09.10.2025, 14:29 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.10.2025, 14:42 przez Alexander Mulciber.)
21.09.
W związku z tą korespondencją. A może i bez związku. Kto by tam znał ścieżki, jakimi chodzą myśli tego cygana. Lorien dostała pakunek ładnie opakowany w papier prezentowy. Po otwarciu, mogła znaleźć w środku... Książkę kucharską.
Nie byle jaką! To była książka autorstwa Marietty GesLehr, słynnej czarodziejskiej restauratorki, znanej na całą Anglię kreatorki smaku i stylu.
Dziwnym było tylko, że Alexander bardzo po chamsku wyrwał z przepiśnika jedną stronę. A właściwie dwie, bo wybebeszył także spis treści, żeby Lorien nie mogła sprawdzić, co wyrwał.
List tkwił między dwiema stronami z przepisem na domowy rosół z kury.
Słowo "kura" przekreślił, chociaż mógł dopisać "w". Ręka mu na pewno lekko przy tym zadrżała. Ale przecież Alex nigdy by tak brzydko nie powiedział do Lorien, prawda? Więc maźnięte mimochodem "w" bardzo szybko zmienił w inne słowo, tak, że ostateczny napis w nagłówku głosił...
"Rosół z wilgowrona."
Mniam.
W związku z tą korespondencją. A może i bez związku. Kto by tam znał ścieżki, jakimi chodzą myśli tego cygana. Lorien dostała pakunek ładnie opakowany w papier prezentowy. Po otwarciu, mogła znaleźć w środku... Książkę kucharską.
Nie byle jaką! To była książka autorstwa Marietty GesLehr, słynnej czarodziejskiej restauratorki, znanej na całą Anglię kreatorki smaku i stylu.
Dziwnym było tylko, że Alexander bardzo po chamsku wyrwał z przepiśnika jedną stronę. A właściwie dwie, bo wybebeszył także spis treści, żeby Lorien nie mogła sprawdzić, co wyrwał.
List tkwił między dwiema stronami z przepisem na domowy rosół z kury.
Słowo "kura" przekreślił, chociaż mógł dopisać "w". Ręka mu na pewno lekko przy tym zadrżała. Ale przecież Alex nigdy by tak brzydko nie powiedział do Lorien, prawda? Więc maźnięte mimochodem "w" bardzo szybko zmienił w inne słowo, tak, że ostateczny napis w nagłówku głosił...
"Rosół z wilgowrona."
Mniam.
Prezent na Mabon.
Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat