• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora

[jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#1
16.09.2025, 11:58  ✶  
17.09.1972, herbaciarnia

Wprawdzie widziała się z Brenną dwa dni temu, jednak przyjaciółka zastała ją wtedy w niezbyt dobrym stanie. Duch postanowił sobie z niej zażartować i zmienił ją w dziecko... na szczęście, tak jak wspomniał jej klątwołamacz efekty złośliwego czaru samoistnie zniknęły, wróciła więc do swojej normalnej wersji. Obawiała się, że może być inaczej, jednak te obawy okazały się być zupełnie bezpodstawne. Postanowiła więc spotkać się z Longbottomówną na chwilę, porozmawiać o bieżącej sytuacji i napić się herbaty. Przyjaciółka znalazła dla niej chwilę, co ogromnie ją cieszyło, bo wiedziała, że jest to moment, w którym może być mocno zabiegana, zważając na to, co wydarzyło się w Wielkiej Brytani, szczególnie, że ich rodzinny dom, Warownia, oberwała bardzo mocno podczas ostatnich ataków.

Panna Figg pojawiła się chwilę przed czasem, nie miała w zwyczaju się spóźniać, zaliczyła też swoją dzienną dawkę ruchu przychodząc tutaj na swoich nogach. Nie da się ukryć, że rzadko kiedy wybierała inny środek transportu od własnych stóp, bo nie po drodze jej było z teleportacją, czy innymi wymyślnymi metodami transportowymi.

Poprawiła swoją krótką, pomarańczową sukienkę, która idealnie pasowała do nadchodzącej jesieni, liście już niedługo zaczną mienić się w podobnych barwach, po czym weszła do środka.

Wybrała jeden ze stolików, przy którym usiadła. Wpatrywała się w witrynę oczekując na to, aż pojawi się tu jej towarzyszka. Obserwowała ludzi, wydawało jej się, że każdy gdzieś się spieszy, co wcale jej nie dziwiło, był to bardzo trudny okres dla czarodziejów, wielu z nich straciło swoje dobytki. Ona miała dość sporo szczęścia, bo poza paskudną klątwą nic więcej jej nie trapiło, nikt z jej bliskich nie został zabity tamtej nocy, co również było sporym sukcesem. Zawsze przecież mogło być gorzej, jej problemem nie byłaby wtedy tylko i wyłącznie sadza, która nie dawała się posprzątać. Sporo szczęścia mieli również właściciele tej herbaciarni, ona również przetrwała.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2131), Nora Figg (2291), Pan Losu (40)




Wiadomości w tym wątku
[jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Nora Figg - 16.09.2025, 11:58
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Brenna Longbottom - 16.09.2025, 14:37
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Pan Losu - 16.09.2025, 14:37
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Nora Figg - 16.09.2025, 14:48
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Brenna Longbottom - 17.09.2025, 09:18
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Nora Figg - 17.09.2025, 09:30
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Brenna Longbottom - 17.09.2025, 11:02
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Nora Figg - 17.09.2025, 11:21
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Brenna Longbottom - 17.09.2025, 11:43
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Nora Figg - 17.09.2025, 12:04
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Brenna Longbottom - 17.09.2025, 21:17
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Nora Figg - 17.09.2025, 22:15
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Brenna Longbottom - 18.09.2025, 08:27
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Nora Figg - 18.09.2025, 09:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa