• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[16.09.1972] Où va-t-on ?

[16.09.1972] Où va-t-on ?
Czarodziej
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód

Mathilda Quirrell
#3
17.08.2025, 17:30  ✶  
Mathilde, my perfect black swan - na jej usta wpłynął senny uśmiech, a błękitne tęczówki częściowo skryły się za kotarami z kruczoczarnych rzęs, nadając im kociego wyrazu.
Oleander Crouch - szepnęły myśli, jakoby podsumowały chłopaka w tym jednym słowie, w tym jednym spojrzeniu, w dźwięku jego głosu i uśmiechu, który zaraz rozkwitł na jego ustach.
Oleander Cruoch - ten o nieprzyzwoicie szmaragdowym spojrzeniu, niczym tętniący życiem las. O skórze usypanej piegami, które jedynie dodawały uroku jego twarzy.
Chłopak z którym zdawało jej się, że ma dużo wspólnego - momentami zbyt wiele.
Oboje byli jak ta słodka trucizna po którą inni sięgali nie zważając, a może nie zdając sobie sprawy z konsekwencji. A jednak Oleander w swych działaniach był bardziej zachłanny, bardziej gwałtowny, bardziej bezpośredni - podczas gdy Ona balansowała na linie niedopowiedzeń.
A może były to tylko jej myśli? A jednak nie potrafiła sądzić inaczej za każdym razem, gdy był blisko, a powietrze zaczynało gęstnieć. I nie była pewna czy to jeszcze Ona, czy już On.
Uśmiechnęła się sennie słysząc jego pierwsze słowa, nie odrywając od niego spojrzenia.
Ona również nie mogła się doczekać chociaż wiedziała, że będzie zachwycona. Przymknęła ślepia, gdy postanowił odgarnąć jej włosy, gdy gorące opuszki palców musnęły jej skórę, pozwalając sobie na chwilę zapomnienia.

Słuchała jego kolejnych słów z uwagą, wodząc wzrokiem po jego twarzy, patrząc jak wstaje, jak wyślizguje się z zasięgu jej rąk. Na jej usta wpłynął koci uśmiech, a Quirrell uniosła brwi słysząc o konsekwencjach. A więc tak chcesz grać... - zachichotały bezgłośnie jej myśli. Powoli ruszyła w jego kierunku. Jej biodra kołysały się z każdym krokiem, a błękitne oczy utkwiły w Oleandrze przez moment patrząc na niego niczym drapieżnik skradający się ku swojej zdobyczy. Orzechowe włosy Quirrell osuwały się na jej ramiona, drżąc z każdym jej ruchem.
Nieśpiesznie zaczęła obchodzić chłopaka. Uniosła dłoń, muskając palcami obojczyk Oleandra, przejeżdżając paznokciami w kierunku jego ramienia - powoli, nieśpiesznie, jakoby badała granice, jakoby sprawdzała czy drgnie pod jej dotykiem. Na jej usta wpłynął szelmowski uśmiech, obeszła go nieśpiesznie, muskając niemal jego sylwetkę swoją własną, zatrzymując się dopiero przy drugim ramieniu rudowłosego, wychylając się zza jego ramienia.
Nagle, bez ostrzeżenia, położyła dłoń na jego policzku, gwałtownie zwracając jego twarz ku sobie, zmuszając do spojrzenia jej prosto w oczy, delikatnie wbijając paznokcie w aksamitną skórę Croucha.
-Patrz tylko na mnie, Oleandrze Crouch - szepnęła, a słowa te brzmiały niczym niewypowiedziane Należysz do mnie - Przez chwilę krótsza aniżeli lot motyla, przez okruch w czasie, przez jeden taniec.
Obróciła się lekko, gładko, aby na powrót stanąć przed nim, prześlizgnąć się obok jego ramienia za którym chwilę wcześniej zalegała. Zrobiła krok do tyłu, a za nim kolejny, chwytając dłoń chłopaka, ciągnąc go delikatnie acz stanowczo ku sobie, aby ich ciała na powrót się spotkały. Aby zamknęły się w tańcu, aby zaczęli wirować w rytmie serc, które przyśpieszyły przez narzucone tempo. Sunęła dłońmi po jego ramionach, nie gubiąc ramy, a jednak nie trzymając jej sztywno - pozwalając na wariacje, na muśnięcie opuszkami palców jego ramienia, policzka - Gdy sami byli sobie muzyką, jakże zdradliwą, niepewną, subtelną - acz w swoje nagłej gwałtowności niepokojącą.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Mathilda Quirrell (812), Oleander Crouch (678)




Wiadomości w tym wątku
[16.09.1972] Où va-t-on ? - przez Mathilda Quirrell - 12.08.2025, 00:29
RE: [16.09.1972] Où va-t-on ? - przez Oleander Crouch - 15.08.2025, 19:20
RE: [16.09.1972] Où va-t-on ? - przez Mathilda Quirrell - 17.08.2025, 17:30

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa