Z Lyssą i Morpheusem, potem odchodzę na bok w okolicę baru
Jonathan z dużą teatralnością wywrócił oczami na słowa Morpheusa, ale Longbottom mógł wiedzieć, że było to jedynie udawane oburzenie. Możliwe, że gdyby czarodziej oznajmił, że nigdy nie czytał Hamleta, Jonathan nie miałby dla niego łaski, tak jak dla Roberta, ale tutaj przynajmniej wiedział, że przyjaciel był zaznajomiony z treścią sztuki. Nastepnie Selwyn pozwolił rozmawiać tej dwójce między sobą i chyba był to dobry pomysł, bo nagle usłyszał coś... Co zdecydowanie mu się nie spodobało. Udając, że nic się nie działo Jonathan zerknął w odpowiednia stronę, aby zobaczyć która plotkara miała tak genialne pomysły i znowu odwrócił się do Lyssy i Morpheusa.
– Hm? – spytał, a potem uświadomił sobie, że wspomniał o Philomenie Mulciber w torcie przy kimś kto chyba był z nią spokrewniony. Jak najszybciej uśmiechnął się, próbując jeszcze na kilka sekund nie myśleć o zasłyszanej plotce na temat towarzyski Hannibala. – No cóż, proszę o wybaczenie, ale to taki nasz żart z Hogwartu. – Skłamał z uśmiechem na ustach. – Kiedyś śmialiśmy się, że im wybitniejsza kreacja tym lepiej prezentowałaby się w torcie. Ot głupie żarty, które zostały na dłużej. Co do plakatu. W pełni podzielam pomysł, aby jawiły się na nich jedynie Ekstaza i Ambicja, ale jednak nie sposób się dziwić, że powinno być tam miejsce dla tytułowego Merlina. Przepraszam was na chwilę. Z chęcią będę kontynuować tę rozmowę dalej, ale muszę jeszcze zamienić z kimś parę słów. Miłej rozmowy – Z ostatnimi słowami, skinął głową swoim rozmówcom, a następnie oddalił się nieco, chwycił kieliszek z szampanem i spróbował przyjrzeć się kobiecie, którą nieopatrznie podsłuchał. Chciał głównie sprawdzić jej aurę, a także spróbować poszukać w swojej głowie, czy nie kojarzył jakiś plotek lub chociaż ciekawostek na temat kobiety.
Rzut na aurę percepcja III
Rzut na znajomość plotek o postaci, wiedzą o świecie III
Jonathan z dużą teatralnością wywrócił oczami na słowa Morpheusa, ale Longbottom mógł wiedzieć, że było to jedynie udawane oburzenie. Możliwe, że gdyby czarodziej oznajmił, że nigdy nie czytał Hamleta, Jonathan nie miałby dla niego łaski, tak jak dla Roberta, ale tutaj przynajmniej wiedział, że przyjaciel był zaznajomiony z treścią sztuki. Nastepnie Selwyn pozwolił rozmawiać tej dwójce między sobą i chyba był to dobry pomysł, bo nagle usłyszał coś... Co zdecydowanie mu się nie spodobało. Udając, że nic się nie działo Jonathan zerknął w odpowiednia stronę, aby zobaczyć która plotkara miała tak genialne pomysły i znowu odwrócił się do Lyssy i Morpheusa.
– Hm? – spytał, a potem uświadomił sobie, że wspomniał o Philomenie Mulciber w torcie przy kimś kto chyba był z nią spokrewniony. Jak najszybciej uśmiechnął się, próbując jeszcze na kilka sekund nie myśleć o zasłyszanej plotce na temat towarzyski Hannibala. – No cóż, proszę o wybaczenie, ale to taki nasz żart z Hogwartu. – Skłamał z uśmiechem na ustach. – Kiedyś śmialiśmy się, że im wybitniejsza kreacja tym lepiej prezentowałaby się w torcie. Ot głupie żarty, które zostały na dłużej. Co do plakatu. W pełni podzielam pomysł, aby jawiły się na nich jedynie Ekstaza i Ambicja, ale jednak nie sposób się dziwić, że powinno być tam miejsce dla tytułowego Merlina. Przepraszam was na chwilę. Z chęcią będę kontynuować tę rozmowę dalej, ale muszę jeszcze zamienić z kimś parę słów. Miłej rozmowy – Z ostatnimi słowami, skinął głową swoim rozmówcom, a następnie oddalił się nieco, chwycił kieliszek z szampanem i spróbował przyjrzeć się kobiecie, którą nieopatrznie podsłuchał. Chciał głównie sprawdzić jej aurę, a także spróbować poszukać w swojej głowie, czy nie kojarzył jakiś plotek lub chociaż ciekawostek na temat kobiety.
Rzut na aurę percepcja III
Rzut Z 1d100 - 97
Sukces!
Sukces!
Rzut na znajomość plotek o postaci, wiedzą o świecie III
Rzut Z 1d100 - 58
Sukces!
Sukces!