• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[09.09.1972] północ w płomieniach || Ambroise & Roselyn

[09.09.1972] północ w płomieniach || Ambroise & Roselyn
Czarodziej
Każde drzewo, to okruch wieczności.
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Magibotanik
Szczupła, wysoka dziewczyna (175 cm) o długich ciemnych włosach i dużych, niebieskich oczach. Na pierwszy rzut oka miła i dobrze wychowana, z nienagannymi manierami i pięknym, przyjemnym uśmiechem.

Roselyn Greengrass
#6
03.10.2025, 08:19  ✶  

Ona nie do końca wiedziała, co robi. Głównie dlatego, że też była cholernie zmęczona, też była rozkojarzona i również wciąż bolała ją głowa od uderzenia, gdy Bulstrode ratował jej życie. Była zła, bo być może gdyby Prewett wypuścił ją wcześniej, to nie znalazłaby się w podobnej sytuacji: bo oczywistym było, że wini tutaj wszystkich innych, a nie siebie. Oczywistym było, że nie odpuści i będzie szukać winnych, mimo że tak naprawdę nikt tu nie zawinił poza tą osobą, która pluła właśnie na jej brata.

Na JEJ brata. Na kogoś, kogo kochała z całego serca. Na kogoś, kto ją bronił, kto przytulał gdy zdarła kolano za dzieciaka (i gdy była trochę bardziej dorosła - także), który trzymał jej plecy, który był jej wsparciem, jej opoką, jej wszystkim. Gotowa była wydrapać oczy temu typowi, który okazał mu brak szacunku. Nie myślała w tej sekundzie o tym, że kompletnie nie miała z nim szans. Dobrze, och jak dobrze, że Ambroise stał na posterunku.

Gdy pięść powędrowała w kierunku nosa nieznajomego, Roselyn wyciągała łapy w jego kierunku. Mimo trzasku ognia i pisków ludzi z oddali, rodzeństwo usłyszało trzask, gdy chrząstka pękła, a typ zalał się juchą. Kolejny krzyk tej nocy dołączył do wycia innych, lecz tym razem to Greengrass był faktycznym, bezpośrednim powodem, dla którego ktoś krzyczał. Roselyn stanęła, dysząc jak ta pojebuska, z rozwianymi włosami, patrząc z odrazą na tego, który teraz klęczał na ziemi i trzymał się za nos.
- Chodźmy, zanim ci odda - zaproponowała tonem nieznoszącym sprzeciwu, zanim nie chwyciła brata za rękę. Pociągnęła go w kierunku jakiegoś budynku, który został dogaszony i nie stanowił zagrożenia. Chciała się za nim ukryć, by móc spokojnie porozmawiać. - Roise, nic ci nie jest? Jesteś cały?
Zaczęła bez czekania na odpowiedź oglądać i dotykać brata, szukając jakichkolwiek oznak ran. Nie miała przy sobie nic, co mogłoby mu pomóc, ale musiała wiedzieć.
- Twoje... Twoje mieszkanie spłonęło - zakaszlała, bo dym podrażnił jej płuca. Jebany dym.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambroise Greengrass-Yaxley (2543), Roselyn Greengrass (1593)




Wiadomości w tym wątku
[09.09.1972] północ w płomieniach || Ambroise & Roselyn - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 24.07.2025, 17:57
RE: [09.09.1972] północ w płomieniach || Ambroise & Roselyn - przez Roselyn Greengrass - 19.08.2025, 10:01
RE: [09.09.1972] północ w płomieniach || Ambroise & Roselyn - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 29.08.2025, 19:07
RE: [09.09.1972] północ w płomieniach || Ambroise & Roselyn - przez Roselyn Greengrass - 15.09.2025, 11:41
RE: [09.09.1972] północ w płomieniach || Ambroise & Roselyn - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 15.09.2025, 16:08
RE: [09.09.1972] północ w płomieniach || Ambroise & Roselyn - przez Roselyn Greengrass - 03.10.2025, 08:19
RE: [09.09.1972] północ w płomieniach || Ambroise & Roselyn - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 06.10.2025, 14:44
RE: [09.09.1972] północ w płomieniach || Ambroise & Roselyn - przez Roselyn Greengrass - 04.11.2025, 11:08

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa