• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
Poszukiwania zielska - Ceci i Gio - 28.04.1972

Poszukiwania zielska - Ceci i Gio - 28.04.1972
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#5
21.02.2023, 13:55  ✶  
- Chciałabym przesadzać - odparła beztrosko, uśmiechając się w sposób iście rozbrajający. Cecily naprawdę była epicką niezdarą, bo zdolności motoryczne miała niebywale ograniczone przez słaby wzrok. Okulary robią, co mogą, żeby ułatwić jej funkcjonowanie, ale panna Lupin nie zawsze o nich pamięta, a jak już się uda, to często wiszą za nisko na nosie i w zasadzie nie spełniają swojej funkcji.
Jeśli chodziło o przedzieranie się przez gęstwiny oraz inne paryje, po których szlajać się nikt zdrowy na umyśle nie powinien, Ceci była poniekąd specjalistką. Zawdzięczała to rodzinnym wycieczkom w zapomniane przez człowieka, skrzaty oraz bóstwa miejsca, głównie niebywale zarośnięte lasy, do których ją oraz jej braci w każde wakacje i ferie zmuszał ojciec. Uważał, że nie ma niczego lepiej przygotowującego do życia od przetrwania w dziczy. Co prawda nie zmuszał ich do jedzenia szyszek (choć z braćmi nie raz próbowała), ale tym wypadom nie było daleko do biwaków mugolskich harcerzy.
Przynajmniej tak opowiadał jej Silas.
- Swoją drogą, proszę mi mówić po imieniu - oznajmiła, nagle stając w miejscu i wyciągając rękę w kierunku Gio. - Żadna ze mnie pani, Cecily jestem. - Nie lubiła formalności, ale też znała granice dobrego smaku. Nie zaczęłaby do niego mówić per ty z marszu, ale też wolała nie bawić się dłużej w grzeczności. W końcu obydwoje byli członkami Zakonu Feniksa, powinni zacieśnić swoje więzy, jeśli mieli nadstawiać dla siebie nawzajem karku.
Kiedy Giovanni wyczarował przed nimi schody z błota, była wręcz oczarowana. Poklepała go po ramieniu, zdecydowanie mocniej niż powinna, ewidentnie zadowolona z jego poczynań. Sama by na to nie wpadła, raczej robiłaby dziwne akrobacje, próbując nie spaść w sposób iście popisowy.
- Wspaniale! No to jazda - oświadczyła, po czym (jak to miała w zwyczaju) zaczęła zbiegać po schodach w dół, nie bardzo zwracając uwagę na kwestie bezpieczeństwa. Po kilku stopniach jednak okazało się, że nie były aż tak stabilne, jak zdawać by się mogło - prawa noga Cecylii zanurzyła się aż po kostkę. Niestety, zanim połapała się, co zaszło, lewa noga mknęła już dalej, a więc Ceci koncertowo się poślizgnęła i zaczęła zjeżdżać na tyłku w dół tworu Urquarta, krzycząc przy tym z wrażenia.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1425), Giovanni Urquart (837)




Wiadomości w tym wątku
Poszukiwania zielska - Ceci i Gio - 28.04.1972 - przez Bard Beedle - 10.02.2023, 01:20
RE: Poszukiwania zielska - Ceci i Gio - 28.04.1972 - przez Giovanni Urquart - 10.02.2023, 16:26
RE: Poszukiwania zielska - Ceci i Gio - 28.04.1972 - przez Bard Beedle - 15.02.2023, 19:31
RE: Poszukiwania zielska - Ceci i Gio - 28.04.1972 - przez Giovanni Urquart - 16.02.2023, 16:25
RE: Poszukiwania zielska - Ceci i Gio - 28.04.1972 - przez Bard Beedle - 21.02.2023, 13:55
RE: Poszukiwania zielska - Ceci i Gio - 28.04.1972 - przez Giovanni Urquart - 21.02.2023, 18:46
RE: Poszukiwania zielska - Ceci i Gio - 28.04.1972 - przez Bard Beedle - 23.02.2023, 15:12
RE: Poszukiwania zielska - Ceci i Gio - 28.04.1972 - przez Giovanni Urquart - 23.02.2023, 19:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa