05.10.2025, 14:56 ✶
stół z przekąskami –> Hannibal zabiera mnie do VIPów
Zanim jednak Mona zdążyła odpowiedzieć, dyrektor wzniósł kolejny toast. Electra posłusznie wysłuchała słów starszego Selwyna, a następnie uniosła swój bezalkoholowy napój. Gdy na salę wleciały stoły z deserami, oczy dziewczyny zaświeciły się z ekscytacji. Miała słabość do słodkości, zwłaszcza tych, które zawierały nadmierne ilości cukru jak na przykład banana split.
Najwyraźniej Prewettównie nie było teraz dane porozmawiać z Rowle, ponieważ nagle pojawił się Hannibal i porwał swoją towarzyszkę w stronę stołu VIPów. Wszystko działo się tak szybko, że dopiero podczas drogi przez salę dotarło do niej, co dokładnie miało się wydarzyć. Na myśl, że będzie przebywać w bezpośrednim otoczeniu Ministry Magii i innych dygnitarzy, trochę ścisnęło ją w brzuchu. Miała nadzieję, że cokolwiek zostało jej w głowie po tych wszystkich lekcjach czarodziejskiej etykiety zafundowanych przez matkę.
– Nie widziałam go. I nie, nie miałam jeszcze okazji. – właśnie, cegiełka! Kompletnie zapomniała o zbiórce charytatywnej, a był to przecież jeden z ważniejszych elementów dzisiejszego wieczora. Nie chodziło nawet o szansę na wzięcie udziału w tańcu – praca w agencji modelingowej uświadomiła Electrze, jak ważne były funkcje pełnione przez pracowników technicznych. Dlatego szczerze chciała wesprzeć obsługę teatru w tak trudnym czasie.
Uśmiech Hana uspokoił ją i dodał pewności siebie. Prewettównie udało się więc zgodnie z etykietą przywitać siedzące przy stole prezydentialnym osobistości. Przy okazji spróbowała wyłapać strzępek jakiejś ciekawej rozmowy.
Rzut na Percepcję II (jakiekolwiek plotki)
Zanim jednak Mona zdążyła odpowiedzieć, dyrektor wzniósł kolejny toast. Electra posłusznie wysłuchała słów starszego Selwyna, a następnie uniosła swój bezalkoholowy napój. Gdy na salę wleciały stoły z deserami, oczy dziewczyny zaświeciły się z ekscytacji. Miała słabość do słodkości, zwłaszcza tych, które zawierały nadmierne ilości cukru jak na przykład banana split.
Najwyraźniej Prewettównie nie było teraz dane porozmawiać z Rowle, ponieważ nagle pojawił się Hannibal i porwał swoją towarzyszkę w stronę stołu VIPów. Wszystko działo się tak szybko, że dopiero podczas drogi przez salę dotarło do niej, co dokładnie miało się wydarzyć. Na myśl, że będzie przebywać w bezpośrednim otoczeniu Ministry Magii i innych dygnitarzy, trochę ścisnęło ją w brzuchu. Miała nadzieję, że cokolwiek zostało jej w głowie po tych wszystkich lekcjach czarodziejskiej etykiety zafundowanych przez matkę.
– Nie widziałam go. I nie, nie miałam jeszcze okazji. – właśnie, cegiełka! Kompletnie zapomniała o zbiórce charytatywnej, a był to przecież jeden z ważniejszych elementów dzisiejszego wieczora. Nie chodziło nawet o szansę na wzięcie udziału w tańcu – praca w agencji modelingowej uświadomiła Electrze, jak ważne były funkcje pełnione przez pracowników technicznych. Dlatego szczerze chciała wesprzeć obsługę teatru w tak trudnym czasie.
Uśmiech Hana uspokoił ją i dodał pewności siebie. Prewettównie udało się więc zgodnie z etykietą przywitać siedzące przy stole prezydentialnym osobistości. Przy okazji spróbowała wyłapać strzępek jakiejś ciekawej rozmowy.
Rzut na Percepcję II (jakiekolwiek plotki)
Rzut N 1d100 - 27
Akcja nieudana
Akcja nieudana
The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N