23.07.2025, 00:58 ✶
– Czemu nie? Nie pytam cię o akta do wszystkich tajnych spraw, a o to czemu tutaj mieszkamy. Chyba mam prawo to wiedzieć? – rzuciła zdecydowanie zbyt ostrym tonem, ale... Chyba nie potrafiła się wycofać, a przerażona wszystkim co się działo wokół niej głowa Hestii, skutecznie wmawiała dziewczynie, że na pewno było w tym wszystkim coś podejrzanego. Że na pewno, jeśli tylko przyciśnie ojca, dowie się czegoś co sprawi, że ten chaos w głowie ustąpi.
A potem słowa ojca tak ją zaskoczyły, że niewiele myśląc przeszła do ataku.
Hestia... Nazwał ją Hestią, a to brzmiało już naprawdę źle. Czyli jednak coś się działo, a on jej tego nie mówił. Inaczej tak by nie zareagował, prawda?
– Słucham? – wykrzyknęła, a Julian mógł zobaczyć, że włosy córki o nasady ciemnieją z emocji. – Oczywiście, że najłatwiej jest mi wierzyć tobie, jak możesz w ogóle to sugerować? Gdybym ci nie wierzyła nie spytałabym się ciebie o to, a od razu poszłabym do cioci, lub... Sama nie wiem! Naprawdę nie możesz powiedzieć skąd go znasz i czemu się tak przyjaźnicie? – Hm... Mogła w sumie zacząć od takich pytań, ale.. No już było za późno. Zwłaszcza, że zaraz potem usta czarownicy opuściły słowa, które chyba nie powinny były tego robić. – Chyba że są powody dla których uważasz, że mam ci nie ufać, bo ogólnie mie mówisz mi rzeczy? To miałeś na myśli mówiąc, że nie muszę wszystkiego wiedzieć?
A potem słowa ojca tak ją zaskoczyły, że niewiele myśląc przeszła do ataku.
Hestia... Nazwał ją Hestią, a to brzmiało już naprawdę źle. Czyli jednak coś się działo, a on jej tego nie mówił. Inaczej tak by nie zareagował, prawda?
– Słucham? – wykrzyknęła, a Julian mógł zobaczyć, że włosy córki o nasady ciemnieją z emocji. – Oczywiście, że najłatwiej jest mi wierzyć tobie, jak możesz w ogóle to sugerować? Gdybym ci nie wierzyła nie spytałabym się ciebie o to, a od razu poszłabym do cioci, lub... Sama nie wiem! Naprawdę nie możesz powiedzieć skąd go znasz i czemu się tak przyjaźnicie? – Hm... Mogła w sumie zacząć od takich pytań, ale.. No już było za późno. Zwłaszcza, że zaraz potem usta czarownicy opuściły słowa, które chyba nie powinny były tego robić. – Chyba że są powody dla których uważasz, że mam ci nie ufać, bo ogólnie mie mówisz mi rzeczy? To miałeś na myśli mówiąc, że nie muszę wszystkiego wiedzieć?