15.10.2025, 19:34 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.10.2025, 19:40 przez Brenna Longbottom.)
To prawdopodobnie zależałoby od tego, czy moja matka miałaby ochotę taką zawiązać - odparła falami bez wielkiego wahania. Jeśli szło o Brennę, to skłonienie jej do pomagania innym było bardzo łatwe, ale bodaj jedyną osobą, która faktycznie mogła nią po prostu dyrygować jak chciała, niekoniecznie w imię „bo potrzebuję pomocy” pozostawała Elise. I Brenna nawet nie próbowała tego ukrywać.
Bywała już na czarodziejskich ślubach, ale te na których gościła rzadko odbywały się w plenerze, wiele „atrakcji” więc pozostawało dla niej nowych – jak choćby ziemia, która nagle zadrżała czy wiatr, który zerwał welon z głowy panny młodej. Brenna uśmiechnęła się mimowolnie, gdy ukazała się fryzura Geraldine. Chyba nigdy dotąd nie widziała jej aż tak misternie uczesanej. Całe wydarzenie stało się swojego rodzaju widowiskiem, pokazującym, że Yaxleyowie i bliscy pary młodej postarali się, aby ich dzień naprawdę był absolutnie wyjątkowy.
No, no, Ambroise naprawdę musiał ostatnio spędzić trochę czasu na ćwiczeniach, dorzuciła jeszcze do milczącej konwersacji, z pewnym rozbawieniem, kiedy chwycił już – nie – pannę – Yaxley na ręce, bo Geraldine zdecydowanie nie była ułomkiem.
Za to pokaz łuczniczych umiejętności Geraldine był czymś, czego… Brenna nie mogła podziwiać. Wręcz przeciwnie, opuściła wzrok, aby nie patrzeć, bo nie chciała widzieć momentu, w którym zapłoną ogniska. Nie miała zamiaru się do nich zbliżać, ale w świetle tego, co stało się choćby tego ranka, kiedy z Moną szykowały się na wesele, wcale nie była całkowicie pewna, czy to w ogóle wystarczy. I tak sobie pomyślała, że koniecznie musi znaleźć Norę – nie tylko po to, by się przywitać, ale też wcisnąć jej swoją różdżkę „bo wypada mi ciągle z kieszeni”. Oczywiście, że bez różdżki czuła się… jakby nagle straciła rękę, ale chyba wolała nie ryzykować, że wpadnie w jakąś wielką panikę na weselu, z różdżką w ręku. Bo jeszcze wyda się jej, że wujek Geraldine płonie i obleje go wodą, a okaże się, że ot zwidy nie przeszły do końca.
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.