09.11.2025, 18:01 ✶
Na parkiecie z Lyssą
Jonathan sam również nie miał zbyt wielkich preferencji jeśli chodziło o partnerkę finałowego tańca, ale uśmiechnął się słysząc kogo mu los postawił przed sobą.
– Widzę, że świetnie odnajdujesz się w brytyjskiej socjecie droga Lysso – powiedział podając jej dłoń, zanim wspólnie ruszyli na parkiet. – Władasz sztukę wbijania drobnych złośliwostek z niepozorną miną nie gorzej, niż niejeden czarodziej z latami praktyki. – Oczy mężczyzny błyszczały rozbawione, jakby Lyssa opowiedziała właśnie doskonały żart, a jego wpadka podczas ich poprzedniej rozmowy, była jedynie czymś co nadawało się na błahą anegdotkę. W końcu lepiej było śmiać się z tego i bronić uśmiechem niż powiedzieć wprost młodej czarownicy, że najchętniej nie widziałby jej babki w torcie, a na pierwszej stronie gazet okraszonej tytułem Ekstremistyczna żmija o ekstremistycznie niepoważnych i paskudnych poglądach z ekstremistycznym zakazem dożywotnim zakazem pisania artykułów i wypowiadania się publicznie w sprawach innych niż kremy na zmarszczki. – I nie, absolutnie nie jestem rozczarowany takim układem par tanecznych, chociaż możliwe że nieco się niepokoję, że jeszcze chwila a mój drogi przyjaciel uzna, że próbuję wygryźć to z roli bycia twoim mecenasem – powiedział zdecydowanie nie poważnie, a potem udał, że skupia się na chwilę na tańcu, aby tak naprawdę podejrzeć aurę młodej czarownicy.
Aurowidzenie (Lyssa), Percepcja III
Jonathan sam również nie miał zbyt wielkich preferencji jeśli chodziło o partnerkę finałowego tańca, ale uśmiechnął się słysząc kogo mu los postawił przed sobą.
– Widzę, że świetnie odnajdujesz się w brytyjskiej socjecie droga Lysso – powiedział podając jej dłoń, zanim wspólnie ruszyli na parkiet. – Władasz sztukę wbijania drobnych złośliwostek z niepozorną miną nie gorzej, niż niejeden czarodziej z latami praktyki. – Oczy mężczyzny błyszczały rozbawione, jakby Lyssa opowiedziała właśnie doskonały żart, a jego wpadka podczas ich poprzedniej rozmowy, była jedynie czymś co nadawało się na błahą anegdotkę. W końcu lepiej było śmiać się z tego i bronić uśmiechem niż powiedzieć wprost młodej czarownicy, że najchętniej nie widziałby jej babki w torcie, a na pierwszej stronie gazet okraszonej tytułem Ekstremistyczna żmija o ekstremistycznie niepoważnych i paskudnych poglądach z ekstremistycznym zakazem dożywotnim zakazem pisania artykułów i wypowiadania się publicznie w sprawach innych niż kremy na zmarszczki. – I nie, absolutnie nie jestem rozczarowany takim układem par tanecznych, chociaż możliwe że nieco się niepokoję, że jeszcze chwila a mój drogi przyjaciel uzna, że próbuję wygryźć to z roli bycia twoim mecenasem – powiedział zdecydowanie nie poważnie, a potem udał, że skupia się na chwilę na tańcu, aby tak naprawdę podejrzeć aurę młodej czarownicy.
Aurowidzenie (Lyssa), Percepcja III
Rzut Z 1d100 - 62
Sukces!
Sukces!