• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16
[25.05.1965r.] Pub "Pod trzema miotłami", Hogsmeade || Erik & Nora

[25.05.1965r.] Pub "Pod trzema miotłami", Hogsmeade || Erik & Nora
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#8
23.10.2022, 09:32  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.10.2022, 21:16 przez Nora Figg.)  
Co prawda, to prawda Erik niby był taki grzeczny i ułożony, jednak miał takie momenty, że potrafił dogryźć, nie żeby jej to przeszkadzało, uważała nawet, że dodawało mu to człowieczeństwa, inaczej byłby zbyt idealny.
- Tak właściwie, to nie spojrzałam na to z tej strony. Możesz mieć rację, teraz też w sumie może zostać szykanowany, to takie pisanie, żeby tylko spekulować, nic konkretnego, ale jednak napiszemy, najważniejsze, żeby sprzedać jak najwięcej egzemplarzy gazety.- Jak zawsze spoglądał na sytuacje szerzej, widział różne strony problemu, ona jeszcze nie do końca potrafiła myśleć w ten sposób. To tylko potwierdzało, że był odpowiednią osobą.
Chyba nawet Nora nie robiłaby sobie z takiej sytuacji żartu, w tym momencie jej najbliższa przyszłość miała się w taki zamienić. Los z niej zadrwił. Spowodował, że wszystkie plany jakie miała nagle przepadły, nie miały w ogóle racji bytu. Wszystko się rozsypało. Przez nią, przez jej lekkomyślne zachowanie. Gdzie ona miała mózg? Jak można mieć aż takie zaćmienie, a teraz jego nie było, a ona została sama, no nie do końca sama bo z dzieckiem w pakiecie. Nie poinformowała o tym nikogo, nawet tego, który powinien być najbardziej zainteresowany tematem. Stwierdziła, że poradzi sobie sama, teraz tylko trochę zaczęła panikować, bo wszystko stawało się coraz bardziej realne, czas płynął i niedługo będzie musiała wszystkich poinformować, bo przestanie mieć możliwość ukrywania swojego stanu.
Poczuła się lepiej, kiedy to z siebie wyrzuciła. Teraz nie będzie z tym sama. Po dłuższej chwili postanowiła podnieść wzrok i spojrzeć na Erika, szukała na jego twarzy rozczarowania.
- Jestem pewna.- powiedziała i ponownie kilka łez spłynęło po jej policzkach. Pierwszy raz rozmawiała z kimś na ten temat, mówiła głośno wszystko, co siedziało jej w głowie od kiedy tylko się dowiedziała.
- Mnie też to zaskoczyło, nie planowałam tak skończyć, Erik, ja mam dopiero dziewiętnaście lat, miałam tyle planów, teraz co? Utknę na zawsze w Little Whinging, przecież to jakiś dramat.- odetchnęła głęboko. Czuła, że jej świat właśnie się załamał. Nie powiedziała jeszcze rodzicom, bała się, że ją wydziedziczą, w końcu będzie mieć bękarta, nie zamierzała też nikomu powiedzieć kto jest ojcem dziecka, uraziłoby to jej dumę, gdyby teraz po tym wszystkim miała go szukać, żeby przekazać tę informację.
- Jak się z tym czuję? Nie wiem, jestem pewna, że urodzę to dziecko od samego początku, ale się boję, boję się, że jestem za młoda, że moje życie się właśnie rozsypało.- mówiła coraz szybciej, widać było, że siedzi w niej wiele myśli, które chciała komuś przekazać.
- W ogóle, przecież ja sama jestem dzieckiem, pełnym marzeń, miałabym teraz wychować swoje własne dziecko? Przecież nie umiem, skąd mam wiedzieć, co i jak? Co jeśli zrobię mu krzywdę?- bała się nie tylko o swój los, ale i tej jeszcze nieurodzonej istoty.
Poczuła dotyk Longbottoma na swojej dłoni, spowodował, że faktycznie odczuła wsparcie. Wiedział, co robi. - W jaki sposób niby mam to odwrócić na swoją korzyść?- nie do końca potrafiła sobie to wyobrazić.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (3735), Nora Figg (2932)




Wiadomości w tym wątku
[25.05.1965r.] Pub "Pod trzema miotłami", Hogsmeade || Erik & Nora - przez Erik Longbottom - 19.10.2022, 23:29
RE: [25.05.1965r.] Pub "Pod trzema miotłami", Hogsmeade || Erik & Nora - przez Nora Figg - 21.10.2022, 22:59
RE: [25.05.1965r.] Pub "Pod trzema miotłami", Hogsmeade || Erik & Nora - przez Erik Longbottom - 22.10.2022, 13:01
RE: [25.05.1965r.] Pub "Pod trzema miotłami", Hogsmeade || Erik & Nora - przez Nora Figg - 22.10.2022, 15:46
RE: [25.05.1965r.] Pub "Pod trzema miotłami", Hogsmeade || Erik & Nora - przez Erik Longbottom - 22.10.2022, 19:18
RE: [25.05.1965r.] Pub "Pod trzema miotłami", Hogsmeade || Erik & Nora - przez Nora Figg - 22.10.2022, 20:56
RE: [25.05.1965r.] Pub "Pod trzema miotłami", Hogsmeade || Erik & Nora - przez Erik Longbottom - 22.10.2022, 23:19
RE: [25.05.1965r.] Pub "Pod trzema miotłami", Hogsmeade || Erik & Nora - przez Nora Figg - 23.10.2022, 09:32
RE: [25.05.1965r.] Pub "Pod trzema miotłami", Hogsmeade || Erik & Nora - przez Erik Longbottom - 23.10.2022, 19:16
RE: [25.05.1965r.] Pub "Pod trzema miotłami", Hogsmeade || Erik & Nora - przez Nora Figg - 23.10.2022, 21:42
RE: [25.05.1965r.] Pub "Pod trzema miotłami", Hogsmeade || Erik & Nora - przez Erik Longbottom - 24.10.2022, 15:38
RE: [25.05.1965r.] Pub "Pod trzema miotłami", Hogsmeade || Erik & Nora - przez Nora Figg - 25.10.2022, 18:45
RE: [25.05.1965r.] Pub "Pod trzema miotłami", Hogsmeade || Erik & Nora - przez Erik Longbottom - 25.10.2022, 23:21
RE: [25.05.1965r.] Pub "Pod trzema miotłami", Hogsmeade || Erik & Nora - przez Nora Figg - 27.10.2022, 20:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa