• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
« Wstecz 1 2
[23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William

[23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#7
22.02.2023, 02:09  ✶  
Nie rozumiała, skąd w bracie ta agresja. Znaczy - oczywiście - absolutnie nie zdziwiła Dione jego reakcja, bo to wcale nie było ich pierwsze rodeo, gdy Billy zachowywał się jak byk wystrzelony z pośledniej jakości świstoklika, a ona bawiła się w torreadora i próbowała go złapać za rogi. Niemniej nie wiedziała, czym zawinił mu ten chłopak, choć oczywiście miała jak najszczerszy zamiar się za moment dowiedzieć.
Zdawała sobie również sprawę, że obydwoje nie grzeszyli rozumem i tak samo, jak on mógł go z kimś zwyczajnie pomylić, tak i ona mogła nie dodać poprawnie dwa do dwóch i nie rozpoznać delikwenta. Tak czy tak, nie mogła pozwolić, żeby bliźniak tłukł po gębie kogokolwiek w Dziurawym Kotle, i to wcale nie z troski, a z powodu niechybnie zbliżającego się wkurwienia szefa. Wszyscy się śmieją i dobrze bawią, dopóki nie muszą się użerać z rozsierdzonym do czerwoności goblinem, który jest gotowy obudzić w sobie wszelkie zasoby rasizmu i przerobić cię na piankę do piwa kremowego bez najmniejszych wyrzutów sumienia. Dio poniekąd zależało na tej pracy, bo doskonale zdawała sobie sprawy, że z tak marnym wykształceniem wielu innych opcji nie miała. Poza tym wolałaby również nie musieć kopać dwa metry w ziemi cmentarnej, żeby w przyszłości pogadać z własnym bratem.
- Ze mną też chcesz się napierdalać, Billard? Doskonale wiesz, że jak ci przyfasolę w czapę, to zobaczysz wszystkie gwiazdy oraz dupę Merlina, więc proszę cię serdecznie: nie podskakuj - ostrzegła Billy'ego, kiedy zaczął się do niej ofiarować. No kurwa, oczywiście, że gdyby miała pojęcie, kim jest jego ofiara, to by nie pytała! Przecież to było oczywiste, że nie używała mózgu za często, bo żadne z nich nie wyniosło tego nawyku z domu.
- Jeśli miałeś to pod taką samą kontrolą, pod jaką masz swój aparat mowy, to powinieneś mnie po stopach całować, że zainterweniowałam - odezwała się do Camerona, kiedy ten próbował przekonać ją o trzymaniu sterów tej tonącej łajby. Prawdopodobnie by mu uwierzyła, gdyby nie ta wada wymowy (Dione była tępą dzidą, była w stanie uwierzyć, że Ziemia jest płaska), ale kiedy zaczął się jąkać, musiała zacząć powstrzymywać narastający w trzewiach napad śmiechu.
Przynajmniej był całkiem ładny.
- Całus mogę rozważyć, pracę kończę za dwie godzinki. - Mrugnęła jednym okiem w kierunku Lupina, rzucając śmiały komentarz bez większego zobowiązania. Chciała kontynuować swój flirt, bo takich okazji się przecież nie marnuje, ale nad uchem japę wciąż darł jej William, próbując przekonać ją o tym, że zarywa do niej jakiś kryminalista co najmniej.
- O czym ty mówisz, Billy? Jakie zdjęcie? Jaka ona? Typie, ty przeleciałeś tyle latawic, że ja już nie nadążam - zaczęła narzekać, ewidentnie robiąc miny, jakby zaczynała ją boleć głowa od tego pierdolenia. A potem ją oświeciło, co też widać było na nagle ożywionej twarzy, kiedy brwi pomknęły w górę, a usta pozostały szeroko otwarte na chwilę. - Chodzi ci o tę rudą? Jak jej tam było? Weather Hood? - Zapytała brata, ale od razu wzrokiem otaksowała z góry do dołu Camerona. - Czy ty odbiłeś laskę mojemu bratu? - zapytała go, marszcząc brwi w gniewie.
- Znaczy, nie żeby to było osiągnięcie czy wyzwanie... - nie mogła się powstrzymać i mruknęła pod nosem, za co niechybnie zaraz dostanie w łeb od bliźniaka, ale jeszcze w tamtym momencie to do niej nie dotarło.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1160), Cameron Lupin (2079), William Fletcher (1418)




Wiadomości w tym wątku
[23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William - przez Cameron Lupin - 01.12.2022, 00:39
RE: [23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William - przez William Fletcher - 23.12.2022, 03:14
RE: [23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William - przez Cameron Lupin - 23.12.2022, 12:08
RE: [23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William - przez Bard Beedle - 24.12.2022, 00:34
RE: [23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William - przez William Fletcher - 02.01.2023, 01:16
RE: [23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William - przez Cameron Lupin - 06.01.2023, 19:38
RE: [23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William - przez Bard Beedle - 22.02.2023, 02:09
RE: [23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William - przez William Fletcher - 02.05.2023, 03:01
RE: [23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William - przez Cameron Lupin - 03.05.2023, 22:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa