26.09.2025, 12:43 ✶
Dzień dobry, piszę w sprawie rodzinnej kolacji na Mabon.
Samuel ma zawadę Wydziedziczony (rodzina Blacków nie ma o nim pojęcia i z wzajemnością w sumie), mama w zaawansowanym maledictusem fruwa po lesie od kilku lat, ojciec leży martwy (czy to kwalifikuje się pod zawadę Sierota? Przyznam, że zdziwiłam się, że jej nie mam, czy mogę ją sobie dobrać przy rozliczeniu jesiennym?).
Miałam pomysły żeby Samuel w Mabon:
Poproszę o pomoc, nie wiem która z tych opcji byłaby najlepsza i zgodna z założeniami eventu.
Samuel ma zawadę Wydziedziczony (rodzina Blacków nie ma o nim pojęcia i z wzajemnością w sumie), mama w zaawansowanym maledictusem fruwa po lesie od kilku lat, ojciec leży martwy (czy to kwalifikuje się pod zawadę Sierota? Przyznam, że zdziwiłam się, że jej nie mam, czy mogę ją sobie dobrać przy rozliczeniu jesiennym?).
Miałam pomysły żeby Samuel w Mabon:
- jako krogulec poleciał do Kniei na grób ojca i "zjadł" z nim zabraną przez siebie kolację (mając w pamięci, że mogłoby to ściągnąć uwagę Widm);
- zjadł kolację z Garrickiem - father figure Sama, choć bez więzów krwi;
- zjadł z kolację z Nikolaiem (drugi plan, jego rodzice są w ZSSR) i jego wujem (NPC) z którymi Samuel obecnie mieszka i razem pracują.
Poproszę o pomoc, nie wiem która z tych opcji byłaby najlepsza i zgodna z założeniami eventu.