• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty!

[popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty!
Czarodziej
Some legends are told
Some turn to dust or to gold
But you will remember me
Remember me for centuries
wiek
43
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
Zastępca szefa OMSHM-u
Wysoki (191 cm), szczupły i zawsze zadbany brunet, który ewidentnie poświęca dużo czasu na to, by wyglądać najlepiej jak tylko się da. Najczęściej stroi się w wysokiej jakości szaty, garnitury i koszule. Niemal zawsze uśmiechnięty.

Jonathan Selwyn
#3
05.08.2025, 13:08  ✶  
Samochód rzeczywiście wyglądał smutno. Tak samo jak kamienica nawet jeśli jeszcze nie w weszli do jej środka.
Zresztą tak samo jak cały Londyn.
Jonathan był zmęczony. Mógł upewnić się, że nie pozostał na nim żaden ślad wczorajszego latania pośród ognia, mógł założyć dobre ubranie i nałożyć na twarz wiele eliksirów niwelujących niewyspanie, ale nie zmieniało to faktu, że był zmęczony.
Wczoraj, no i dzisiaj, nie było czasu na odpoczynek, a kiedy wreszcie położył się do łóżka...
Nawet kadzidełka nie zapewniły mu spokojnego snu. Pod powiekami ciągle widział emocje. Przerażenie, gniew, nienawiść, bezradność. Wszędzie. Jakby cała Anglia krzyczała tak jak nigdy wcześniej nawet jeśli pamiętał podobne sny z czasów wojny.

Było to zbyt silne, na zbyt wielką skalę, aby nie był to tylko koszmar, a jednocześnie zbyt rzeczywiste, aby Jonathan co chwila nie otwierał oczu. Ile z tego było prawdą? Czy pośród tych barw nastroju były też emocje jego bliskich, dzielących z nim obecnie domek w Brighton, czy to wszystko było wymysłem zmęczonej głowy?
Ale to że Londyn wyglądał smutno dało się mu wyczuć nawet gdyby nie miał trzeciego oka.

A jednak mimo wszystko były powody, aby się cieszyć i jeden z nich miał właśnie przed sobą.

Jessie żył. Oddychał. Nie popadł w stań katatoni. Nie miał przypalonych włosów. Wszystkie kończyny i organy w wewnętrzne były na miejscu, tak samo jak skóra, która nie odłaziła płatami w wyniku dastycznych oparzeń.

Jego chrześniak przeżył tę noc, tak samo jak ich bliscy, więc chyba Jonathan w tym wszystkim miał prawo się cieszyć.

Zresztą sam Selwyn, chociaż był zmęczony, a wspomnienia tragedii wciąż pozostawały okrutnie świeże czuł się  najwyraźniej na tyle dobrze, żeby pamiętać by ubrać dzisiaj spodnie, koszulę i marynarkę, tak aby ktoś gardzący inspiracją mugolską modą się zirytował na jego widok. Pamiętał też aby koszula była czerwona, aby ktoś inny też się nico zirytował, gdyby jakimś cudem chciał w ogóle oglądać Jonathana na oczy.
– Hm... – Zastanowił się podchodząc bliżej chrześniaka tak aby położyć mu rękę na ramieniu i krytycznie przyjrzał się nadpalonym złowkom pojazdu. – Popytam trochę. Może da się go jakoś naprawić. Jest tyle zdolnych magów, ktoś na pewno będzie w stanie... Odwęglić samochód. — Na proponowanie Jessiemu zapłacenie za nowy było jeszcze chyba za wcześnie. – Nikt by się nie odważył oblać mnie farbą. – Powiedział, a potem skrzywił się na wspomnienie Shafiqa we krwi, ktora szczęśliwie okazała się jedynie farbą, a potem na swoje własne nieprzyjemne spotkanie. – Ale ktoś wziął mnie za Śmieirciożercę i zaatakował strumieniem ognia. Szczęśliwie udało mi się uniknąć większych nieprzyjemności, ale przez to nie byłem w stanie ugasić jednego budynku. Właściciel sklepu, który próbowałem ratować chyba źle zrozumiał moje intencje.

Chociaż konkurencję Mało przyjemne spotkania podczas pożaru i tak wygrywał Morpheus, ale o tym nie chciał opowiadać Jessiemu. Jemu samemu trudno się myślało o zwijającym się z bólu po Crucio przyjacielu.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Jessie Kelly (3378), Jonathan Selwyn (2486), Pan Losu (29)




Wiadomości w tym wątku
[popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty! - przez Jessie Kelly - 19.07.2025, 17:01
RE: [popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty! - przez Pan Losu - 19.07.2025, 17:01
RE: [popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty! - przez Jonathan Selwyn - 05.08.2025, 13:08
RE: [popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty! - przez Jessie Kelly - 10.08.2025, 11:40
RE: [popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty! - przez Jonathan Selwyn - 12.08.2025, 20:45
RE: [popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty! - przez Jessie Kelly - 23.08.2025, 00:00
RE: [popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty! - przez Jonathan Selwyn - 16.09.2025, 01:55
RE: [popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty! - przez Jessie Kelly - 20.09.2025, 11:01
RE: [popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty! - przez Jonathan Selwyn - 04.10.2025, 11:53
RE: [popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty! - przez Jessie Kelly - 16.10.2025, 19:56
RE: [popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty! - przez Jonathan Selwyn - 05.11.2025, 03:33
RE: [popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty! - przez Jessie Kelly - 07.11.2025, 13:40
RE: [popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty! - przez Jonathan Selwyn - 10.11.2025, 20:35
RE: [popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty! - przez Jessie Kelly - 19.11.2025, 15:06
RE: [popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty! - przez Jonathan Selwyn - 08.12.2025, 22:19
RE: [popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty! - przez Jessie Kelly - 10.12.2025, 19:31
RE: [popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty! - przez Jonathan Selwyn - 09.02.2026, 17:17
RE: [popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty! - przez Jessie Kelly - 18.03.2026, 22:16

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa