17.09.2025, 17:51 ✶
hej to ja i moich 69 postaci;
1. Rodzice Atreusa żyją, obviously, ale czy na spokojnie możemy sobie grupowo i rodzinnie pyknąć sesję obiadową Mabon z Prewettami? Uznać że sobie wszyscy razem siedzimy i jemy, czy może raczej ten obiad to powinien być taki bliższej rodziny?
2. Tata Aseny to jest super chłopak, na tyle że mam z nim zawadę Wpływowy wróg. Z tego też powodu zapytuję, czy mogę rozegrać obiad świateczny w rodzinnym, Rejwachowym gronie (np z taką Keyleth która nie ma nikogo w londynie)
3. Czy pójściem na kolację do Moodych takim Bertiem będzie mi zaliczone, bo mam sierotę i to moja najbliższa rodzina
1. Rodzice Atreusa żyją, obviously, ale czy na spokojnie możemy sobie grupowo i rodzinnie pyknąć sesję obiadową Mabon z Prewettami? Uznać że sobie wszyscy razem siedzimy i jemy, czy może raczej ten obiad to powinien być taki bliższej rodziny?
2. Tata Aseny to jest super chłopak, na tyle że mam z nim zawadę Wpływowy wróg. Z tego też powodu zapytuję, czy mogę rozegrać obiad świateczny w rodzinnym, Rejwachowym gronie (np z taką Keyleth która nie ma nikogo w londynie)
3. Czy pójściem na kolację do Moodych takim Bertiem będzie mi zaliczone, bo mam sierotę i to moja najbliższa rodzina

The woods are lovely, dark and deep,
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.