• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
1 2 3 4 Dalej »
[13.09.1972] Czas nowych decyzji | Nicholas & Stanley

[13.09.1972] Czas nowych decyzji | Nicholas & Stanley
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#6
12.10.2025, 19:19  ✶  

Nicholas był jednak niezawodny. Twardo stąpał po ziemi i nie przejmował się rzeczami, które nie były ważne. Co jednak najważniejsze, nie próbował na siłę uszczęśliwiać Stanleya, a tym bardziej zmuszać go do wypowiedzi na niektóre tematy. Nie było łatwo, a zarówno jeden, jak i drugi o tym wiedział.

- Ostrzec? - zdziwił się - Ja wiem, że jest trochę dziwny i działamy na zupełnie innych płaszczyznach... Ale żebym miał się go wystrzegać lub obawiać? Nic mi nie wiadomo. Rozwiniesz myśl? - zachęcał kuzyna, chcąc dowiedzieć się więcej.

- Szczerze? Nie wiem. Nie mam niestety pojęcia, bo podobnie jak Ty, nie jestem ekspertem od emocji, a pytanie Rodolphusa o to jak się czuje, nie było na liście moich priorytetów - tłumaczył - Jak rozmawialiśmy to był w miarę pogodny i wyszczekany jak zawsze. Interpretuj to jak chcesz - drogę masz wolną - opisał krótko ostatnie spotkanie z Lestrangem.

Borgin nie był medykiem, więc nie znał się na objawach i leczeniu chorób. Miał swoje przypuszczenia, którymi podzielił się z Nicholasem i jego ekspertyza kończyła się w tym miejscu.

- To mógł być zbiór czynników. Wiele się wydarzyło w sierpniu i nie chciałbym być na jego miejscu - dodał z pewną pokorą w głosie. Prawdę mówiąc, nikt nie chciałby się znaleźć w butach Roberta Mulcibera w tamtym czasie. To była istna karuzela emocji i wydarzeń, które musiały odcisnąć swoje piętno.

- Hmm... czy miał jeszcze inne zaufane osoby? - Stanley zastukał melodycznie w blat stołu - Bratu ufał jak nikomu z nas. Nazwałbym go jego prawą ręką, chociaż na sam koniec nadwyrężył jego zaufanie. Takie mam odczucie, chociaż Richard nigdy by się nie sprzeciwił woli brata. Jest lojalny, aż po grób. To jest bardzo cenne w jego osobie - bawił się szklanką - Prędzej poszedłby do Azkabanu, niż wydał brata czy ludzi sobie bliskich. Jestem tego pewny jak to, że na drugie mam Andrew - zapewnił - Na swój sposób ufał jeszcze Saurielowi. To chyba wszyscy. Nie jest to zbyt długa lista - westchnął. W końcu lepsza była mała grupa sprawdzonych i zaufanych osób, niż stado niepewnych cwaniaczków.

- Zresztą ja tu byłem od brudnej roboty. Byłem gdzieś na samym końcu zaufanych, tak to odbieram - podzielił się jeszcze swoim spostrzeżeniem z kuzynem.

No i padło to pytanie. Travers mógł dostrzec zdenerwowanie na twarzy Borgina. To nazwisko działało niczym płachta na byka i Stanley został właśnie rozjuszony.

- Nie ma żadnego - przyznał bez bicia - Najchętniej dostałbym drugą okazję jak na Beltane, aby załatwić to między mną, a nią. Znowu mieć szansę jeden na jeden. Oddałbym wszystko za to. Wygrałby silniejszy. Postawiłbym całe swoje życie na szali. Albo wygrana albo azkaban lub śmierć. Nic mniej, nic więcej - odpowiedział, a w głosie dało się usłyszeć pewnego rodzaju fanatyzm, który wynikał z nienawiści do Moody.

- Pozwolisz, że to rozchodzę - poprosił, wstając. Borgin zaczął krążyć po pokoju, sięgając po kolejnego papierosa.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Nicholas Travers (2457), Stanley Andrew Borgin (1809)




Wiadomości w tym wątku
[13.09.1972] Czas nowych decyzji | Nicholas & Stanley - przez Nicholas Travers - 01.07.2025, 22:09
RE: [12.09.1972] Czas nowych decyzji | Nicholas & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 21.07.2025, 19:41
RE: [13.09.1972] Czas nowych decyzji | Nicholas & Stanley - przez Nicholas Travers - 09.08.2025, 22:44
RE: [13.09.1972] Czas nowych decyzji | Nicholas & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 28.08.2025, 19:39
RE: [13.09.1972] Czas nowych decyzji | Nicholas & Stanley - przez Nicholas Travers - 14.09.2025, 14:59
RE: [13.09.1972] Czas nowych decyzji | Nicholas & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 12.10.2025, 19:19
RE: [13.09.1972] Czas nowych decyzji | Nicholas & Stanley - przez Nicholas Travers - 22.10.2025, 12:27
RE: [13.09.1972] Czas nowych decyzji | Nicholas & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 20.01.2026, 21:48
RE: [13.09.1972] Czas nowych decyzji | Nicholas & Stanley - przez Nicholas Travers - 21.01.2026, 13:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa