21.02.2023, 20:01 ✶
wiosna 72
Mój najukochańszy bracie,
czy to Ty podrzuciłeś mi na biurko tę dziwną ulotkę magipsychiatrii? To jakaś sugestia? Bo jeśli tak, to ja tylko przypomnę, że:
1. Nie mam czas na terapię, przynajmniej dopóki terapeuta nie popełni morderstwa i nie będę podszywać się pod jego pacjentkę, żeby go zdemaskować,
2. Na terapii mają w zwyczaju zadawać różne pytania, na przykład "co powoduje, że jesteś taka zestresowana", a odpowiedź "ukrywam przed śmierciożercami X, Y i Z" mogłaby się źle skończyć,
3. To Ty chcesz eksperymentować z pobieraniem krwi w wilkołaczej postaci. Bez eliksiru tojadowego.
A tak poza tym, to właściwie piszę, żeby Ci powiedzieć, że zabieram miotłę Mavellę, a właściwie Twoją miotłę, która omal nie zabiła Mavelle - okazało się, że nie tylko ta, na którą wsiadłam ja, oszalała, a wszystkie były w sadzie, gdzie wietrzały po wiosennej konserwacji - na konsultację do klątwołamacza.
Całusy,
Twoja najwspanialsza siostra
Mój najukochańszy bracie,
czy to Ty podrzuciłeś mi na biurko tę dziwną ulotkę magipsychiatrii? To jakaś sugestia? Bo jeśli tak, to ja tylko przypomnę, że:
1. Nie mam czas na terapię, przynajmniej dopóki terapeuta nie popełni morderstwa i nie będę podszywać się pod jego pacjentkę, żeby go zdemaskować,
2. Na terapii mają w zwyczaju zadawać różne pytania, na przykład "co powoduje, że jesteś taka zestresowana", a odpowiedź "ukrywam przed śmierciożercami X, Y i Z" mogłaby się źle skończyć,
3. To Ty chcesz eksperymentować z pobieraniem krwi w wilkołaczej postaci. Bez eliksiru tojadowego.
A tak poza tym, to właściwie piszę, żeby Ci powiedzieć, że zabieram miotłę Mavellę, a właściwie Twoją miotłę, która omal nie zabiła Mavelle - okazało się, że nie tylko ta, na którą wsiadłam ja, oszalała, a wszystkie były w sadzie, gdzie wietrzały po wiosennej konserwacji - na konsultację do klątwołamacza.
Całusy,
Twoja najwspanialsza siostra
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.