie go, ale być może doszła do wniosku, że szkoda zachodu. Westchnęła więc tylko i pokiwała głową, najwyraźniej chcąc mieć go już z głowy.
          Erik położył dłoń na sercu i podziękował dozgonnie, po czym cofnął się o dwa kroki od okienka, aby złapać kontakt wzrokowy z panną Moody. Przywołał ją do siebie ruchem dłoni, dając tym samym znać, że zgodzono się na obsłużenie jej poza kolejką.
          — Czy dama w potrzebie czuje się usatysfakcjonowana wynikiem działań dżentelmena? — mruknął, opierając się plecami o ścianę tuż przy okienku, lustrując uważnym wzrokiem sylwetkę Idy.


the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (2478), Ida Moody (2347)




Wiadomości w tym wątku
[04.03.1972r.] Korytarz, Ministerstwo Magii || Erik & Zeneida - przez Erik Longbottom - 21.10.2022, 11:21
RE: [04.03.1972r.] Korytarz, Ministerstwo Magii || Erik & Zeneida - przez Ida Moody - 21.10.2022, 12:55
RE: [04.03.1972r.] Korytarz, Ministerstwo Magii || Erik & Zeneida - przez Erik Longbottom - 21.10.2022, 17:37
RE: [04.03.1972r.] Korytarz, Ministerstwo Magii || Erik & Zeneida - przez Ida Moody - 22.10.2022, 13:11
RE: [04.03.1972r.] Korytarz, Ministerstwo Magii || Erik & Zeneida - przez Erik Longbottom - 22.10.2022, 19:19
RE: [04.03.1972r.] Korytarz, Ministerstwo Magii || Erik & Zeneida - przez Ida Moody - 22.10.2022, 22:16
RE: [04.03.1972r.] Korytarz, Ministerstwo Magii || Erik & Zeneida - przez Erik Longbottom - 23.10.2022, 01:17
RE: [04.03.1972r.] Korytarz, Ministerstwo Magii || Erik & Zeneida - przez Ida Moody - 23.10.2022, 13:24
RE: [04.03.1972r.] Korytarz, Ministerstwo Magii || Erik & Zeneida - przez Erik Longbottom - 23.10.2022, 15:26
RE: [04.03.1972r.] Korytarz, Ministerstwo Magii || Erik & Zeneida - przez Ida Moody - 22.12.2022, 13:35

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa