• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[14.09.1972] Thursday like this | Benjy & Prue

[14.09.1972] Thursday like this | Benjy & Prue
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#3
28.08.2025, 18:47  ✶  

Prue powoli zbliżała się do kamienicy, w której znajdowało się jej mieszkanie. Czuła coraz większy ciężar, wraz z każdym krokiem, który przybliżał ją do wejścia do środka. Nie miała pojęcia, co zastanie na miejscu. Był to moment, w którym miała zderzyć się z rzeczywistością. Być może była tu już wcześniej po tym, jak w Londynie rozpętało się piekło, ale nie skupiała się wtedy jakoś szczególnie na tym, co czekało na nią w jej domu. Pakowała się pospiesznie, nie miała wtedy zbyt wiele czasu na to, aby oszacować straty.

Już wcześniej powinna była zadbać o to, aby mieszkanie było azylem, którego nikt nie ruszy. Nie dało się chyba jednak w pełni zabezpieczyć go przed taką tragedią, mogła spróbować to zrobić, ale nie zakładała, że ktoś postanowi podpalić całe miasto. To przerosło te najczarniejsze scenariusze, które układała w swojej głowie. Aktualnie zamierzała podejść do tego nieco inaczej, zadbać o swoje bezpieczeństwo. Londyn był przecież jej domem od zawsze, teraz stał się pogorzeliskiem, nie sądziła, aby szybko znowu zaczął być miejscem, które znała. Stolica wydawała jej się być obca, a przecież nie powinna czuć się w ten sposób w tym miejscu.

Zatrzymała się na moment przed kamienicą, omiotła wzorkiem budynek, który nie wyglądał najlepiej, nie przypominał tego, co miała w swojej pamięci. Wyciągnęła z kieszeni płaszcza papierośnicę, potrzebowała chwili, aby oswoić się z tym widokiem. Spaliła jednego papierosa, u powoli układała sobie to wszystko w głowie. Niby miała świadomość, jak będzie to wyglądało, jednak zderzenie z tym widokiem nie należało do najłatwiejszych. Zwróciła uwagę na okna, które były zasłonięte, najwyraźniej ktoś się zdążył już tym zająć, tyle, że nie przekazała jeszcze kluczy swojemu bratu, nie miała pojęcia, kiedy faktycznie zajmie się jej lokum. Wiadomo przecież jak to jest, najpierw oficjalne zlecenia, a na końcu znajdowała się rodzina, nie oczekiwała zresztą, że rzuci wszystko i pojawi się tutaj.

Niby mogło być gorzej, kamienica mogła runąć, spłonąć, opcji było wiele, mimo wszystko czuła lekką gorycz, że jej to nie ominęło. Poświęciła sporo czasu, aby uwić swoje idealne gniazdko, a teraz będzie musiała zacząć wszystko od nowa.

Powoli wspinała się po schodach, nie była to krótka wędrówka, bo mieszkanie znajdowało się na ostatnim piętrze, zbliżała się w końcu do tego momentu, w którym wszystkie jej obawy staną się prawdziwe. Pamiętała o oknach, pamiętała jak zaczęła się ta tragedia w jej przypadku, gdy siedziała w swoim bujanym fotelu i czytała książkę, huk, a później rozbite szkło, które nie wytrzymało wysokiej temperatury. Wtedy nie miała pojęcia, czy będzie miała do czego wrócić, budynek stał, więc wcale nie było tak źle.

Odetchnęła głęboko nim nacisnęła klamkę, musiała w końcu to zrobić, zmierzyć się z konsekwencjami minionych wydarzeń. Nie miała pojęcia, czy Fenwick już tutaj był, czy dopiero miał się tutaj zjawić. Wreszcie weszła do środka.

Przystanęła w progu, ostrożnie rozejrzała się po wnętrzu mieszkania, zrobiła kolejny niepewny krok przed siebie i zamknęła za sobą drzwi, bardzo delikatnie.

Otaksowała wzrokiem wnętrze mieszkania, nie wyglądało, aż tak źle. Właściwie spodziewała się czegoś gorszego, książki nadal znajdowały się na półkach, całe szczęście, sporo poświęciła bowiem, aby znalazły się w jej posiadaniu. Okna były zasłonięte, nie wstawiono nowych szyb, jednak nie musiała martwić się tym, że wiatr, czy deszcz będą miały możliwość dostać się do środka. Na podłodze nie było już szkła, widok więc był zupełnie inny od tego, który zapamiętała. Jasne, nie było to jej idealne mieszkanko, ale nie wyglądało, aż tak źle. Dopiero po tym, jak postawiła kolejne kroki, które zaprowadziły ją w głąb pomieszczenia dostrzegła, że nie jest tutaj sama.

Benjy musiał zjawić się tutaj przed nią, uśmiechnęła się do siebie, gdy zobaczyła go śpiącego na jej kanapie, nie spodziewała się, że zastanie podobny widok, wpatrywała się w niego dłuższą chwilę, nie chciała go obudzić. Trochę jej ulżyło, że faktycznie nie była tutaj sama. Tak jak obiecał pojawił się na miejscu, podejrzewała, że dużo wcześniej od niej. Powoli zaczynała sobie składać w całość to, co się tu wcześniej wydarzyło, to on musiał być odpowiedzialny za to, że wnętrze mieszkania nie wyglądało, aż tak źle, jak je zapamiętała.

Zbliżała się bardzo powoli do kanapy, nie chcąc go obudzić, aż w końcu usiadła bardzo delikatnie na jej brzegu i przymknęła oczy, była zmęczona, ale jednak czuła dziwny, wewnętrzny spokój, gdy znalazła się blisko niego.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (4268), Pan Losu (29), Prudence Fenwick (4311)




Wiadomości w tym wątku
[14.09.1972] Thursday like this | Benjy & Prue - przez Prudence Fenwick - 27.08.2025, 00:03
RE: [14.09.1972] Thursday like this | Benjy & Prue - przez Benjy Fenwick - 27.08.2025, 19:14
RE: [14.09.1972] Thursday like this | Benjy & Prue - przez Prudence Fenwick - 28.08.2025, 18:47
RE: [14.09.1972] Thursday like this | Benjy & Prue - przez Benjy Fenwick - 29.08.2025, 10:47
RE: [14.09.1972] Thursday like this | Benjy & Prue - przez Prudence Fenwick - 29.08.2025, 19:19
RE: [14.09.1972] Thursday like this | Benjy & Prue - przez Benjy Fenwick - 01.09.2025, 12:42
RE: [14.09.1972] Thursday like this | Benjy & Prue - przez Prudence Fenwick - 01.09.2025, 22:54
RE: [14.09.1972] Thursday like this | Benjy & Prue - przez Benjy Fenwick - 02.09.2025, 13:05
RE: [14.09.1972] Thursday like this | Benjy & Prue - przez Prudence Fenwick - 03.09.2025, 11:05
RE: [14.09.1972] Thursday like this | Benjy & Prue - przez Benjy Fenwick - 04.09.2025, 12:06
RE: [14.09.1972] Thursday like this | Benjy & Prue - przez Pan Losu - 04.09.2025, 12:06
RE: [14.09.1972] Thursday like this | Benjy & Prue - przez Prudence Fenwick - 04.09.2025, 22:51
RE: [14.09.1972] Thursday like this | Benjy & Prue - przez Benjy Fenwick - 06.09.2025, 12:44
RE: [14.09.1972] Thursday like this | Benjy & Prue - przez Prudence Fenwick - 07.09.2025, 21:31

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa