• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic [07.09.1972] Obsypało kwieciem

[07.09.1972] Obsypało kwieciem
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#8
01.11.2025, 20:50  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.11.2025, 20:51 przez Brenna Longbottom.)  
Krew, w tym jest krew…
Brenna odruchowo wyciągnęła ręce, jakby chciała chwycić Dorę za dłonie, ale zaraz zdała sobie sprawę z tego, że ta lepiej poradzi sobie bez takiej pomocy. Zamiast tego wyciągnęła różdżkę, próbując wyczarować trochę wody, by oblać nią skórę Crawleyówny, bo nie wiedziały, co robił ten eliksir, jeśli jednak naprawdę zawierał krew… Jakoś nie dowierzała, że była to po prostu odżywka do roślin. Kontakt eliksiru, który miał w sobie krew i pachniał popiołem na tyle mocno, że wyczuwała to nawet Brenna, ze skórą, mógł być niebezpieczny.
Jesteś pewna?
Ugryzła się w język, zanim o to spytała: gdyby Dora nie była pewna, nie mówiłaby tego. Nie patrzyłaby w ten sposób.
– Są jakieś substancje w eliksirach, które mogą pachnieć podobnie jak krew? – spytała zamiast tego, w jakiejś nadziei, że może jednak to pomyłka. Zawartość tego flakonika zdawała się w końcu raczej srebrzysta niż czerwona, prawda? W Miodowym Królestwie można było znaleźć żelki, które wyglądały… krwawo i miały taki zapach. Brenna nie znała się na eliksirach, ale woń krwi czuła nie raz: była metaliczna, i może… może to mogło być żelazo? Nawet matka eksperymentowała kiedyś przed Samhain nad zapachami perfum, używając nut cytrusowych i paru innych, by miały ostry, metaliczny zapach.
Czy naprawdę ktoś musiał zginąć, aby sporządzić tę miksturę? Przecież nie mogło być tam dużo krwi!
Spokojnie, nakazała sobie, i faktycznie, wyraz twarzy miała pozornie spokojny, może trochę bardziej zacięty niż zwykle, i gdy się odezwała, brzmiała na całkiem opanowaną.
– Spytam Victorii, czy wie coś o fiolkach. Wspomnę jej o tym zapachu popiołu – zdecydowała. Nie mogły teraz pobiec prosto do zarządczyni: pewnie nie przyjęłaby ich o tej porze, brakowało im dowodów, a poza tym Brenna nie chciała zwracać uwagi na Dorę. Ale Brenna nie mogła też tego tak zostawić. Jeśli Dora się nie myliła, to była poważna sprawa. A jeżeli nawet krwi nie było we flakoniku - nie chciała kryć przed Victorią całego znaleziska, skoro ktoś mógł kombinować coś paskudnego w ogrodach jej rodziny. – Może uda się umówić na spotkanie i… zobaczymy co dalej – dodała, chociaż los tutaj kpił z niej pewnie, i z wszystkich planów spotkań na najbliższe dni.
A potem westchnęła, gdy Dora zdecydowała się zgarnąć jedną różę. Nie próbowała jej powstrzymać siłą, ale poderwała się i odeszła kawałek, nie tyle, aby nie być świadkiem zbrodni – chociaż naprawdę lepiej, by mogła mówić nawet pod wpływem eliksirów, że nic nie wiedziała – ile by upewnić się, że żaden ogrodnik, gość ani wróżka nie kręci się w pobliżu. Zastygła, nasłuchując i wypatrując, gotowa ostrzec Dorę, gdyby ktoś nadchodził.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1522), Dora Crawford (1525), Eutierria (69), Pan Losu (205)




Wiadomości w tym wątku
[07.09.1972] Obsypało kwieciem - przez Dora Crawford - 20.10.2025, 04:59
RE: [07.09.1972] Obsypało kwieciem - przez Pan Losu - 20.10.2025, 04:59
RE: [07.09.1972] Obsypało kwieciem - przez Brenna Longbottom - 20.10.2025, 09:42
RE: [07.09.1972] Obsypało kwieciem - przez Dora Crawford - 21.10.2025, 01:23
RE: [07.09.1972] Obsypało kwieciem - przez Eutierria - 31.10.2025, 10:19
RE: [07.09.1972] Obsypało kwieciem - przez Brenna Longbottom - 31.10.2025, 16:06
RE: [07.09.1972] Obsypało kwieciem - przez Dora Crawford - 01.11.2025, 03:11
RE: [07.09.1972] Obsypało kwieciem - przez Brenna Longbottom - 01.11.2025, 20:50
RE: [07.09.1972] Obsypało kwieciem - przez Dora Crawford - 04.11.2025, 05:33
RE: [07.09.1972] Obsypało kwieciem - przez Brenna Longbottom - 04.11.2025, 14:38
RE: [07.09.1972] Obsypało kwieciem - przez Dora Crawford - 05.11.2025, 17:44

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa