• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[14.09.1972r.] Wszystko ma swoją cenę | Nicholas & Osiris

[14.09.1972r.] Wszystko ma swoją cenę | Nicholas & Osiris
Śpiewający właściciel pubu.
El amante vive las relaciones con pasión, con entrega absoluta, con romanticismo.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Ma brązowe włosy, oczy zmieniające kolor - przez zieleń, niebieski i szarość, zawsze ze złotym połyskiem, jest raczej niewysoki (172 cm wzrostu). Dużo gestykuluje, jak to Latynos. Gdy się denerwuje przeklina po hiszpańsku i w ogóle chętnie porozumiewa się w swoim drugim rodzimym języku, zwłaszcza w obecności osób, przy których się czuje swobodnie. Nawet gdy mówi po angielsku słychać u niego ten specyficzny akcent, pełen zaciągania. Jego ruchy są swobodne, niemal taneczne, a nawet gdy chodzi porusza biodrami niczym kociak.

Osiris Lupin
#4
06.09.2025, 12:25  ✶  

To prawda, podpalenia mające miejsce kilka dni wcześniej sprawiły, że większa część czarodziejów stała się bardziej czujna i uważna na to co się dzieje dookoła, a przez to i mniej ufna, jeśli chodziło o otoczenie. Prawdopodobnie sam Ozzy również nie celowałby różdżką do bogu ducha winnego Traversa, gdyby nie to, że niecały tydzień wcześniej widział płonące i walące się budynki, ludzi biegających w płomieniach i ogień trawiący Londyn. Chyba kolejnego dnia obudził się po prostu z jakimś ciężarem, może jakimś rodzajem traumy, który sprawiał, że pilnował się na każdym kroku i nie ufał z miejsca tak, jak jeszcze kilka dni wcześniej.

W końcu opuścił swoją różdżkę i schował ją do kieszeni, uznając, że w tym momencie nie będzie mu już raczej potrzebna. Westchnął ciężko i przesunął po nim wzrokiem, jakby sprawdzając, czy Nicholas - poza kaszlem - jest cały i zdrowy. Pałał do niego jakimś dziwnym rodzajem sympatii, bo robił z nim interesy, znali się w końcu od dość dawna (bo ich rodziny były blisko), więc skoro już wiedział, że to Travers był dzisiejszym intruzem, to nie musiał już tkwić w pozycji obronnej, gotowy w każdej chwili do ataku.

-Ciebie też dobrze widzieć w jednym kawałku, mi amigo - uśmiechnął się do niego lekko i podszedł nieco bliżej, wciąż z rękoma na biodrach, które kołysały się na boki rytmicznie, jak niemal zawsze, gdy Osiris się poruszał. - Bardzo mi miło, że chciało ci się sprawdzić, czy moja knajpa nadal ma fundamenty - parsknął krótko śmiechem, który nie objął jednak jego oczu. Widać było po nim, że cierpi; kochał swój pub i to, co wydarzyło się ostatnio, dość mocno się na nim odbiło. - Napijesz się czegoś? Jakimś cudem większość butelek z alkoholami jest nienaruszona.


@nicholas travers
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Nicholas Travers (839), Osiris Lupin (701)




Wiadomości w tym wątku
[14.09.1972r.] Wszystko ma swoją cenę | Nicholas & Osiris - przez Nicholas Travers - 29.08.2025, 00:53
RE: [14.09.1972r.] Wszystko ma swoją cenę | Nicholas & Osiris - przez Osiris Lupin - 29.08.2025, 20:58
RE: [14.09.1972r.] Wszystko ma swoją cenę | Nicholas & Osiris - przez Nicholas Travers - 04.09.2025, 11:32
RE: [14.09.1972r.] Wszystko ma swoją cenę | Nicholas & Osiris - przez Osiris Lupin - 06.09.2025, 12:25
RE: [14.09.1972r.] Wszystko ma swoją cenę | Nicholas & Osiris - przez Nicholas Travers - 23.09.2025, 21:33

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa