• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora

[jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#6
17.09.2025, 09:30  ✶  

- Nie dziwię się, to nazwisko jest strasznie dziwne. - Nie bez powodu stwierdziła niemalże od razu, że gdyby już je usłyszała to na pewno zapadłoby jej w pamięć, a więc była pewna, że nigdy nie padło w jej obecności. Cóż nie mogła z tym pomóc swojej przyjaciółce, a szkoda - lubiła czuć się przydatna.

- Każda opcja brzmi na prawdopodobną, będziesz ich szukać? - Skoro mieszkali niedaleko, to być może Brenna miała zamiar pójść ich wypytać o to co widzieli, albo czego nie widzieli. W sumie może nie powinna wsadzać nosa w nieswoje sprawy, poprawiła się więc na krześle i nadal wpatrywała w przyjaciółkę. Nie wypytywała jej dalej, bo nie wydawało się Norce, aby to było na miejscu.

- Tak, podpytaj, najlepiej zacząć od swoich, być może ktoś już kiedyś na nich wpadł. - To nie byłoby niczym nieoczywistym, bo przecież świat był mały, potrafił zaskakiwać. Longbottom miała zresztą wielu znajomych, ktoś na pewno coś wiedział, coś słyszał, trudno było pozostać anonimowym.

- Sądzę, że nie tylko Twoja definicja uległa modyfikacji, teraz każdy dzień wydaje się być lekki po tym, co zaszło tamtej nocy. - Trudno było wyprzeć z pamięci widok płonącego Londynu, nie sądziła, że kiedykolwiek go zapomni. - Wtorek, jak wtorek, czyż nie, zawsze może być gorzej. - Tego obie miały świadomość, nie było to już niczym zaskakującym. - Ciekawi mnie, kiedy znowu uderzą. - Nie mówiła o tym, czy uderzą, raczej miała pewność, że to się wydarzy, prędzej, czy później i wypadałoby się przygotować na kolejne dramaty, bo już wiedziały o tym, że nie znają dnia, ani godziny.

- U mnie? Dobrze, wszyscy żyją, ponoć podczas Mabon będzie można zacząć ściągać klątwę, nie mogło być lepiej. - Nora nie miała w zwyczaju dzielić się swoimi problemami, raczej starała się radzić sobie sama, nie była szczególnie wylewna, jeśli chodzi o to, co ją męczyło. Fakt - cukiernia trochę dostała po dupie, ale stała, inni mieli gorzej, jej życie prywatne też aktualnie nie należało do najbardziej poukładanych, ale co z tego? Jakoś to będzie.

Sięgnęła po filiżankę i upiła niewielki łyk herbaty, była gorąca, dzięki czemu przyjemne ciepło zaczęło rozchodzić się po jej ciele, imbir tylko to potęgował.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2131), Nora Figg (2291), Pan Losu (40)




Wiadomości w tym wątku
[jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Nora Figg - 16.09.2025, 11:58
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Brenna Longbottom - 16.09.2025, 14:37
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Pan Losu - 16.09.2025, 14:37
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Nora Figg - 16.09.2025, 14:48
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Brenna Longbottom - 17.09.2025, 09:18
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Nora Figg - 17.09.2025, 09:30
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Brenna Longbottom - 17.09.2025, 11:02
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Nora Figg - 17.09.2025, 11:21
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Brenna Longbottom - 17.09.2025, 11:43
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Nora Figg - 17.09.2025, 12:04
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Brenna Longbottom - 17.09.2025, 21:17
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Nora Figg - 17.09.2025, 22:15
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Brenna Longbottom - 18.09.2025, 08:27
RE: [jesień, 17.09.1972] Tea is a ritual, an art that nourishes the soul | Brenna & Nora - przez Nora Figg - 18.09.2025, 09:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa