• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley

[12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#16
29.08.2025, 10:26  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.08.2025, 10:44 przez Stanley Andrew Borgin.)  

Niewymowny Cygan? A co on, złożył jakąś przysięgę, że nie rozjebie się na kolegów złomiarzy wśród Bumelantów? A może byli zorganizowani w grupie "CZEMU", czyli Cygańskim Zakładzie Ekspertyz Metalurgiczno-Ułomnych? Bo jeżeli tak, cóż, Alexander zapewne był tam kierownikiem, menadżerem i dyrektorem na raz, a przede wszystkim to głównym komendiantem w tej placówce. Grunt to zdrowie, a w przypadku "nestora" Mulciberów to miejsce w którym pojawiały się metalowe puszki dla niego. Liczyło się jednak to, że Alexander byłby zadowolony.

- To nie jest taki głupi pomysł - przyznał rację Rodolphusowi - Zaraz coś wykombinuje w tym temacie i mu wyślę - dodał, sięgając po czystą ryzę papieru oraz swój kałamarz. Słuchając dalszych słów Lestrange'a oraz ignorując zachowanie małego psychopaty, a nie wróć, po prostu Dementorka, rozpoczął artystyczny proces translacji tarota na Stanisławowe. Z gracją słonia w składzie porcelany i ku uciesze wszystkich bogów sztuki, przerysował karty, które przed chwilą wylosował. Jak mu poszło? Co Co najmniej nieźle ale kto robił dobrze w tych czasach? Gorzej było, a ludzie bili brawa. Pozostało wyjąć drugą ryzę, napisać kilka słów z wytłumaczeniem dla Alexandra i podpis - Mulciber, tak jak mu zostało polecone. Na całe szczęście, listy pisane do krewniaka Alexa, były całkiem szybkie i proste, wszak nie należało tam wykorzystywać za bardzo wyrafinowanego słownictwa, ponieważ czytał on tylko pierwsze 3 linijki lub równowartość 27 słów.

Widząc, że dżentelmeńska umowa została zachowana, Borgin zgarnął monety na swoją część biurka, a następnie zsunął je do pierwszej szafki z brzegu. Te obiły się o jakieś alamanachy, księgi i różne badziewa, które się zebrały w szufladzie.

- Nie ja piszę zasady tego maratonu - stwierdził, zaciągając się papierosem  - Ale wydaje mi się, że mogli złapać lekką zadyszkę. Pytanie jak to ma się do nas - rozłożył ręce - Nie wiemy w końcu ilu naszych... Zniknęło - sugestywnie ruszył głową, sugerując, że chodzi mu o fakt pojmania innych zwolenników Czarnego Pana w jasyr.

Stanley przyglądał się temu, co wyciągnął Lestrange. Czekał też na jego wytłumaczenie tej karty, które było całkiem trafne, chociaż komentarz już się cisnął na usta.

- Widać, że masz skrzata od pierdolenia - stwierdził, strzepując popiół do popielniczki - Inaczej to pewnie byś się bał, że się zmęczysz, zejdzie Ci balsam z dłoni i sobie ubrudzisz buźkę? - zapytał retorycznie, nie oczekując odpowiedzi, wszak bardzo dobrze ją znał. Niby Rodolphus mógł się produkować... ale czy był sens? Borgin miał swoją wersję, on swoją i tyle. Nie było nad czym się tutaj rozwodzić.

Nie chcąc zatrzymywać kolejki, wyciągnął pierwszą kartę z brzegu, co by ponownie spróbować swoich gargantuicznych umiejętności wróżbiarstwa.

Rzut Tarot 1d78 - 18
Wieża

- O proszę bardzo. Wieża - przyznał - Można powiedzieć, że ktoś tutaj stanie na wysokości zadania - pokiwał głową na zgodę z samym sobą - Bo wiesz... Wieża, wysoka. Wiadomo, nie? - zaśmiał się pod nosem, spoglądając w kierunku Lestrange'a.

Borgin przyglądał mu się przez kilka, może kilkanaście sekund.

- A tak na serio teraz, Rodolphus - zwrócił się do swojego rozmówcy - Koledzy ci zabierali kanapki z salcesonem w Hogwarcie, czy jak? Bo nie bardzo rozumiem skąd w tobie taka żądza mordu - kontynuował, stukając melodycznie w blat - Wiesz, mortadele to jeszcze rozumiem, że mógłbyś się zdenerwować... Ale salceson? - wzruszył ramionami, nie rozumiejąc podejścia Lestrange'a. Po co chował w sobie ten młodociany, Hogwarcki gniew? Było, minęło. Podobno miał kasy jak lodu, więc mógł sobie wykupić coroczną prenumeratę mortadelki aby topić w niej swoje smutki, ale nie. Po co, skoro można chodzić i się gniewać, nie pić i w ogóle dawać taki dziwny vibe.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Rodolphus Lestrange (3669), Stanley Andrew Borgin (3663)




Wiadomości w tym wątku
[12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 01.07.2025, 12:51
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 01.07.2025, 19:45
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 01.07.2025, 19:54
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 01.07.2025, 20:23
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 01.07.2025, 20:35
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 01.07.2025, 21:21
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 21.07.2025, 10:29
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 21.07.2025, 19:59
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 21.07.2025, 20:34
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 21.07.2025, 20:58
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 21.07.2025, 21:40
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 23.07.2025, 21:24
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 24.07.2025, 22:40
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 24.07.2025, 22:54
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 29.08.2025, 08:51
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 29.08.2025, 10:26
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 29.08.2025, 10:58
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 30.09.2025, 16:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa