• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka

[13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#24
02.08.2025, 21:53  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.10.2025, 18:50 przez Nora Figg.)  

Jedyne co Nora wiedziała o widmach z Kniei to to, że bały się ich koty mieszkające w Dolinie Godryka. Zresztą całkiem ochoczo dołączyła nawet do poszukiwań zwierząt kilkukrotnie, bo akurat wobec krzywdy tych zwierząt nie umiała przejść obojętnie. Na tym właściwie kończyła się jej cała wiedza. Nie znała się również na klątwach, to było domeną jej brata, który aktualnie jednak unikał tego miejsca, z racji na swoje dolegliwości. Słuchała więc jedynie tego, co inni mieli do powiedzenia, zapamiętywała to, ale nie odzywała się nawet ani słowem na ten temat, bo nie miała nic do dodania.

Rejestrowała wszystko, czego się dowiadywała, już od czasu spotkania Zakonu w cukierni zdawała sobie sprawę z tego, że te klątwy były paskudne, trochę ją to martwiło, bo nie dotyczyło tylko jej, ale również jej najbliższych.

- Aktualnie nie do końca mam czas na to, by zajmować się papierami. - Uniosła głowę znad lady i spojrzała na Erika. Jasne, rozwiązanie było całkiem proste, rozsądne. Tyle, że ostatnio działo się naprawdę wiele, zbliżało się Mabon, do tego nie przestawała gotować kolejnych dawek eliksirów, tak właściwie to praktycznie nie opuszczała kuchni. Nie do końca było jej po drodze z analizowaniem dokumentów, które trafiły w jej ręce kiedy nabywała to miejsce. - Pewnie miały niewystarczające systemy obronne. Nikt nie spodziewał się tego, że Voldemort będzie sięgał po takie metody. - Figgówna nie bała się mówić w głos imienia, które ostatnio wzbudzało wiele kontrowersji. Nie wydawało jej się również, że kilkadziesiąt lat temu, czy nawet więcej ktoś w ogóle miał świadomość, że kiedyś przyjdzie im walczyć z taką siłą. Raczej nikt nie szykował się na taką wojną. Miała więc nieco zrozumienia co do tego, że cukiernia okazała się nie być taką twierdzą, jak jej się wydawało. Będzie musiała to zmienić, to było dla niej oczywiste. Póki co wolała jednak się skupić na pozbyciu skutków pożaru, później będzie zastanawiać się nad tym jak zadbać o bezpieczeństwo tego miejsca w przyszłości. Wszystko po kolei, najlepiej małymi kroczkami.

- Te z Kniei chyba mordowały przy pierwszym kontakcie, więc jakby faktycznie rozeszły się po mieście, to byłoby jeszcze więcej trupów. - Wzruszyła jedynie ramionami, bo nie do końca była pewna, czy nie plecie głupot, ale pamiętała opowieści o tym, co wylazło z Beltane, i to co wydarzyło się w lesie, sama miała wtedy nieco szczęście bo po prostu wywiało ją w las, gdzie miała przyjemność poznać i w sumie to zabić pewną szaloną wiedźmę, więc nie do końca widziała to, co wydarzyło się w Kniei, a później już nie było można do niej wejść.

- Podejrzewam też, że nie opuściłyby tak szybko Londynu, nie dopóki nie zeżarłyby wszystkich. - Nie był to szczególnie pozytywny wniosek, chociaż może tak, przynajmniej po stolicy nie latały te dziwne stworzenia, które żywiły się energią życiową, zawsze to jakiś plus.

- Mam wrażenie, że ministerstwo jest w stanie zatuszować wszystko. - Dodała jeszcze, tym razem spoglądając na Greengrassa. Być może nie zabrzmiało to zbyt dobrze, jednak nie zamierzała ukrywać jakie ma zdanie na temat tego, co działo się aktualnie w Wielkiej Brytanii. Służby nie radziły sobie z tym zupełnie, jej przyjaciele ryzykowali swoje życia biegając po ulicach Londynu, żeby pomóc jak największej ilości ludzi, to nie powinno tak wyglądać.

Każdy miał swoje zajęcie, praca szła całkiem zgrabnie, Norka przez krótką chwilę tylko spoglądała na to, czy mężczyźni radzą sobie z wyznaczonymi przez nią zadaniami - nie, żeby nie ufała ich kwalifikacją, jednak zazwyczaj zajmowała się wszystkim sama, było to więc tylko drobne zboczenie zawodowe.

- To dobrze, chociaż w takim towarzystwie chyba nie ma potrzeby martwić się ewentualnymi odciętymi palcami. - Rzuciła jeszcze do Fenwicka, na pewno któryś z obecnych tutaj mężczyzn byłby w stanie poradzić sobie z takim drobnym urazem.

- Wiesz, że wystarczy tylko słowo. - Mruknęła jeszcze cicho do Ambroisa. Miała swoją hierarchię, w której przyjaciele i ich zlecenia trafiały zawsze na szczyt jej listy zadań do odhaczenia. Priorytetyzowała najbliższych, ale nie powinno to nikogo zdziwić, nie wydawało jej się, aby wiele osób działało inaczej.

W końcu odwróciła się na pięcie, żeby sięgnąć do jednej z szuflad. Zaczęła wyciągać z niej butelki, pełne kolorowych, gęstych likierów - wszystkie stworzyła sama, w końcu mieli robić słodkie drinki, nie obeszłoby się więc i bez tego. Układała je na blacie, jedna butelka, obok drugiej.

- Czy macie jakieś preferencje smakowe? - To było bardzo ważne pytanie, które musiało paść z jej ust. Nie znała gustu wszystkich tutaj obecnych, więc nie mogła od ręki stworzyć czegoś, co im podejdzie, na pewno zapamięta ich wybór i w przyszłości przyjdzie jej to łatwiej. - Tak Erik, wiem, że Ty potrzebujesz podwójnej dawki. - To zapamiętała, potrzebowała jednak nieco więcej informacji, aby móc dogodzić każdemu z tutaj obecnych.

Zmrużyła oczy i wpatrywała się przez dłuższą chwilę w swojego przyjaciela. Miała wrażenie, że Erik ostatnio nie był sobą, rozumiała to - sporo miał na swoich barkach, stracił rodzinny dom, jednak wydawał się bardzo otwarcie mówić o tym, co go gnębi, to chyba nie było najlepszym pomysłem. Wiadomo - warto ufać ludziom, jednak, czy aby na pewno wszystkim. Postanowiła wziąć go na chwilę na bok, żeby podzielić się z mężczyzną swoimi przemyśleniami. - Erik, czy mogę Cię prosić na słówko? - Niby nie wypadało robić tego w większym gronie, ale wydawało jej się, że będzie im to potrzebne.

Wyszła zza lady, aby mogli przejść w bardziej ustronne miejsce, najprawdopodobniej do kuchni.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambroise Greengrass-Yaxley (4564), Benjy Fenwick (2840), Cornelius Lestrange (4297), Erik Longbottom (2506), Nora Figg (4156), Pan Losu (58)




Wiadomości w tym wątku
[13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Nora Figg - 27.06.2025, 09:10
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Benjy Fenwick - 28.06.2025, 14:15
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 28.06.2025, 21:22
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Erik Longbottom - 28.06.2025, 23:45
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Cornelius Lestrange - 30.06.2025, 20:39
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Nora Figg - 30.06.2025, 22:03
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Erik Longbottom - 01.07.2025, 20:51
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Pan Losu - 01.07.2025, 20:51
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Benjy Fenwick - 01.07.2025, 21:25
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Pan Losu - 01.07.2025, 21:25
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 02.07.2025, 22:34
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Erik Longbottom - 08.07.2025, 22:12
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Cornelius Lestrange - 09.07.2025, 20:16
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Nora Figg - 09.07.2025, 23:15
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Benjy Fenwick - 10.07.2025, 14:13
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 10.07.2025, 18:33
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Erik Longbottom - 19.07.2025, 00:49
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Cornelius Lestrange - 19.07.2025, 18:16
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Nora Figg - 19.07.2025, 23:17
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Benjy Fenwick - 20.07.2025, 23:49
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 21.07.2025, 17:01
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Erik Longbottom - 28.07.2025, 15:41
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Cornelius Lestrange - 01.08.2025, 21:10
RE: [13.09.1972 - wieczór] z rejestru strasznych snów| Erik, Roise, Benjy, Corio i Norka - przez Nora Figg - 02.08.2025, 21:53

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa