• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[13.09.1972r.] Jeden rok, to nie wieczność || Iskander & Renigald

[13.09.1972r.] Jeden rok, to nie wieczność || Iskander & Renigald
Arystokratyczny Dupek
Kłamstwo jest najprostszą formą samoobrony.
wiek
27
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Bezrobotny (na razie)
187cm wzrostu. Blondyn. Szczupły. Nosi się w markowych drogich ubraniach. Najczęściej uszytych przez Rosssierów

Renigald Malfoy
#1
15.09.2025, 16:28  ✶  

13 września 1972r.
Mieszkanie Renigalda Malfoya


Te kilka dni temu, dzień po atakach w mieście, kiedy wrócił do swojego mieszkania po całej śmierdzącej akcji z atakami, spostrzegł list od drogiej kuzynki. Po jego przeczytaniu, od razu odpisał. Skupiając się w nim bardziej na swoich stratach, bardziej materialnych. Dla niego jakże ważne, gdyż naruszyło jego egoistyczną duszę potrzeb spania na ukochanym łóżku. Na zwrotną odpowiedź, długo nie czekał. Poruszyła w tym coś, czego nie brał pod uwagę. Na ten list, nie odpisał.

"Dlaczego kobiety muszą mieć rację?' – zapytał sam siebie. Penny też nie raz zwracała mu na coś uwagę. Teraz i Lorraine przypomniała o czymś ważnym. Rodzina. Żył po swojemu. Nie każdy to tolerował, że nic nie robił, a z pieniędzy rodzinnych korzystał.

Westchnął, zmierzając do wyjścia. Ale nieszczęśliwie potknął się o upierdliwe i przeklęte krzesło. Zabolała go piszczel i jeszcze chciał temu krzesłu oddać. Nie miał pojęcia co je opętało. Ale na pewno w tym mieszkaniu, nie da się żyć. Musiał znaleźć nowe. To sprzedać. Tylko, kto je kupi?

Chcąc nie chcąc, udał się ostatecznie do domu rodziców. Drzwi otworzyła mu skrzatka. A wewnątrz, wyjrzała matka. Nie pamiętał, kiedy ostatnio widział ją tak zmartwioną i jednocześnie szczęśliwą, że go zobaczyła. Czy to dlatego, że był cały i przeżył?

- Całe szczęście jesteś cały.
Wydusiła z siebie obejmując syna, pozwalając mu wejść do środka. Skrzat zamknął drzwi i czekał na rozkazy.
- Tak. Jakoś, żyję… Jest ojciec?
Odparł zgodnie z prawdą, ukradkiem rozglądając się, czy zobaczy ojca. Czy zacznie znów prawić swoje kazania.
- Jest w Ministerstwie.
Słysząc taką odpowiedź matki, wewnątrz siebie poczuł ogromną ulgę. Ojciec żył ale też był w pracy. Skoro się dowiedział, że nic im nie jest, pokazał się że jakoś funkcjonuje, to może czas na niego?
- Rozumiem… To ja…
Chciał się już wykręcić, ale rodzicielka nie odpuściła.
- Zostaniesz.
Oznajmiła kobieta, następne słowa kierując do skrzata.
- Przygotuj nam dobrą herbatę i pokój dla Renigalda.
Skrzat przyjął zadania do wykonania i udał się w celu ich realizacji. Z kolei Renigald nie ukrywał zmieszania. Otworzył usta, lecz nie wydobył z siebie słowa, kiedy ujrzał ten poważny wzrok matki.
- Zostaniesz na noc. Marnie wyglądasz. Pewne nie sypiasz dobrze. Chodź. Porozmawiamy.
Tyle, było z jego swobody.
Został na noc, zgodnie z prośbą matki. Wyjaśnił, co się stało z jego mieszkaniem. Że planował jednak wyjazd. Że myślał o podjęciu jakiejś pracy, ale nie jest to nic pewnego. Teraz i tak Londyn się zawalił, to nic nie dostanie. A sprzątać gruzu nie ma mowy!

Kolejnej nocy się nie wyspał. A tego dnia, nocował gdzie indziej. Był po spotkaniu z kuzynką, a wrócił do swojego mieszkania, jakby liczył na jakieś pozytywne zmiany. Musiał pomyśleć co ostatecznie z tym zrobić. Remont? Wypadałoby. Ale jak pozbyć się tego opętanego krzesła? Irytowało go na każdym kroku. Był zbyt leniwy, aby chodzić i pytać o jakiegoś klątwołamacza. Nie był pewny, czy takiego znajdzie na ulicach Śmiertelnego Nocturnu czy w Podziemnych Ścieżkach.

- Jakie to upierdliwe…
Rzekł do siebie, gapiąc się w ten jeden mebel.
Odgłosy na korytarzu, a tym bardziej czyjeś wejście do tego mieszkania, sprowadziły go na ziemię, że sięgnął zarz po różdżkę.


@Iskander Malfoy
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Iskander Malfoy (1507), Renigald Malfoy (1900)




Wiadomości w tym wątku
[13.09.1972r.] Jeden rok, to nie wieczność || Iskander & Renigald - przez Renigald Malfoy - 15.09.2025, 16:28
RE: [13.09.1972r.] Jeden rok, to nie wieczność || Iskander & Renigald - przez Iskander Malfoy - 15.09.2025, 19:24
RE: [13.09.1972r.] Jeden rok, to nie wieczność || Iskander & Renigald - przez Renigald Malfoy - 17.09.2025, 22:25
RE: [13.09.1972r.] Jeden rok, to nie wieczność || Iskander & Renigald - przez Iskander Malfoy - 21.09.2025, 20:00
RE: [13.09.1972r.] Jeden rok, to nie wieczność || Iskander & Renigald - przez Renigald Malfoy - 23.09.2025, 10:50
RE: [13.09.1972r.] Jeden rok, to nie wieczność || Iskander & Renigald - przez Iskander Malfoy - 27.09.2025, 15:40
RE: [13.09.1972r.] Jeden rok, to nie wieczność || Iskander & Renigald - przez Renigald Malfoy - 28.09.2025, 12:42
RE: [13.09.1972r.] Jeden rok, to nie wieczność || Iskander & Renigald - przez Iskander Malfoy - 29.09.2025, 15:50
RE: [13.09.1972r.] Jeden rok, to nie wieczność || Iskander & Renigald - przez Renigald Malfoy - 30.09.2025, 16:20

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa