• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw | Basilius, Millie & Thomas] Let's play

[Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw | Basilius, Millie & Thomas] Let's play
constant extreme
when sister and brother stand shoulder to shoulder,
who stands a chance against us?
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
snowidz
zawód
Brygadzistka na chorobowym
Drobna (157cm, niedowaga), blada i czarnowłosa, o oczach złotych jak miód.

Millie Moody
#17
13.10.2025, 12:09  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.10.2025, 12:10 przez Millie Moody.)  
– Nie ma palenia. – ogłosiła zamykając okno i ściągając Thomasa do łóżka, jakby nie miała zaufania, że jednak tego nie zrobi. Dała mu też drugą fiolkę eliksiru, bo nie zamierzała dzisiaj kwestionować ilości eliksiru na centymetr kwadratowy żołądka. Sama wypiła też swoje. Na sen. Na głowę. Na mózg. Na zwidy. Tylko na szczęście nie musiała, bo było coś w tej ich małej pojebanej grupce, co dawało jej ukorzenienie.

– Debil jesteś. Ten kot, to kwarta Mocy. To ja idioto. Moje imię. Tak matka przynajmniej chciała, chociaż jakbym JA miała wybierać, to bym powiedziała że Wieża. To karta w którą pierdolnął piorun. Tak samo jak we mnie pierdolnął. – Że Wieża była gorszą kartą od Śmierci nie zamierzała im mówić. Nie dziś. Może nigdy.

Thomas siedział, więc i ona usiadła obok, układając sobie poduszkę przy biodrze, żeby Basilius miał gdzie na moment tylko złożyć głowę, póki migrena mu nie przejdzie i nie będą grać. Gdy tylko to zrobił, wiedziała, że nie muszą szukać kart dalej, ale nie zamierzała porzucać swojego planu. W skupieniu o które nikt by pewnie Moody nie podejrzewał, bardzo powoli palcami rozsupływała czarne kosmyki, a potem zaczęła je rozczesywać. Włosy zachowywały się dziwnie, ale nie robiło jej to. Najważniejsze że skóra była masowana, wiedziała że to jest trik, który sprawiał, że ta prosta czynność sprawiała wszystkim tak dużo przyjemności. Ta skóra rzadko kiedy była należycie opiekowana. Zauważana. Dotykana.

Jeśli tylko Thomas umilkł wsparła się na nim bardziej, samej podciągając nogi i pół kładąc pół leżąc obok Liszka kontynuując wątpliwej jakości zabieg pielęgnacyjny.
– Czemu przestałeś mówić? Miles i dwóch królów jeden z pałką a drugi z mieczem poszli, no dwa kutasy, to brzmi jak wy więc... Poszliśmy napierdalać się z typem z pentagramami, a potem pomagaliśmy żebrakom. To witraż, ale artysta plastyk nie wiedział jak go ogarnąć w kocim świecie. Mów dalej. Mów dalej co będziemy robić w najbliższych dniach – prosiła cicho opierając się o niego plecami, opierając się też głową i myśląc co zrobić z włosami trzymanymi w ręku.

W końcu Liszek zasnął i trzeba było też zebrać się do snu. Jakie to szczęście, że zawczasu przywlekła oba łóżka do siebie! Nikt nie musiał spać na podłodze, na pewno nie Thomas z tym kaszlem a i jej przyda się lepsza pościel niż własne brudne ciuchy.
– Dobra czekaj, jak to zrobić...– zaczęła się rozglądać, po czym zadarła głowę, by spojrzeć na Figga i odkrywając, że ich twarze są w sumie całkiem blisko. Jak kocia łapa na moment przed wsadzeniem jej do akwarium. – Nie chcę żeby się obudził więc masz, działaj dalej, a ja pójdę po koc – to mówiąc złapała go za rękę i wsunęła głęboko między Prewettowe loki. Warkocz który usiłowała zrobić z oczywistych względów się rozjebał. Nie miała wprawy w zaplataniu włosów. Nie tak jak jej przyjaciel.

Tymczasem to nie był tylko koc. Wstała, przygasiła światło, pozbierała jedzenie i kubki w jedno miejsce, ściągnęła jeansy i sweter, nakryła Liszka kołdrą, przywaliła nią też nogi Tomusia i ogólnie przesunęła go nieco w dół, by już nie siedział, a leżał, tak jak zwykle dotąd leżeli tylko we dwoje. Figg też dostał poduszkę pod głowę, a moment później szczotka zaczęła delikatnie rozczesywać jego loki w delikatnym masażu. Nie mówił tego, ale Moody miała wrażenie, że pod tą czaszką też się mocno gotuje.

– Nie myśl. Nie warto. – szepnęła cicho w pokoju wypełnionym głównie szelestem przejeżdżającej po włosach szczotki. Tyle się podziało, tyle myśli krążyło po jej własnej głowie, tyle uczuć rozsadzało ją od środka. Jutro będzie musiała to jakoś spalić. Dziś musiała jakoś od tego uciec. Musiała jakoś to... to wszystko przekuć na coś, co tym razem nie zniszczy, nie przekreśli jej i ich przyjaźni. Powinna coś powiedzieć, ale nie umiała. Uczucia były domeną słabeuszy. Chciała nawet dowcipkować, że dzięki takiemu układowi Thomas będzie miał gwarancje, że im nie przeszkadza. A może powinna szydzić z niego, że mu zazdrości bycia w środku kanapki? Czy jednak rzeczywiście to byłoby tylko szyderstwo?

Gdy zmęczyła się czesaniem położyła się obok i podjęła nieudolną próbę zaplecenie warkoczyków i na jego włosach.

– Zawsze chciałam mieć loki. – powiedziała dziwnie spokojna, z pogranicza jawy i snu w którym się znajdowała – A teraz mam ich tak dużo... – mruknęła, a ręka zastygła w połowie gestu. Drugą objęła Tomka i jakoś tak się złożyło, że złapała tez Basiliusa za rękę.

Ktoś kiedyś powiedział jej, że nawet bardzo dużo miłości to wciąż za mało.

A ona miała takie poczucie, takie dziwne poczucie, że w końcu tej miłości było wokół tyle ile trzeba.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Basilius Prewett (1834), Millie Moody (2748), Pan Losu (29), Thomas Figg (4243)




Wiadomości w tym wątku
[Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw | Basilius, Millie & Thomas] Let's play - przez Millie Moody - 12.09.2025, 16:41
RE: [Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw | Basilius, Millie & Thomas] Let's play - przez Thomas Figg - 19.09.2025, 00:43
RE: [Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw | Basilius, Millie & Thomas] Let's play - przez Basilius Prewett - 21.09.2025, 19:37
RE: [Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw | Basilius, Millie & Thomas] Let's play - przez Millie Moody - 21.09.2025, 19:47
RE: [Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw | Basilius, Millie & Thomas] Let's play - przez Thomas Figg - 22.09.2025, 20:09
RE: [Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw | Basilius, Millie & Thomas] Let's play - przez Basilius Prewett - 25.09.2025, 00:13
RE: [Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw | Basilius, Millie & Thomas] Let's play - przez Thomas Figg - 28.09.2025, 12:41
RE: [Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw | Basilius, Millie & Thomas] Let's play - przez Millie Moody - 27.09.2025, 13:14
RE: [Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw | Basilius, Millie & Thomas] Let's play - przez Basilius Prewett - 28.09.2025, 18:22
RE: [Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw | Basilius, Millie & Thomas] Let's play - przez Millie Moody - 28.09.2025, 18:46
RE: [Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw | Basilius, Millie & Thomas] Let's play - przez Thomas Figg - 29.09.2025, 10:53
RE: [Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw | Basilius, Millie & Thomas] Let's play - przez Basilius Prewett - 06.10.2025, 23:17
RE: [Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw | Basilius, Millie & Thomas] Let's play - przez Millie Moody - 07.10.2025, 16:33
RE: [Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw | Basilius, Millie & Thomas] Let's play - przez Thomas Figg - 12.10.2025, 14:35
RE: [Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw | Basilius, Millie & Thomas] Let's play - przez Basilius Prewett - 13.10.2025, 10:39
RE: [Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw | Basilius, Millie & Thomas] Let's play - przez Millie Moody - 13.10.2025, 12:09
RE: [Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw | Basilius, Millie & Thomas] Let's play - przez Thomas Figg - 23.10.2025, 02:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa