Ale przecież dosłownie mu to powiedział! Wtedy gdy we Francji dosłownie wyparł się jego przyjaźni no i wczoraj w tym liście.
Tak, słyszał w głowie te wszystkie dosłowne słowa, nawet jeśli nie był w stanie przypomnieć sobie liter, z których były one ułożone.
Jedno mu tylko nie pasowało.
Czemu Anthony pod koniec ich kłótni wspomniał o rydwanie (karawanie? Powozie?), który w przeciwieństwie do samego Shafiqa nie potrzebuje Jonathana, by jechać dalej, gdy jednocześnie dosłownie powiedział mu, że już nie chce jego przyjaźni?
– Dziękuję – powiedział. Koegzystencja. To było takie… Nieprzyjemne słowo. Koegzystowały ze sobą jakieś chwasty, robactwa, lub uczniowie różnych roczników w pokoju wspólnym, a nie oni… Oni powinni…
Może koegzystowanie nie brzmiało jednak aż tak źle.
– Kawa brzmi wyśmienicie – powiedział, wcale nie chcąc, aby Anthony już wychodził nawet jeśli tylko na chwilę. – Mam ci jakoś pomóc? Jak twoi lokatorzy w mieszkaniu? Mam nadzieję, że to nie przez nich zasypiasz w biurze.
Czy to był już ten etap koegzystencji, gdy mógł zasugerować, że Anthony mógłby spać u niego jeśli w jego własnej przestrzeni było zbyt tłoczno, czy to byłoby nie na miejscu?
Tak, słyszał w głowie te wszystkie dosłowne słowa, nawet jeśli nie był w stanie przypomnieć sobie liter, z których były one ułożone.
Jedno mu tylko nie pasowało.
Czemu Anthony pod koniec ich kłótni wspomniał o rydwanie (karawanie? Powozie?), który w przeciwieństwie do samego Shafiqa nie potrzebuje Jonathana, by jechać dalej, gdy jednocześnie dosłownie powiedział mu, że już nie chce jego przyjaźni?
– Dziękuję – powiedział. Koegzystencja. To było takie… Nieprzyjemne słowo. Koegzystowały ze sobą jakieś chwasty, robactwa, lub uczniowie różnych roczników w pokoju wspólnym, a nie oni… Oni powinni…
Może koegzystowanie nie brzmiało jednak aż tak źle.
– Kawa brzmi wyśmienicie – powiedział, wcale nie chcąc, aby Anthony już wychodził nawet jeśli tylko na chwilę. – Mam ci jakoś pomóc? Jak twoi lokatorzy w mieszkaniu? Mam nadzieję, że to nie przez nich zasypiasz w biurze.
Czy to był już ten etap koegzystencji, gdy mógł zasugerować, że Anthony mógłby spać u niego jeśli w jego własnej przestrzeni było zbyt tłoczno, czy to byłoby nie na miejscu?