06.08.2025, 00:09 ✶
Odpowiedź na ten list Scarlett nadeszła 10 IX 1972 roku.
Czy w Norwegii nie rosną kwiaty? Czy w Szwecji chłopcy nie podarowują młodym dziewczętom kwietnych bukietów? Pewien jestem, że nawet skute lodem, powiędłe pączki, uczyniłyby pączkujące uczucie wyjątkowym. Podczas swoich podróży widziałem obrzeża tundry, ziemię, skutą wieczną zmarzliną, gdzie noc i dzień potrafią trwać i po pół roku. Nawet na lodowej pustyni znaleźć można było pierwotne formacje roślinne, jakkolwiek prymitywne by nie były. Nawet na lodowej pustyni znaleźć można było życie. Znaleźć coś żywego na londyńskim pogorzelisku zaścielonym popiołem... Dla mnie to byłoby jak znaleźć coś na piaskowej pustyni.
Dobrze, że jesteś cała.
A jednak.
Nie ukrywam swego rodzaju zawodu wobec postawy Twoich rodziców, że zdecydowali się porzucić angielską ziemię na rzecz obczyzny. Sam wiele razy myślałem o emigracji, ale nie trzymały mnie w ojczyźnie żadne zobowiązania. Dziecko, ja zwyczajnie żałuję, że odkrywasz po raz pierwszy coś, co angielskim pannom Twojej krwi i Twojego statusu przynależne jest z racji samego tylko urodzenia.
Nie potępiam Staram się nie potępiać Twojego ojca Nie jestem Twoim ojcem, ale
Pewnych więzów nigdy nie zerwiesz. Nie przestaniesz być nigdy Scarlett Mulciber. Nie wolno zapomnieć o długu, jaki wszyscy mamy wobec rodziny, która dała nam nazwisko, ale kiedy dajesz, nie możesz też zapomnieć o tym, co rodzina może Ci dać w zamian. Mówiłaś, że zaangażowałaś się w pracę u boku babki Philomeny. Popatrz na to, w jaki sposób traktuje ludzi. Jak nawiguje w towarzystwie. Nie każę Ci jej naśladować, tylko popatrzeć. Popatrz, bo być może lodowa pustynia, o której mówisz, nie jest nam wszystkim tak obcą, jakbyś oczekiwała. Wychowałem się pośród wrzosowisk Yorkshire, na których porywisty wiatr nie pozwala wyrastać niczemu ponad ziemię. Przygniata drzewa, zimnem przejmuje zapuszczających się zbyt daleko wędrowców. Wszyscy jesteśmy zimni, Scarlett. Zimni i zepsuci. W towarzystwie należy być zimnym, należy być zepsutym.
Wygrałaś. Szczęście początkującego. Wygrałaś, ale nie wyszłaś z gry. Nigdy nie wyjdziesz z tej gry, dopóki jesteś Scarlett Mulciber. Musisz więc poznać zasady gry.
Jest w Tobie poryw do szczerości, i chociaż wiem, że jesteś skrytą, nie chcę, żebyś wpadła w jakie kłopoty. A o te nietrudno, kiedy tak proste gesty budzą w sercu burzę. Wiem, bo sam byłem młody, a teraz muszę pisać jak starzec, przestrzegając Cię przez głupstwami, które sam popełniałem. Z czystej przekory zresztą, nie dlatego, że nie byłem świadomy konsekwencji. Przysparzałem zmartwień memu Ojcu, ale on nigdy nie pozwolił mi poczuć się z tego powodu intruzem w jego domu. A teraz jego dom nazywam znowu swoim domem.
Więc, na bogów, obiecaj, że będziesz pamiętać, o czym ci mówiłem podczas naszego ostatniego spotkania, Scarlett. Pamiętaj, że widzisz więcej niż inni kiedykolwiek będą w stanie zobaczyć. Pamiętaj, że teraz musisz patrzeć jeszcze uważniej, bo miłość powoduje, że zawęża się percepcja. Miłość oślepia. Miłość ogłupia. A Ty nie jesteś głupia, więc nie bądź głupia. Nauczyłem Cię przecież, jak patrzeć, prawda?
Kup sobie w prezencie ode mnie jeszcze jakieś kwiaty, tak, żeby pasowały do tych dalii, które dostałaś.
Dobrze, że jesteś cała.
A jednak.
Nie ukrywam swego rodzaju zawodu wobec postawy Twoich rodziców, że zdecydowali się porzucić angielską ziemię na rzecz obczyzny. Sam wiele razy myślałem o emigracji, ale nie trzymały mnie w ojczyźnie żadne zobowiązania. Dziecko, ja zwyczajnie żałuję, że odkrywasz po raz pierwszy coś, co angielskim pannom Twojej krwi i Twojego statusu przynależne jest z racji samego tylko urodzenia.
Nie potępiam Staram się nie potępiać Twojego ojca Nie jestem Twoim ojcem, ale
Pewnych więzów nigdy nie zerwiesz. Nie przestaniesz być nigdy Scarlett Mulciber. Nie wolno zapomnieć o długu, jaki wszyscy mamy wobec rodziny, która dała nam nazwisko, ale kiedy dajesz, nie możesz też zapomnieć o tym, co rodzina może Ci dać w zamian. Mówiłaś, że zaangażowałaś się w pracę u boku babki Philomeny. Popatrz na to, w jaki sposób traktuje ludzi. Jak nawiguje w towarzystwie. Nie każę Ci jej naśladować, tylko popatrzeć. Popatrz, bo być może lodowa pustynia, o której mówisz, nie jest nam wszystkim tak obcą, jakbyś oczekiwała. Wychowałem się pośród wrzosowisk Yorkshire, na których porywisty wiatr nie pozwala wyrastać niczemu ponad ziemię. Przygniata drzewa, zimnem przejmuje zapuszczających się zbyt daleko wędrowców. Wszyscy jesteśmy zimni, Scarlett. Zimni i zepsuci. W towarzystwie należy być zimnym, należy być zepsutym.
Wygrałaś. Szczęście początkującego. Wygrałaś, ale nie wyszłaś z gry. Nigdy nie wyjdziesz z tej gry, dopóki jesteś Scarlett Mulciber. Musisz więc poznać zasady gry.
Jest w Tobie poryw do szczerości, i chociaż wiem, że jesteś skrytą, nie chcę, żebyś wpadła w jakie kłopoty. A o te nietrudno, kiedy tak proste gesty budzą w sercu burzę. Wiem, bo sam byłem młody, a teraz muszę pisać jak starzec, przestrzegając Cię przez głupstwami, które sam popełniałem. Z czystej przekory zresztą, nie dlatego, że nie byłem świadomy konsekwencji. Przysparzałem zmartwień memu Ojcu, ale on nigdy nie pozwolił mi poczuć się z tego powodu intruzem w jego domu. A teraz jego dom nazywam znowu swoim domem.
Więc, na bogów, obiecaj, że będziesz pamiętać, o czym ci mówiłem podczas naszego ostatniego spotkania, Scarlett. Pamiętaj, że widzisz więcej niż inni kiedykolwiek będą w stanie zobaczyć. Pamiętaj, że teraz musisz patrzeć jeszcze uważniej, bo miłość powoduje, że zawęża się percepcja. Miłość oślepia. Miłość ogłupia. A Ty nie jesteś głupia, więc nie bądź głupia. Nauczyłem Cię przecież, jak patrzeć, prawda?
Kup sobie w prezencie ode mnie jeszcze jakieś kwiaty, tak, żeby pasowały do tych dalii, które dostałaś.
Alexander
Do listu dołączony był czek do zrealizowania w Gringottcie na sumę... Nie tak znowu dużą, ale Scarlett nie mogła przecież narzekać. Na piękny bukiet z pewnością wystarczy. Adres wskazywał na osobistą skrytkę Alexandra.
Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat