18.08.2025, 15:37 ✶
10.09.1972, Londyn
Szanowny Panie Lockhart,
z niewypowiedzianą ulgą przychodzi mi czytać, że ukradziona mi sakiewka nie przepadła na dobre i że znalazł się ktoś, kto postanowił ją zwrócić. Biorąc pod uwagę aktualnie panujące zamieszanie wywołane ostatnimi dniami, mogę zaproponować dwunasty albo trzynasty września. Jeśli któryś z tych dni by panu odpowiadał, mogę pojawić się w Redakcji Proroka o godzinie kiedy kończy pan pracę.
Pozdrawiam,
Atreus Bulstrode