• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
1 2 3 4 Dalej »
[29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość

[29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość
prodigal daughter
I knew one day I'd have to watch powerful men burn the world down
I just didn't expect them to be
such losers
wiek
31
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
landlord, ex-auror
Wysoka na 175cm, jasnowłosa zjawa. Jest niezwykle szczupła, wręcz na granicy chorobliwości; lekko zapadnięte policzki ukrywa dobrze dobranym makijażem, którego nieodłączną częścią są usta pomalowane czerwoną szminką. Włosy ma proste i długie, sięgające lędźwi, zwykle nosi je rozpuszczone. Zawsze bardzo elegancko ubrana, najczęściej w stonowane barwy - nie jest zwolenniczką jaskrawych odcieni i mieszania kolorów. Nie lubi też przepychu; widać, że nie szczędzi pieniędzy na dobrej jakości ubiór, lecz nie obwiesza się biżuterią i tym podobnym. Porusza się bardzo zgrabnie, ale pewnie. Zawsze patrzy ludziom prosto w oczy podczas rozmowy, mając przy tym ciemne, przenikliwe spojrzenie. Zwykle mówi w bardzo spokojnym, niskim, nieco zachrypniętym tonie. Ma bardzo przejrzysty akcent, wyraźnie wymawia słowa, po sposobie mowy słychać, że to ktoś z dobrego domu, ktoś świetnie wykształcony.

Eden Lestrange
#12
04.09.2025, 21:37  ✶  
Słuchała jego wizji Syndykatu, tej rozbudowanej konstrukcji bez jednego lidera, sieci splecionej z powiązań i sekretów, której siła tkwić miała w rozproszeniu. Rozumiała pragmatyzm podobnych rozwiązań, ale doświadczenie podpowiadało jej, że każde ugrupowanie, choćby najbardziej egalitarne w założeniach, prędzej czy później obraca się wokół jednostek silniejszych od reszty. Sieci mogły istnieć tylko wtedy, gdy miały mocne węzły - a takie węzły zawsze stawały się widoczne, czy tego chciały, czy nie.
- Odmowę? Ależ czy ja ci kiedyś powiedziałam definitywne nie? - Zapytała z nutą niewinności w głosie, a następnie, utrzymując nieprzerwany kontakt wzrokowy z Anthonym, upiła spory łyk wina. - Powiedziałam tylko, że mam obecnie bardzo dużo na głowie. Czy coś w tym guście, nie sposób spamiętać wszystkie wymówki. - Machnęła dłonią, jakby spychała na bok nieistotne. - Widzisz, ja po prostu wybitnie nie znoszę zmian, Anthony, a propozycje od ciebie zwykle się z nimi wiążą. I nawet jeśli mnie kuszą, są jak nowe buty, które najpierw muszę wypróbować, przemyśleć ich zakup. Może nawet rozchodzić - oznajmiła, wzruszając ramionami, jakby to nie było coś, z czym można coś zrobić. Jakby naturalnym było, że chce pozostawić drzwi otwarte tak długo, aż nie będzie w pełni pewna, czy chce przez nie przejść, czy przed jego twarzą zatrzasnąć.

W winie, które powoli osiadało na języku, kryła się chwila namysłu. Myśl o kampaniach społecznych, o wojnie informacyjnej, brzmiała odważnie i rozsądnie zarazem. Dostrzegała słabość Ministerstwa, tę niezdolność do przekuwania narracji na coś więcej niż obronę własnej reputacji. Strach - to napędzało obecny status quo. Strach jednak nigdy nie trwał wiecznie; w końcu znajdował się ktoś, kto przestawał się bać, a wtedy mechanizm opresji rozsypywał się w proch. To była prawda, której wielu nie chciało dopuścić do świadomości.

Eden wiedziała, że w tej grze nie ma miejsca na beztroskę. Zbyt dobrze znała z własnego doświadczenia uśmiechy, które nigdy nie sięgały oczu. Nie wierzyła w przegrane bitwy, nawet jeśli świat spadał ku otchłani. Jeśli ktoś za dziesięć lat chciałby się z tego śmiać - nie byłaby to ona.
- A więc teraz to ma sens - stwierdziła, unosząc lekko brew. - Nie potrzebujesz asystentki czy sekretarki. Chodziło o to, że potrzebujesz zawodowych kłamców i konfabulatorów, żeby ta twoja wojna informacyjna miała w ogóle szansę się udać. - Uśmiechnęła się, jakby zadowolona z tego, że chce ją prawdziwą. Obróciła w palcach kieliszek, pozwalając, by szkło cicho zadźwięczało.
- Skoro chcesz ją wygrać, musisz podać im informacje w przystępnej formie. Ludzie chcą wierzyć w historie, nie w fakty. Fakty są nudne, historie natomiast mogą być ckliwe, ekscytujące albo... obrazkowe. - Jej ton był lekki, prawie obojętny, jakby od niechcenia podsumowywała oczywistość.

Kiedy rozmowa zeszła na ochronę umysłu, na spiżowy mur, uniosła spojrzenie ku Anthony'emu z lekką, prawie wyzywającą pewnością. Próbowała już wcześniej, bez wskazówek, idąc na oślep. Zakończyło się to bólem głowy i tą charakterystyczną frustracją, jaka rodziła się, gdy coś wymykało się spod jej kontroli. Eden miała jednak naturę, która nigdy nie zatrzymywała się na teorii – musiała przejść przez ogień, by wiedzieć, że potrafi w nim oddychać.
- Czytałam teorię - oznajmiła, omiatając mężczyznę badawczym wzrokiem. - Nie mogę powiedzieć, że wybitnie do mnie trafiła. Może z twoich ust będzie bardziej zjadliwa, ale finalnie i tak musi dojść do rękoczynów, bym wyniosła z tego jakąś nauczkę. - Oparła się wygodniej, znów biorąc do ręki kieliszek. W zuchwałym geście uniosła go nieco wyżej, jakby składała milczący toast nie tylko za plany, ale i za ryzyko, które oboje podejmowali. Partnerstwo miało dla niej znaczenie dopiero wtedy, gdy przechodziło z etapu słów w sferę czynów. A jeśli miałaby zaczynać, to tylko od praktyki.


I was never as good as I always thought I was
— but I knew how to dress it up —
I was never satisfied, it never let me go
just dragged me by my hair and back on with the show

~♦~
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (4066), Eden Lestrange (3860)




Wiadomości w tym wątku
[29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Anthony Shafiq - 27.09.2024, 09:49
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Eden Lestrange - 10.11.2024, 20:20
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Anthony Shafiq - 11.11.2024, 15:16
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Eden Lestrange - 28.11.2024, 23:37
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Anthony Shafiq - 01.12.2024, 00:28
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Eden Lestrange - 13.12.2024, 01:51
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Anthony Shafiq - 20.12.2024, 15:05
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Eden Lestrange - 12.01.2025, 03:05
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Anthony Shafiq - 01.02.2025, 14:01
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Eden Lestrange - 02.02.2025, 14:59
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Anthony Shafiq - 07.03.2025, 16:42
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Eden Lestrange - 04.09.2025, 21:37
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Anthony Shafiq - 04.10.2025, 19:10

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa